Wczoraj przebiegłam 12 kilometrów i nie ma się czym chwalić, bo to dystans w zasadzie żaden. Ale zawsze lepiej 12 km niż nic. Było ciemno, było mglisto, biegałam oświetlona światłami latarni, a kropelki mgły osiadały mi na czapce. Tusz do rzęs jak zwykle opadł pod czy i jak zwykle wyglądałam jak panda (czy tylko mój cholerny tusz tak się rozmazuje?!). Potem wykonałam serię rozciągających ćwiczeń, bo kolejnej kontuzji już nie ogarnę w tym roku. Pewnie, że mogłam ten wieczór spędzić na kanapie z Suzie pod kocykiem, mogłam coś upichcić, mogłam zalogować się na Fejsa i ogarnąć kto tam co tam, ale ja wolałam iść pobiegać. Ubrałam biegowe wdzianko, założyłam muzykę na uszy (jeszcze z majtającym się kablem), włożyłam gaz do kieszeni i pognałam na ścieżkę biegową. Zima to wspaniała pora na bieganie. Więc jeśli się zastanawiasz, czy biegać, gdy jest zimno, to odpowiadam pełną parą– TAAAAK! Zarówno zima jak i jesień i wiosna i lato. Każda pora roku i każda pogoda jest dobra na bieganie.

 

 

Fajnie biega się wczesną jesienią w samym polarze. Można złapać jeszcze kilka promyków słońca na twarz.

WP_20151014_14_50_42_Pro

Fajnie biega się gdy pada. Można wskoczyć w płaszcz przeciwdeszczowy a z czapki spływają krople deszczu.

WP_20151115_15_58_03_Pro

Fajnie biega się zimą bez śniegu, gdy powietrze jest tak mroźne, że rozmywa światła latarni.

IMG_7269

Fajnie biega się zimą, gdy śnieg trzeszczy pod podeszwą buta, a kolor białego puchu razi po oczach.

DSC_0241

Fajniw biega się we dwoje. Wspólna pasja łączy lepiej niż kredyt we frankach <3

DSC_0245

Fajnie biega się w Toskanii, gdy jest tak gorąco, że wdychane powietrze parzy.

IMG_7921

IMG_7927

Fajnie biega się w lesie późnych latem, gdy wieczorami słonko chowa się za horyzont, a temperatura spada.

IMG_7460

Fajnie biega się wiosną, gdy bryza znad jeziorka rozwiewa grzywę.

IMG_7315

Fajnie biega się z przyjaciółmi. Dziewczyny były dzielne i zawróciły po klilku kilometrach. Ja pobiegłam dalej.
I powiem Wam jedno. W Żywcu szybko zmienia się pogoda, a żywieckie górki nie sprzyjają ucieczce przed deszczem.

040820142797

Fajnie biega się latem, gdy pocisz się zanim wyjdziesz na trening.

120620153046

Fajnie biega się w ciszy i zieleni, gdzie po drodze mijasz tylko króliki.

130620153060

Fajnie biega się w latem, nad wodą, gdy w trakcie treningu możesz zażyć kąpieli w zimnej wodzie.

250420152993

Fajnie biega się po medal w ramach konkursów.

SONY DSC

Tutaj wisiał jeden mój (ja na serio nie wiem jak mogłam kiedyś nie biegać).

IMG_7989

Fajnie biega się na zawodach, gdy w tłumie wypatrujesz przyjaciela z młodości (a nie widziałeś go od dekady).

IMG_8019

Fajnie biega sie z pracy. Można pomachać tym co utknęli w korku na Moście Siekierkowskim.

WP_20151001_17_19_54_Pro

Fajnie biega się tak po prostu – bo ładna jest pogoda.

WP_20151005_16_14_02_Pro

Fajnie biega się razem mając wspólny cel.

SONY DSC

Fajnie biega się w zawodach jak w nagrodę za bolące kolano można całować medal.

 

 

Jak Wam idzie bieganie moi drodzy? Macie już zimowe wdzianka?

 

 

Dodaj komentarz

 

13 komentarzy

11/12/15 10:43

No tak 12 km to żaden dystans:) dobre:) i chyba troszkę dołujące dla innych:) O tej porze moje gardło nie lubi biegania:/ Pozdrawiam:)

11/12/15 12:49

No wiesz, jak dla kogoś kto biega tyle lat, 12 km to jak dla świeżaka 4 km 🙂

11/12/15 13:03

No tak to rozumiem:)

11/12/15 12:15

Też nie nawidzę gdy tusz się rozmazuje. Mam wrażliwe oczy i gdy zawieje wiatr lub świeci słońce potrafią mi oczy łzawić.Nie lubię wodoodpornych tuszy bo zmywa się je razem z rzęsami he he. Może spróbuj tusz Eveline BIG VOLUME LASH. Mi trzyma się cały dzień. Tylko że ja nie biegam takich maratonów; )

11/12/15 12:48

Ale trzyma się też podczas deszczu i wilgoci na rzęsach? 🙂

11/12/15 13:07

Podczas deszczu w ciągu dnia tak:) Moje płaczliwe dni też znosi dobrze więc może i u Ciebie się sprawdzi:) Można go dorwać za tyszkę:)

11/12/15 14:29

Tez mam tak z oczami:( może to też przez nerwiczke

11/12/15 12:26

Apka na telefon z planem treningowym działa cuda. Nie da się zignorowac wyświetlających sie ponagleń. Ciemno, nie ciemno zakładam lampkę na czoło i ganiam po wałach nad Odrą niczym nawiedzony górnik:) Pan treningowy sam się nie zrobi. Fakt czasami cięzko wyjsć, ale Apka chwali po zakończonym workoucie:)

11/12/15 12:48

Hahaha nawiedzony górnik 🙂

11/12/15 14:05

Nawiedzony górnik śmigający tak, jakby za chwilę miał nastąpić wybuch metanu:)

11/12/15 14:42

🙂

11/12/15 13:07

Za dyszkę a nie tyszkę:)))

11/12/15 14:31

Ostatnio biegałam w deszczu, w sumie takiej mżawce. .nie mogę się doczekać biegania po sniegu;)