Czas jest najcenniejszym towarem jaki posiadamy. Każda minuta, która przemija już nigdy nie wróci. Świat jest taki piękny, że szkoda marnować czasu na smutki, gniew i negatywne emocje. W związku z tym warto jest skupiać się na tym co podnosi jakość życia i nauczyć się nowych umiejętności.

Ja zawsze chciałam ogarnąć Mistrza Klawiatury, nauczyć się porządnie Excela (podobno pomaga ogarniać wiele rzeczy), nauczyć się włoskiego i robienia filmików ze zdjęć. A najbardziej to chciałam nauczyć się jazdy figurowej na rolkach. Możliwości jest tak wiele!

Chociaż korzyści z uczenia się nowych umiejętności są jasne, głównym problemem jest znalezienie czasu w naszym harmonogramie. Czy mając dwie prace, psa i partnera można znaleźć czas na uczenie się nowych umiejętności? Ależ oczywiście. Dla chcącego nic trudnego.

Oto w jaki sposób można znaleźć więcej czasu w harmonogramie, aby dowiedzieć się czegoś nowego:

 

Przeanalizuj swój harmonogram

Zanim zaczniesz sięgać głębiej zacznij od analizy swojego harmonogramu. Pozwoli Ci to dowiedzieć się jak spędzasz dzień i na jakie czynności przeznaczasz swój czas. Zacznij od rozpisania harmonogramu na cały tydzień i zaznaczenia dwoma kolorami czasu wolnego i czasu przeznaczonego na pracę i obowiązki.

Mój przykładowy dzień wygląda tak:

Czerwony – Czas wolny.

Zielony – praca.

Poniedziałek Harmonogram

6.00 – 8.00 czas wolny, dojazd do pracy

8.00 – 16:00 praca

16:00 – 18.00 powrót, zakupy, obiad, czas wolny

18:00 – 20.00 praca

20.00 – 21.00 czas wolny

21.00- 23.00 praca

Gdy prześledzisz dokładnie swój grafik będziesz zaskoczony jak wiele extra wolnego czasu uda Ci się wygospodarować! Mój może nie wygląda aż tak kolorowo, ale moje obie prace to moja pasja.

Nadaj priorytety

Nadawania priorytetów można nauczyć się od  34 Prezydenta Stanów Zjednoczonych – Dwighta Eisenhowera, który jest uważany za najbardziej produktywnego człowieka jakim mogły się pochwalić Stany Zjednoczone. Jest autorem pewnego fajnego pomysłu na określanie priorytetów działań, zwanego matrycą Eisenhower’a, (a także: kwadratem E.  lub polem E.).

Kwadrat E pozwoli Ci nadać priorytety dla zadań, które musisz wykonać według 4 kategorii:

Pilne i ważne (należy wykonać od razu).

Ważne, ale nie pilne (należy przełożyć do wykonania na później).

Pilne, ale nie ważne (zlecić komuś innemu).

Ani pilne, ani ważne (zadania, które zostaną wyeliminowanie).

Będziecie nieźle zdziwieni ile zadań zostanie Wam zadań do wykonania po przyznaniu ich do danych kategorii. Może się okazać, że zostaną nam do wykonania dwa zadania trudne, gary umyje mąż, a śmieci same się wyrzucą.

Znacie zasadę Pareta? Tylko 20 procent wysiłku przyniesie 80 procent korzyści. Tylko 20 procent tego  tekstu pozwoli Wam zrozumieć 80 procent jego treści. Dlatego uważnie przyznajcie priorytety swoim zadaniom.

Synchronizuj

Patrząc na mój grafik dnia można się załamać. Ale spokojnie. To naprawdę tylko tak źle wygląda. Obie moje prace sprawiają mi dużo radości więc tak naprawdę można powiedzieć, że to poświęcanie czasu na pasję i hobby, a nie pracę. W związku z tym, że obie prace pochłaniają ogromną ilość mojego czasu w ciągu dnia, lubię pewne zadania synchronizować. Zalecam sięgnąć do pokładów kreatywności i dać się ponieść wyobraźni. Zobaczycie ile zadań w ciągu dnia da się połączyć.

