Przez ostatnie kilka miesięcy starałam się trenować częściej. Zwiększałam powoli dystanse i robiłam bardzo delikatne podbiegi i tempówki. Nie obyło się jednak bez kontuzji kolana, która skutecznie wykluczyła mnie z treningów na 3 tygodnie (again!).  Zapisałam się już na kolejny półmaraton więc kontuzja popsuła moje plany na bicie rekordów czasowych. Pobiec pobiegnę, albo raczej potruchtam. Życiówki na pewno nie zrobię.

Taki szuz

Taki szuz

Zaczęłam badać, gdzie leży problem z tymi kontuzjami. Przecież się rozgrzewam i rozciągam. Nie biegałam też w jakimś zabójczym tempie, a dystanse zwiększałam powoli.

Na pierwszy rzut wybrałam się do ortopedy. Usłyszałam:

„Po co Pani biega. Jak boli to nie biega. W ogóle nie biega. Weźmie Ibuporom i posmaruje maścią”.

No nic tylko pogratulować. Załamka.

W drugim rzucie obdzwoniłam wszystkich kolegów biegaczy, hokeistów, rowerzystów i rolkarzy. Usłyszałam:

„Pomogą tylko ćwiczenia wzmacniające”.

Zatem zakupiłam taśmy do ćwiczeń. Końce przywiązuje do kostek i macham nogami w różne strony. Robię też brzuszki i pompki (a raczej a’lla pomki) oraz ćwiczenia z ciężarkami.

W trzecim rzucie wybrałam się na spotkanie z Ultra Manami do Sport Guru tj. z Arturem Kurkiem i Adamem Sułowskim. Przecież ktoś, kto bierze udział w Hardej Suce (4.5 kilometra nocnego pływania w lodowatych wodach Zalewu Orawskiego, 220 kilometrów rowerem dookoła Tatr i 55 kilometrów ultra biegu przez Tatry) czy wyścigu UltraMan (10km pływania, 421km jazdy na rowerze, 84km biegu) musi coś wiedzieć o kontuzjach. Right?!

Od lewej: Adam Sułowski (Strąkman ), Niepanikuj, Artur Kurek

Od lewej: Adam Sułowski (Strąkman ), Niepanikuj, Artur Kurek

Suzie była oczywiście ze mną. Me and my yorkie <3

Suzie była oczywiście ze mną. Me and my yorkie <3

A tam w Sport Guru taka maszyna. Dear Santa...Xmas is near

A tam w Sport Guru taka maszyna. Dear Santa…Xmas is near

Usłyszałam:

„Sprzęt to podstawa, ale sam sprzęt wyścigu nie wygra”.

No to kupiłam nowe buty do biegania. Moje stare buty przebiegły tysiące kilometrów. Najwyższa pora, by przeszły na emeryturę.

Zasłużyły na emeryturę, 3 sezony, ponad 4000 km

Zasłużyły na emeryturę, 3 sezony, ponad 4000 km

To nie Suzi wygryzła te dziury ^^

To nie Suzi wygryzła te dziury ^^

Wybór padał na Asics Nimbus 16 ze względu na ich wysoki stopień amortyzacji. Buty są mega wygodne i biegnie się w nich bardzo miękko. Nie są jakieś super ładne, ale najważniejsze, że kolana nie dostają tak popalić i mogę powoli wracać do treningów.

Asisc Nimbus 16

Asisc Nimbus 16

Podsumowując:

No więc jak dopada Was kontuzja kolana to już po zawodach.

Trzeba dbać o kondycję kolan zanim pojawi się kontuzja. Jak?

  1. Oprócz treningów biegowych równie ważny jest trening obwodowy i wzmacnianie kolan (np. ćwicząc z taśmami)
  2. Istotne jest odpowiednie obuwie (zalecam nie biegać 4 sezonów w tych samych butach, nawet jeśli nadal wyglądają jak nowe)
  3. Należy brać treningi na spokojnie i pamiętać o regeneracji.

Te trzy czynności pozwolą Wam unikać kontuzji i cieszyć się treningami.

Jeśli lubicie mierzyć wysoko i daleko zapraszam na portale społecznościowe Adama i Artura po nutkę inspiracji:

Przygody Adama http://strakman.com/ (ps. Adam jest vege i wydał ebook z przepisami vege)

Przygody Artura http://trailteam.pl/blog/author/akurek/

Dodaj komentarz

 

8 komentarzy

25/09/15 19:33

Sabinko ale z Ciebie Śliczna kobieta:) Pozdrawiam:)

25/09/15 22:33

Wygodne te Nimbusy?polecasz?

25/09/15 22:43

Wygodne i mega amortyzuja. Na asfalt idealne.

25/09/15 22:35

Mam te same lecz w ròżowe. Sa piekne!

25/09/15 22:41

Hi5!

25/09/15 22:37

Ja bym dodał jeszcze osteopate.

25/09/15 22:39

A dla poczatkujacych te Nimbus dobre? Ale te stare dziurawe

25/09/15 22:40

Dobre na beton i dlugie wybiegania. Tylko troszke drogie