W dzisiejszych czasach zrodził się trend dbania o ciało jednak nikt nie dba o duszę. Już sam Platon zawsze powtarzał, że umysł i ciało to jedno. Mogę się założyć, że ponad połowa Twoich wysportowanych znajomych cierpi na choroby nerwowe. Ich dolegliwości nie są spowodowane fizycznym zużyciem neuronów lecz poczuciem niepokoju o przyszłość, frustracją, odrzuceniem, klęską, zmartwieniami, lękiem i desperacją.  Potrzeba było setki badań naukowych, aby zrozumieć, że umysł i ciało nie mogą być traktowane oddzielnie. W dzisiejszych czasach lekarze potrafią przeszczepiać narządy, leczyć cukrzycę i zmieniać płeć. W obliczu chorób spowodowanych zmartwieniami pozostają jednak bezradni. Ludzie edukowani są jak szczupło wyglądać i mieć zgrabną pupę jednak mało kto wspomina o tym jak zadbać o swój umysł.

Co jest przyczyną chorób na tle nerwowym?

Ile lekarzy tyle teorii.  Ale jest wysoce prawdopodobne, że nie potrafimy sobie radzić z brutalną rzeczywistością 21 wieku. Najpierw gonisz za żoną/mężem, później gonisz za pracą, następnie gonisz do banku po kredyt na dom i furę, a na końcu rodzą się dzieci. Nie śpisz, nie jesz, nie oddychasz. Szef dobija Cię każdego dnia, a Ty masz ochotę napluć mu w twarz. Jednak nie robisz tego, gdyż masz swoje stado na utrzymaniu. Wtedy żona/mąż dołącza się do wyścigu i razem lecz osobno biegniecie w wyścigu 21 wieku. Mijają lata i okazuje się, że zabiegliście tak daleko, że nie macie ochoty na siebie patrzeć. Wtedy biegniecie do sądu, a później proces zaczyna się na nowo. Tyle, że jest jeszcze trudniejszy. Powstaje konflikt pomiędzy  tym  co czujesz i co dyktuje Ci umysł, a tym co musisz robić.

Jak zatem dbać o swój system nerwowy?

Zasada pierwsza.
Żyj od ranka do zmierzchu. Co było to było, co ma być to będzie. Jeśli potrafisz przewidzieć przyszłość, daj znać. Sama chętnie się do Ciebie zgłoszę na poradę.

Zasada druga.
Gdy dopadają Cię kłopoty i świat wali na głowę, przemyśl jakie mogą być najgorsze konsekwencje, tego co ma się wydarzyć i zaakceptuj je. Często 90 procent naszych czarnych wizji nigdy się nie sprawdza! Co oznacza, że jeśli na Twojej liście znajdzie się 10 rzeczy prawdopodobnie przyjdzie Ci się zmierzyć z tylko jedną.

Zasada trzecia.
Nie odkładaj tego co możesz ogarnąć już dziś. Jeśli wiesz, że czekają Cię trudne decyzje bądź zadania wykonaj je jak najszybciej. Im dłużej będziesz odwlekać tym bardziej będziesz się męczyć. Im szybciej stawisz im czoła tym szybciej ruszysz do przodu.

Zasada czwarta.
Nigdy nie rób czegoś wbrew sobie. Postępuj zgodnie z Twoim wewnętrznym kodeksem i wyrażaj jasno swoje zdanie. Robienie sobie dzieci z powodu jakiejś durnej kampanii reklamowej mimo, iż nie czujesz takiej potrzeby nie ma sensu. Stanie przy garach, by nakarmić samca, który ogląda mecz i wmawia Ci, że nie wie co to jest patelnia nic dobrego do związku nie wniesie.

Zasada piąta.
Nigdy nie poświęcaj swojego życia dla kogoś innego. Ludzie o dobrym sercu mają skłonności do poświęcania się, by sprawiać radość innym. Niestety zwykle tego poświęcenia nikt nie docenia.  Pamiętaj, że aby uszczęśliwiać innych, najpierw Ty musisz żyć szczęśliwie. Zmęczona mama to kiepska mama. Malarz pracujący jako lekarz to kiepski lekarz. Człowiek, który tęskni za domem nigdy nie odnajdzie się na nowym miejscu.

Zasada szósta.
Słuchaj sygnałów jakie wysyła Ci Twoje ciało. Ból głowy, wieczne zmęczenie, bezsenne noce…To wszystko świadczy o tym, że coś w życiu szwankuje i wymaga korekty. Najpierw jesteś Ty i Twoje potrzeby.
Jeśli któryś tydzień z rzędu nie możesz się zwlec z łóżka, by iść do pracy to najwyraźniej Twoje ciało próbuje Ci powiedzieć, że czas na odpoczynek.

 

Dalajlama zapytany o to, co najbardziej zadziwia go w ludzkości odpowiedział: Człowiek, ponieważ poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze. Następnie poświęca swoje pieniądze, by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości. Żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera tak na prawdę nie żyjąc.

Umysł i ciało to jedno. Są jak Rozum i Serce, Bonnie i Clyde, Starsky i Hutch. By cieszyć się życiem, należy wkładać tyle samo wysiłku i pracy nad swoim wyglądem zewnętrznym jak i swoim wnętrzem. Harmonia między duszą i ciałem zaprocentuje długim  i szczęśliwym bytem.

Dodaj komentarz

 

6 komentarzy

10/07/15 14:32

cześć
chciałam ci powiedzieć ze bardzo dużo daje mi czytanie twojego bloga. jestem pod wrażeniem i w życiu bym nie powiedziała że cierpiałaś na nerwice. ja jak pojadę z 10 km od domu to już sie czuje niepewnie, a tak bym chciała żeby w końcu wróciła normalność, chciała bym być tą samą dziewczyną z przed 5 lat.

10/07/15 15:53

Go girl! Damy radę! Zaraz będzie dostępny dla was coaching i webinarium. Te 2 narzędzia pomogą Wam w walce z lękiem! Nikomu nie dam cierpieć na ataki paniki- to jest moja misja! 🙂

13/07/15 12:43

Ten blog postawił mnie na nogi i uwierzyła wkońcu po 4 latach, że z tym cholerstwem da się uporać i nauczyć żyć. Jeszcze niedawno nie byłam wstanie sama pójść do sklepu czy wyjść do baru ze znajomymi ale postanowiłam spróbować i jest coraz lepiej i coraz łatwiej. Jeszcze czasem coś próbuje mnie dopaść ale staram się temu nie poddawać i przynosi to skutek bo nie trwa to długo, mam nadzieję że wkońcu całkiem odpóści. Teraz wiem, że nie można się temu poddać! 🙂

13/07/15 15:14

Go NIKA! Jestem z Tobą!

06/09/15 15:18

Blog jest suuuper! Cierpię na nerwice od 2 lat i każdy dzień jest dla mnie ciężki. . Chodziłam na psychoterapię przez rok ale nie miałam zaufania do sposobu jej prowadzenia przez moją psychoterapeute i zrezygnowałam. Zastanawiam się nad wykupieniem twoich coachingów. ..
Masz może sposób na lęk wolno płynący przez cały dzien? Pozdrawiam goraco

06/09/15 19:36

Dziękuję! Mam wiele sposobów na wszystko, tylko niestety nie da się ich przekazać w jednym komentarzu 🙁 Zapraszam serdecznie na coachingi! S