Mandale, ogrody kwiatowe, ornamenty, zaczarowany las, a nawet Harry Potter. Na Polskie salony wkroczyły kolorowanki dla dorosłych, które na świecie już od dawna robią furorę. Sama dałam się wciągnąć w świat kolorowania i muszę przyznać, że bardzo mnie on urzekł.

Zen kolorowanki dla dorosłych

Zen kolorowanki dla dorosłych

 

Co to są kolorowanki dla dorosłych?

Modę na kolorowanki dla dorosłych zapoczątkowała w 2011 roku ilustratorka Johanna Basford. To właśnie Tajemniczy Ogród Pani Basford rozkochał w sobie miliony ludzi na całym świecie i właśnie wtedy ludzie ponownie oszaleli na punkcie kolorowania. Na rynku pojawiły się tysiące kolorowanek zróżnicowanych pod zarówno pod względem formatu, jak i tematyki czy formy (np. z życiowymi przesłaniami). Najprościej mówiąc kolorowanki dla dorosłych to bardziej zaawansowane kolorowanki niż te dla dzieci. Nie znajdziemy w nich Misia Puchatka lecz zestaw dobrze przemyślanych, powtarzających się kształtów, mandali i schematów.

 

Dlaczego dorośli kolorują?

Psycholodzy zauważyli dobroczynny wpływ kolorowanek zarówno na psychikę, jak i na nastrój człowieka. Kolorowanki pomagają łagodzić stres, wyciszają, ułatwiają koncentrację, zwiększają kreatywność i wiarę we własne siły. Niektórzy są przekonani, że kolorowanki mają działanie antydepresyjne.

Mandale

Zendale

Czy to prawda?

Zakupiłam kolorowankę z zendalami czyli okrągłymi mandalami wypełnionymi geometrycznymi wzorami. Od klasycznych mandali odróżnia je to, że wcale nie muszą być symetryczne. Zendale często wyglądają jak okrągłe witraże, w których znajdują się jakieś obiekty – na przykład drzewa czy kwiaty. Kupiłam również kolorowe pisaki o intensywnych kolorach. Kolorowanie wciągnęło mnie w 100 procentach. Cała moja uwaga była skierowana na obrazek. Dobieranie kolorów i wypełnianie symetrycznie rozłożonych pól to cudowny sposób od uspokojenie rozbieganych myśli. Trochę przypomina medytację. Umysł dostaje kilka chwil wytchnienia.

W dodatku kolory od wieków odgrywają ważną rolę w życiu emocjonalnym człowieka. Poczucie harmonii, wewnętrzny spokój biorą się po części z właściwego, często nieświadomego doboru otaczających nas barw. Kolory, którymi się otaczamy mają ogromny wpływ na nasz nastrój. Odpowiednio dobrane kolory podnoszą poziom naszej energii, działają orzeźwiająco. W otoczeniu pewnych barw czujemy się odprężeni i wypoczęci. Barwy pobudzają lub wyciszają, dodają energii lub przygnębiają, inspirują, bądź rozpraszają. Sprawiają, że nasza przestrzeń życiowa, pomieszczenia, w których codziennie przebywamy, nabierają zupełnie indywidualnego stylu, co bezpośrednio przekłada się na nasze samopoczucie. Warto znać ich znaczenie, by zamanifestować światu nasz nastrój.

Biały – kolor nieograniczonej przestrzeni i nieskazitelnej czystości. Przynosi spokój i dobre samopoczucie. Łagodzi emocje. Jest dobrym lekarstwem na stres, daje poczucie swobody.

Czerwony – barwa przywołująca gorącą, płomienną miłość. Kolor żywy, widoczny i pobudzający. Jest symbolem ognia, ciepła. Wywołuje duży efekt, przyciąga uwagę.

Niebieski – wspomnienie beztroskich chwil pod błękitem nieba w otoczeniu spokojnej głębi oceanu. Dodaje lekkości, spokoju, relaksu, pobudza do pracy.

Zielony – odprężający, kolor wiosennych wzgórz. Wywołuje uczucie spokoju i bezpieczeństwa.

 

Antystresowe kolorowanki do pobrania i wydrukowania

Sowa

Mandala

Kwiat

Kolorowanka z przesłaniem

Sowa nr 2

Sowa nr 3

 

Czym kolorować?

