W dzisiejszym świecie wszyscy narzekamy na brak czasu, ale czy naprawdę mamy go tak mało? Może po prostu źle nim dysponujemy lub zużywamy go tam gdzie nie jest to konieczne. Wiele osób wspomina o braku możliwości rozwoju, uczenia, realizowania ambitnych planów, zdrowego stylu życia z powodu innych obowiązków i nimożności porzucenia ich, ale nikt nie myśli o zrezygnowaniu z besensownych przyzwyczajeń, które pożerają nasz wolny czas oraz takich, które wręcz mają negatywny wpływ na naszą osobowość i koncentrację. Oto jeden z negatywnych bohaterów tego zagadnienia, czyli odbiornik telewizyjny nazywany popularnie telewizorem, a w moim domu po prostu telepudłem.

Znam wiele osób, które budzą się, spędzają cały dzień i zasypiają w asyście telewizora. Pytanie brzmi: Po co? Czym takim jest telewizor? Dlaczego nie potrafimy się bez niego obyć.W sensie technologicznym to masa tranzystorów, kondensatorów, oporników połaczona w układ przylutowany do drukowanej płytki oraz ekran, głośniki i obudowa. Grupa obwodów połączona w coś co można spotkać w niemalże każdym gospodarstwie domowym. Jednak to nie technologia jako taka przyciąga człowieka do telewizora. To co powoduje, że spędzasz tam godziny wślepiając się w ekran to sygnał telewizyjny i to co za sobą niesie. Skompresowany obraz i dźwięk docierający do Twojego domu, dostarcza informacji, ale tak naprawdę to głównie powoduje w Tobie szereg emocji od złości po eksytacje i powoduje spalnie Twojej energii na coś co przynosi niewiele korzyści. Szereg zdjęć wyświetlanych tak szybko, że Twoje oko z racji swych ograniczeń postrzega je jako płynny ruch mających na celu utrzymanie uwagi widza jak najdłużej się da .. . nic więcej.

Bez wątpienia znajdą się zalety, które płyną z oglądania telewizji, choć osobiście uważam, że w dobie internetu są one zredukowane do minimum.  Chciałabym natomiast zwrócić uwagę na zalety, które płyną z wyłączenia tego czasozabijacza.

10 powodów aby wyłączyć telewizor:

1. Telewizja zabiera czas, który mógłbyś poświećić na coś innego.

Jeżeli poświęcasz dziennie godzinę czasu na niezbyt mądre telewizyjne programy tzn. że marnujesz siedem godzin w tygodniu na coś co nie przynosi żadnych korzyści. Poświecając ten czas na naukę języka obcego w ciągu roku będziesz w stanie się w nim porozumiewać, a w ciągu 3 lat będziesz się nim władał biegle. Zgodnie z zasadą „ile znasz języków tyle razy jesteś człowiekiem” w ciągu swojego życia stworzysz całkiem fajną grupę ludzi w jednej osobie.

2. Telewizja odwraca Twoją uwagę od bliskich.

Jednym z rozpowszechnionych mitów dzisiejszych czasów jest podzielna uwaga. To MIT. Nie istnieje coś takiego. Z podzielną uwagą mamy do czynienia tylko w wypadku gdy dotyczy ona zadań w pełni zautomatyzowanych np. jesteśmy w stanie oddychać nie myśląc o tym i jednocześnie robić coś innego. W innych wypadkach nasz mózg przełącza uwagę pomiędzy dwoma zagadnieniami tym samym nie jesteś w stanie w 100% kogoś słuchać i oglądać telewizji śniadniowej. O ile Pani z telewizji śniadaniowej jest wszystko to jedno, to osobie siedzącej na przeciw Ciebie na pewno nie. Zastanów się jaki sens ma poświecanie uwagi komuś kogo nawet nie znasz kosztem bliskiej Tobie osoby.

3. Przez oglądanie telewizora wydajesz więcej pieniędzy.

„Reklama dźwignią handlu”. Mówi to Tobie coś? Szerokopojęty konsumpcjonizm wycieka z każdego zakamarka telewizji . Począwszy na agresywnych reklamach, a skończywszy na subtelnym lokowaniu produktu. A przecież życie nie wymaga kupowania wszystkiego co pokazują w reklamach. Życie powinno dążyć ku prostocie, a nie bazować na rozdmuchanych popędach konsumenckich. Kupuj to co potrzebujesz, a nie to co widzisz w telewizji. Wyłączając telewizor unikniesz pokus.