Oto kilka pomysłów jak synchronizować zadania i czas wolny:

Bieganie zamiast korków. Gdy mam napięty grafik, zamiast dojeżdżać do pracy autem – biegnę. Mam taki fajny plecak do biegania z Salomona  – ładuję do niego rzeczy na zmianę, karty wstępu itd. i macham ludziom stojącym w korkach. Nie ma mowy, abym nie miała czasu choć na jedną przebieżkę w ciągu tygodnia!

Czytanie i nauka. Znacie takie urządzenie jak Kindle? To takie przenośne urządzenie do czytania książek elektronicznych. Jest niesamowicie sprytne i praktyczne. Otóż podczas czytania możecie sobie zaznaczać wyrazy, tłumaczyć je i przypisywać do nich tzw. Fiszki. Genialny pomysł na naukę języka.

Bieganie i analiza myśli. Moja kreatywność nie zna granic. Ja inspiruję się wszystkim co mnie otacza. Często nagrywam swoje przemyślenia, ulubione cytaty, fragmenty książek i słowa piosenek na dyktafon. Następnie zgrywam je i słucham podczas biegania. Podczas treningów mój umysł jest dosłownie bombardowany tymi inspiracjami i przeżywa umysłowy renesans.

Stanie w korkach i coaching. Jak wiecie w Warszawie marnuję setki tysięcy godzin na stanie w korkach. Podczas codziennego rytuału załączam płytę CD i słucham przemówień Tonego Robbinsa i innych ciekawych ludzi. Teraz zrobiła się moda na webinaria z których również można pobrać plik w mp3 do odsłuchania. Wielu ciekawych ludzi udostępnia je na swoich profilach youtube.

Zakupy przez Internet. Kolejki w Warszawie są absolutnie wszędzie. Aby zaoszczędzić sobie czasu i nerwów robię zakupy przez Internet siedząc w autobusie. Teraz wiele sklepów daje możliwość zapisywania swoich list zakupowych. Wystarczy wybrać np. opcję 1 – zakupy na party w weekend lub opcję 2 – zakupy na wyjazd na weekend, podać termin dostawy wybrać opcję płatności i voila! 30 minut później wysiadacie pod domem, a wieczorem puka dostawca z zakupami. Bez kolejek i korków!

 

Po wprowadzeniu w życie wszystkich trzech lub nawet jednego ze sposobów na oszczędzanie czasu odkryjesz nowe zasoby dodatkowego czasu dodatkowego czasu, który można poświęcić na naukę czegoś nowego. Tylko teraz weź tu zdecyduj na co, jak tyle fajnych rzeczy na świecie!

Masz już pomysł na co przeznaczysz swój czas?

 

 

Dodaj komentarz

 

8 komentarzy

04/11/15 07:47

Lista zakupowa najlepsza!

04/11/15 08:19

Ja po nasyzch konsultacjach bez grafiku ma cały dzień się nie ruszam 🙂

04/11/15 08:19

Ja mam w sumie sporo czasu wolnego , który zazwyczaj marnuję na myślenie i analizowanie swojej nerwicy..zapewne źle robię i powinnam zająć się czymś konstruktywnym. Tylko jeszcze nie mam pojęcia czym 🙂

04/11/15 11:48

MAGGIE mam podobnie:)

04/11/15 13:14

Szukaj inspiracji 🙂 Na pewno coś znajdziesz!

04/11/15 08:20

A mi wszystko w kwadracie wyszło WAŻNE. Chyba muszę jeszcze raz to przeanalizować 🙂

04/11/15 08:31

Tylko 20 procent tego tekstu pozwoli Wam zrozumieć 80 procent jego treści. Jak mój mąż mówi do mnie to zapamiętuje tylko 1% haha

04/11/15 22:46

Tez mam jak Maggie