Jest wiele sposobów na kreatywne pokolorowanie. Wystarczy przejrzeć przykłady na Instagramie czy w grafikach google. Na pokolorowane obrazki patrzy się z prawdziwą przyjemnością. Nic, tylko oprawić w anty ramę i powiesić na ścianie (jeśli masz swój biurowy zakątek w domu – to fantastyczny pomysł). Ilustracje zaprojektowane specjalnie dla dorosłych, to nie są jakieś tam bajkowe obrazki, ale prawdziwe dzieła sztuki rysunku. Zachwycają w wersji czarno-białej, a dodanie koloru sprawia, że po prostu powalają z nóg. Świetnie nadają się:

Kredki świecowe 

Wodne pisaki pędzelkowe 

Pisaki atramentowe

Akwarelki 

Długopisy żelowe brokatowe 

Żelopisy fluorescencyjne 

Kolorowe długopisy 

I moje ulubione Flamastry Faber-Castell PITT Artists, które są połączeniem pędzla i flamastra.

Bardzo drobne wzory, geometryczne figury.

Bardzo drobne wzory, geometryczne figury.

Antystresowe kolorowanki do kupienia:

Inwazja bazgrołów 

Zaczarowany Las Johanny Basford

Relaksujące mandale 

Zentagle

Mandale 

Celtyckie Mandale 

Beata Pawlikowska. Medytacyjne kolorowanki 

 

To co? Kredki w dłoń i do boju!

 

Ciekawostka: Bazgroły po angielsku to doodle 🙂

Dodaj komentarz

 

16 komentarzy

29/02/16 21:55

No padłem!

29/02/16 21:57

Genialne! To jest fantastyczny pomysł. Jutro biegnę kupić 🙂

29/02/16 22:06

Chyba się skuszę. Moja znajoma mnie ostatnio namawiała, ale jakoś nie przemówiła. Ale widzę, że robi się to popularne to muszę spróbować. Może akurat załapię bakcyla.

01/03/16 08:11

Ja mam właśnie Inwazję bazgrołów i mój Syn też. Mamy te pędzlo -flamastry. Genialna zabawa. Zamiast siedzieć przed komputerem to sobie malujemy. Te pisaki są drogie, ale warte każdej ceny. Można też kupować pojedyncze kolorki.

01/03/16 11:39

Nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Wydrukowałam sowę i dziś zamierzam spróbować. Przy dobrej muzyce chill.

01/03/16 12:07

Mnie również wciągnęły jakiś czas temu:) moja ulubiona to “Wyspy” Anity Graboś, a ostatnio nawet sama spróbowałam doodling’ować jakieś wzorki;)

01/03/16 13:13

Ty się nie odzywaj Picasso 🙂 🙂 🙂

02/03/16 08:45

hihi 😉

04/03/16 16:27

Jak obniża poprzeczkę to pozostanie mi tylko wyjście za drzwi.

04/03/16 18:25

Jeśli tak ma być, to tak ma być 🙂

01/03/16 13:11

Ja też sówkę wydrukowałam! Super pomysł i super zabawa. Teraz tylko muszę kupić jakieś kredki 🙂

02/03/16 09:20

Dziewczyny jak tam u Was z wychodzeniem z domu. U mnie metoda sprawdza się średnio bo mam tak, że jak nie uda mi się za pierwszym razem to każdy następny to większy lęk :/

02/03/16 13:34

U mnie co raz lepiej. Na początku też sie bałam, ale przełamałam się. Wychodziłam nawet jak się bałam i dodatkowo wręcz wychodziłam wtedy jak lęk był największy. I teraz już jestem na 3 kroku. Chodzę w markecie, ale tylko przez chwilę. Ania, spróbuj sie po prostu nie bać – tak jak mówiła Sabina. Jak się boisz i zrób i cześć. I jeszcze zauważyłam, że trzeba w ciągu dnia wiele razy powtarzać tą czynność. Bo jak jest za długa przerwa, to jakby się “cofał” poziom lęku też do wyższego.

02/03/16 15:30

Aniu, a ile prób podjęłaś w kroku nr 1? Jak jest za trudny to może trzeba z niego zrobić krok kolejny i obniżyć poprzeczkę?

02/03/16 10:21

Te kolorowanki to pięknie wyglądają nawet czarno białe.

12/12/16 23:52

Mam ale rzadko kiedy koloruje bo chyba mnie to nudzi