4. Oglądanie telewizji to nie wypoczynek.

Niektórzy postrzegają oglądanie telewizji jako wypoczynek. BŁĄD !!!  Siedząc przed telewizorem Twoje ciało cierpi w bezruchu, odkłada masę niepotrzebnych kalorii, a jeżeli dorzucimy do tego jeszcze przekąski typu  chipsy – reakcji organizmu nie muszę chyba opisywać. Ponad to mózg zamiast odpoczywać jest bombardowany masą informacji, człowiek zaczyna się emocjonować. Zamiast się relaksować po całym dniu pracy zaczynasz dokładać swojemu organizmowi dodatkową porcję stresu. A przecież można inaczej. Włącz cicho muzyczkę relaksującą, skup się na swoich myślach, po prostu się wycisz. Zawsze możesz pomedytować i to jest właśnie to czego potrzebujesz, a nie kolejnego potoku nic nieznaczących słów z telewizora.

5. Telewizja odbiera zdolność samodzielnego myślenia.

Budując swoje poglądy na podstawie prostych obrazów przekazywanych do mas nigdy nie zgłębisz żadnego zagadnienia w poważny sposób (pomijam wysokiej jakości programy dokumentalne, których jest mnóstwo również w internecie). Budowanie własnych opinii tylko i wyłącznie na opinii innych ludzi nie jest oznaką bystrości umysłu. Dlatego zachęcam Ciebie, nie idź na łatwiznę, jeżeli chcesz coś wiedzieć i wypowiadać się na jakiś temat zasięgaj informacji z różnych źródeł, a przede wszystkich dokładnie je analizuj.

6. Telewizja kosztuje.

Średniej jakości pakiet w telewizji kablowej kosztuje ok 100 zł co rocznie daje nam kwotę 1200 zł. Tydzień urlopu na Malcie w marcu to koszt porówywalny. To co oglądamy dalej czy pakujemy walizki i ruszamy poglądać piękne widoki?

7. Telewizja odrealnia.

Halo? Jesteś tam? Czy naprawdę myślisz, że to co widzisz w telewizji to świat realny? Opowiem historię, którą widziałam na własne oczy. W 2010 roku byłam świadkiem podtopienia jednego z osiedli przez rzekę. Na miejsce zdarzenia przyjechali dziennikarze. Niestety do nagrywania nie było nic ciekawego, bo jedyne co było podtopione to piwnice i ogródki działkowe. Cieżko było tym Panom pogodzić się z zaistaniałą sytuacją, dlatego wymyślili, że wejdą do pobliskiego stawu, gdzie wody było po kolana i nakręcą materiał. I to jest jest właśnie kwitesencja telewizji: przejaskrawianie, przesada, wyciąganie skrajnych emocji, informacji i tak dalej, a coraz częściej dzielenie osób, grup na gorszych i lepszych. Pamiętaj prawdziwe życie jest za oknem, a nie w telewizorze, więc po co oglądać coś co nie jest prawdą. Wyjdź na zewnąrz, porozmawiaj z ludźmi … to jest prawdziwe życie.

8. Oglądaj co chesz, a nie to co musisz.

Nie podporządkowuj się żadnym urządzeniom. To Ty ustalaj swój plan dnia. Jeżeli potrzebujesz coś obejrzeć, bo z pewnością bywają wartościowe programy, zawsze możesz je nagrać i oglądać we właściwym czasie, albo korzystać z internetu co wydaje się najrozsądniesze jeżeli chodzi o zarządzanie czasem. Siadamy, oglądamy co chcemy, kończymy i wracamy do innych zajęć zamiast siedzenia przed telewizorem i czekania aż coś ciekawego się pojawi.

9. Rób to, o czym marzysz

Zamiast koncentrować się na tym co widzisz w telewizji – pięknych aktorkach, cudownych miejscach, drogich samochodach – skup się na tym o czym marzysz. Nie podsycaj nastrojów depresyjnych poprzez uznawanie wyimaginowanego świata za realny. Świat realny jest taki, że cellulit istnieje i nie każdy ma zęby w kolorze białej perły. Zamiast oddawać się w ręce masowej manipulacji realizuj swoje mrzenia. Zacznij od tych małych (bieg na 5 kilometrów?) a skończ na tych ogromnych (wyjazd na Islandię?)! Realizuj marzenia razem z Twoim cellulitem i zębami w kolorze ecru.

10. Włącz kreatywność.

Jeżeli wykonałaś już wszystkie zadania, cała nauka już za Tobą, obowiązki spełnionione. Zaczyna wiać nudą, zastanów się na kreatywnym zajęciem na który nigdy nie miałeś czasu. Co chciałbyś robić? Malować? Programować? Zacząć hodować tulipany? No to do dzieła , bez telewizji masz już na to czas.

