W dniu 21 czerwca 2015 w Dąbrowie Górniczej nad zalewem Pogoria 3 odbył się New Balance Triathlon. 170 śmiałków w tym 24 kobiety rzuciło się do wody, by jak najszybciej przepłynąć dystans 600 metrów, przesiąść się na rower na 21 kilometrów, a następnie przebiec 6 kilometorów wokół jeziora. Wśród uczestników startowało wiele znajomych twarzy m.in. Generał Roman Polko i aktorka Joanna Jabłczyńska. Ja jednak gorąco dopingowałam mojemu przyjacielowi, który na zawody zapisał się…UWAGA…dzień wcześniej. Gdy stałam tam na plaży i wyczekiwałam na strzał pisoletu na znak startu, myślałam tylko o jednym- za rok też tam będę płynąć!

Co prawda boję się fal i nie pływam jak foka, ale skoro pokonałam ataki paniki to czego nie da się pokonać?! Od inspiracji do realizacji!

Triathlon to nie tylko szybkość i wytrzymałość. Trzeba również przygotować się taktycznie. Zająć takie miejsce na starcie, by nie dostać stopą w twarz, przygotować się do przebrania w jak najszybszym tempie (niektórzy ściągali buty kolarskie już na rowerze kładąc gołe stopy na buty) i umieć odnaleźć swój rower i patałaszki spośród tysiąca innych w strefie zmian.

Pomocne może okazać się zlokalizowanie swojego miejsca w strefie zmian względem jakiegoś punktu na horyzoncie (np. drzewa, banneru, ogrodzenia). Przed wyścigiem trzeba upewnić się 2 razy czy wszystkie rzeczy potrzebne do przebrania znajdują się na swoim miejscu. Najlepiej przygotować check-listę, bo w emocjach łatwo jest zapomnieć co powinno się na niej znajdować. Kask, okulary, bidon z izotonikiem, powerbar, zapasowa dętka, klucze do roweru, bluza, woda…Każda z tych rzeczy jest niezwykle istotna podczas wyścigu.

Przygotowania i obieranie taktyki na zmiany.

Przygotowania i obieranie taktyki na zmiany

Przed etapem w wodzie trzeba pamiętać o porządnej rozgrzewce, by uniknąć skórczy.

Bez rozgrzewki ani rusz!

Bez rozgrzewki ani rusz!

Strach w oczach :)

Strach w oczach 🙂

Rozgrzewka, testowanie, obczajanie trasy...

Rozgrzewka, testowanie, obczajanie trasy…

Mimo deszczu i niskiej jak na czerwiec temperatuty dzielni uczestnicy śmiało wskakiwali do wody. Byli też i tacy, którzy płynęli bez pianek. 3,2,1…START!

Gotowi do startu!

Gotowi do startu!

Plusk wody rozchodził się po plaży, a publiczność dopingowała swoich faworytów.

Strzał i siup do wody!

Strzał i siup do wody!

Poszli!

Poszli!

Wybiegając z wody trzeba już przygotowywać się do kolejnego etapu – roweru. Piankę ściąga się pociągając za sznurek przymocowany do zasuwaka na tyle. Większość zawodników robi to już podczas wybiegania z wody.

W drodze do sekcji zmian. Czas na rower!

W drodze do sekcji zmian. Czas na rower!

Faster, faster!

Faster, faster!

Znajdz swój rower w strefie zmian i przed siebie!

Znajdz swój rower w strefie zmian i przed siebie!

Czas w sekcji zmian jest również liczony!

Czas w sekcji zmian jest również liczony!

Trasa rowerowa biegła blisko plaży. Była bardzo kręta więc publiczność mogła podziwiać wyczyny zawodników, którzy mijali ich kilka razy zanim zjeżdzali do strefy zmian. Na niektórych zakrętach prędkość należało redukować niemal do zera.

Jaaaaazdaaaa!

Jaaaaazdaaaa!

Dodatkową trudność stanowiły kałuże po deszczu i mokra nawierzchnia drogi.

Trasa była bardzo kręta i mokra po deszczu

Trasa była bardzo kręta i mokra po deszczu

Na Wspólnej też daje czadu!

Na Wspólnej też daje czadu!

Strefa zmian tuż tuż, czas na bieg!

Strefa zmian tuż tuż, czas na bieg!

Liczyliśmy zawodników, którzy zjeżdzali do strefy zmian za skuterem, który wyznaczał okrążenia. Wiedzieliśmy, który zjeżdża Matija i głośno dopingowaliśmy go, żeby pędził jeszcze szybciej. Zajmował całkiem niezłe miejsce jak na pierwszy wyścig:)

Bez dopingu ani rusz!

Bez dopingu ani rusz!

Jeszcze tylko buty do biegania i w drogę!

Jeszcze tylko buty do biegania i w drogę!

Piękna trasa dookoła jeziora

Piękna trasa dookoła jeziora

Każdy biegnie z myślą o jednym...

Każdy biegnie z myślą o jednym…

Radości na mecie było co niemiara. Zawodnicy wbiegali zmęczeni, ale szczęśliwi. Trochę dziwili się, gdy jakieś dziołszki w kurteczkach i jeansach wieszały im medale na szyjach. Stały razem z tłumem i wyglądały jak reszta publiczności. Zdecydowanie powinny mieć na sobie chociaż koszulki z logiem maratonu.

Radość na mecie!

Radość na mecie!

Nasz człowiek! Pierwszy triathlon i pierwszy sukces.

Nasz człowiek! Pierwszy triathlon i pierwszy sukces.

Medale i przytulasy

Medale i przytulasy

Co za radość! Medal zawisł na szyji.

Co za radość! Medal zawisł na szyji.

Od inspiracji do realizacji!

Od inspiracji do realizacji!

Matija przybył 8 w swojej kategorii wiekowej. Trasę rowerową pokonał jako 34 na 170 zawodników!

Po zawodach uczciliśmy jego sukces lodami i kawą.

PS. Najstarszy zawodnik, który wziął udział w triathlonie ma 77 lat. Zbigniew Ginalski przybył na metę 138. Co za gość! Gratulacje Panie Zbigniewie. Szkoda, że nie ma Pan Fejsa, bo dałabym Panu lajka. Pewnie kilku innych czytelników również!

 

 

 

 

Dodaj komentarz