Proponuję Tobie prosty eksperyment: przez najbliższe siedem dni nie włączaj telewizora, korzyści, które dostrzeżesz przekroczą Twoje oczekiwania. Napisz innym w komentarzach co można dzięki temu uzyskać.

 

Dodaj komentarz

 

15 komentarzy

13/01/16 10:08

A ja mam właśnie dzisiaj dzień bez telewizora; )

13/01/16 13:51

niestety dołożyli mi TV do pakietu internetowego, niestety mimo tego, ze wybrałem pakiet sportowy i paket wiedza:) Dziwnym trafem okazało się że nie są mi potrzebne, bo sport na sofie mnie zaczął strasznie nudzić (oglądanie meczu bez piwa to nie oglądanie meczu), a na programach „naukowych” leca jacyś drwale i czysciciele opuszczonych schowków. wyrzucic TV poki co nie mogę, bo na czym sobie puszcze tysieczny raz „Blade Runnera” czy inną „Dzikość serca”?
Ad. pkt 9 i wielkich rzeczy, może podczas jakiegoś widowiska sportowego, którego nie oglądam, skończe w koncu artykuł o Islandii, żeby pokazać, że to nie jest wcale wielka rzecz jak np. wyprawa na Marsa. Pozdro Slim

13/01/16 18:15

O matulu, popłakałam się 🙂 Kiedyś oglądałam ten program o drwalach. I jeszcze jest jeden o piłach mechanicznych. Cały program przecinają dziwne przedmioty piłami mechanicznymi o różnych wielkościach.

13/01/16 18:32

Piły mechaniczne?:) na całe szczęście nie trafiłem, myślałem że talent show typu gwiazdy coś tam robią to są nie do pobicia pod względem głupoty .
Dobrze,że Planete+ trzyma poziom i mam dostęp do historii programów, także obejrzeć można w dowolnie wybranej chwili.

13/01/16 17:01

Również uważam, że oglądanie telewizji (zwłaszcza takie bezsensowne, z nudy ) jest ogromnym marnowaniem naszego cennego czasu wolnego! Niemniej jednak muszę się przyznać, że mnie telewizja (a właściwie jeden program, który sobie nagrywam) mobilizuje mnie do wskoczenia na domową bieżnię i pomaga w koncentrowaniu uwagi na programie a nie na moim zmęczeniu

13/01/16 18:21

Małgośka, jaki? Mnie też by się przydał. Przecież walczę z oponką na brzuchu 🙂

13/01/16 18:27

Myślisz, że oponka znika od TV? kurczę, może być. Odkąd podłączyli mi usługi telewizyjne to szybko chudnę (na szczęście zastopowałem), a lekarze twierdzą, że to depresja i muszę pigułki łykać. Hmmm, chciałbym zobaczyć minę psychiatry jak mówie, ze TV zżarło mi 6 kg w 2 miechy:) Ciekawe jaką receptę przyniósłbym do domu:)

13/01/16 18:29

Hahah no nie, ale jak robię ćwiczenia w domu (których nie lubię) to może taki program, by mnie motywował 🙂

13/01/16 18:35

hmmm, no trudno:) Ale jak zawitam nie daj Boże do gabinetu to zacznę od tej teorii z TV i podzielę się z Wami jakie pigułki na to pomagają:)

14/01/16 01:04

Jest taki czeski film „Akumulator 1”, gdzie telewizor wysysa energię z ludzi niczym wampir:) Luuubię czeskie filmy.

13/01/16 19:13

Ale bym chciała mieć bieżnie w domu! Niestety mieszkanie za male;) ale może kiedyś. . Ja juz dawno zauważyłam że oglądanie tv mnie rozstraja , a polityka szczególnie. Wiec kiedy mąż ogląda ja się zamykam w sypialni i ćwiczę słuchając muzy. Pozdrawiam wszystkich!

13/01/16 19:28

Cycki górą 🙂

13/01/16 21:05

Zapraszam do mnie na bieżnię

13/01/16 21:13

Mam nadzieję, że wytrwałych nie zrazi odległość 1000 km?! Blog wspaniałej Sabiny jest też znany i doceniany w Niemczech

14/01/16 18:58

Małgośka – dzięki, miło 🙂

polecam wszystkim książkę dr Claire Weekes „kompletna samopomoc dla twoich nerwów” – jakbym totalnie czytała o sobie, uważam że każdy cierpiący na nerwicę MUSI ją przeczytać