Gonitwa myśli. Szybkie i powtarzające się wzorce myśleniowe dotyczące konkretnego tematu. Często idą nierozłącznie z atakami paniki czy depresją, ale mogą przytrafić się każdemu, kto znajduje się w stanie niepokoju czy stresu bez dodatkowych objawów. Gonitwa myśli może dotyczyć wydarzeń z przeszłości, które nas dotknęły oraz zamartwiania się o przyszłość. Często osiąga tak ogromne rozmiary, że paraliżuje nas na cały dzień. Niczym taka chmura dymu unosząca się nad głową, której nie można przedmuchać na bok. Ciągi myśli praktycznie zawsze są nieproporcjonalne do wydarzenia, które je spowodowało, mają utarty wzorzec, konsumują ogromną ilość czasu.

Oto jak może wyglądać przykładowa gonitwa myśli:

Muszę koniecznie załatwić sprawę w urzędzie. Jej termin ważności upływa za tydzień. Przekładam to już od roku. Jestem do bani! Jak dojechać tam samemu? A jak zemdleję w kolejce? Wszyscy będą się śmiali i narobię sobie obciachu. Jestem zerem. Nie potrafię być ani żoną, ani matką, ani nawet załatwić prostej sprawy w urzędzie. Nie wiem jak mam funkcjonować w takiej rzeczywistości, a już tym bardziej nie wiem jak będzie wyglądać moja przyszłość.

Gdy taki ciąg myśli zalewa umysł to zaczyna w nim brakować miejsca na radość z dnia codziennego. Realizacja codziennych zadań staje się wręcz niemożliwa, a energia życiowa uchodzi z człowieka jak powietrze z balona. Człowiek ma wrażenie, że nie ma możliwości kontroli tychże myśli więc zaczyna obawiać się o własne zdrowie. Wpisując w google frazę gonitwa myśli pierwsze trzy linki jakie się pojawiają dotyczą chorób psychicznych więc jeśli i ty googlowałeś tą frazę zapewne poczułeś się jeszcze gorzej. Gonitwa myśli nie oznacza choroby psychicznej. Oznacza tylko tyle, że jesteś bardziej niespokojny, bo poziom stresu jest wyższy niż zwykle.

Myślisz, że potrzeba wiele, aby poziom stresu osiągnął maksimum? Wystarczy, że logujesz się na Fejsa i widzisz, że Twój znajomy dostał awans i podwyżkę podczas, gdy Ty jesteś na etapie poszukiwania pracy. Tylko lub aż tyle wystarczy, aby gonitwa się rozpoczęła.

Oto kilka sposobów na zatrzymanie gonitwy myśli, które możesz zastosować od ręki:

Zaprojektuj kolorowy scenariusz:

Nasz umysł zwykle zamartwia się o pewne rzeczy, gdyż uznaje je za prawdziwe. Podczas gdy tak naprawdę NIE SĄ PRAWDZIWE. Po prostu myślisz o nich tak często i intensywnie, że stają się dla Twojego umysłu rzeczywistością. Możesz skłonić Twój umysł do zaprzestania kreowania czarnych scenariuszy poprzez wymyślanie pozytywnych scenariuszy alternatywnych. Powiedzmy, że Twój partner ostatnio więcej pracuje i wydaje się być nieobecny. Pierwsze podejrzenia padają na to, że jest Tobą zmęczony i przestaje mu zależeć. Alternatywnym sposobem myślenia będzie założenie, że nadarzyła się okazja i stara się o awans, aby Wam obojgu żyło się lepiej. Jest po prostu zmęczony.

Użyj mantry

Mantra jest prostą frazą, słowem czy dźwiękiem, który należy powtarzać, aby uspokoić umysł. Kojarzysz jak w filmach mnisi siedzą w świątyniach i mruczą pod nosem Ommmmm, Ommmmmm, Ommmmm – to jest właśnie mantra. Wiele badań potwierdziło, że powtarzanie mantry zmniejsza się aktywność mózgu odpowiedzialną za zamartwianie. Możesz spróbować czegoś w stylu: Wszystko jest OK… Moje życie ogarnia spokój… Będzie dobrze… lub zwykłego ommmmmm! Powtarzaj swoją mantrę setki razy skupiając swoje myśli wyłącznie na niej. Jeśli Twój umysł zacznie błądzić powróć ponownie do mantry. Możesz ją ćwiczyć wszędzie. W domu, w sklepie i na spacerze.

Skorzystaj z webinarium

Z doświadczenia wiem, że czasem trudno jest poradzić sobie samemu. W związku z tym, że jestem specjalistą od odganiania czarnych myśli z przyjemnością zostanę Twoim wsparciem. Gdy sama cierpiałam na ataki paniki takie wsparcie nie było dostępne. Dla Ciebie jest! Na webinarium podpowiem Ci jak pokonać nakręcanie się i natrętne myśli. Będziemy mieć godzinę więc uda nam się zdziałać więcej niż mogę przekazać w kilku linijkach wpisu na blogu. Szczegóły webinarium poniżej.

 

Webinarium – Jak pokonać gonitwę myśli i zmienić sposób myślenia?
Termin: 31 maja 2016
Godzina: 20:00 (czasu polskiego)
Czas trwania: 1 h 15 min
Koszt: 25 pln
Zapisy i dodatkowe informacje: pod tym linkiem do dnia 27.05.2016

Nauczysz się rozpoznawać te myśli, które Ci nie służą, uwolnisz się od czarnowidztwa, zamienisz niewspierające myśli w te, które będą Ci pomagać. Dokładnie w taki sam sposób w jaki zrobiłam to ja, gdy cierpiałam na ataki paniki.

Liczba miejsc ograniczona. Będzie panowała kameralna atmosfera. Zapewne wpadnie do nas na chwilę Suzie.

Z kim się będę słyszeć?

 

Dodaj komentarz

 

17 komentarzy

16/05/16 09:34

No ta gonitwa myśli jest straszna. Doświadczam tego każdego dnia :/. Nie jest to nakręcanie bo na szczęście nie wchodzę na google i nie szukam czarnych scenariuszy. Nawet robiąc ostatnio badania byłam jakaś spokojna. Myśli pojawiają się same i są jakby obce. Trudno to nazwać ale pewnie większość wie o co chodzi ;). Nadal czuję się obca w swoim ciele i bez energii :/.Pozdrawiam ;). Uzupełnię trochę ten spory niedobór witaminy D3 i trzeba będzie znowu zacząć biegać.

17/05/16 17:35

Ja tez tego doswiadczam i jakos sie idzie przyzwyczajic tak do wszystkich objawow nerwiczki tylko nie radze sobie z tymi czarnymi myslami niekiedy i to jest cholernie denerwujace bo czlowiek to odbiera jak by to bylo naprawde

18/05/16 10:43

Mnie najbardziej drażni agorafobia z resztą wszelkich objawów jakoś sobie radzę.

18/05/16 17:36

Aniu to wszystko minie na to trzeba czasu ja robie nerwicy na zlosc przz jakis czas balam sie wyjsc z domu do sklepu lub jechac autobusem ale niestety musialam i wszystko mi mowilo zostan w domu bezpiecznie a jej na zlosc wychodzilam tu z corka na spacer na zakupy i przestalam na to zwracac uwage i samo przeszlo teraz sobie pracuje i tez niekiedy mnie nachodzi ze jeste sama i wogole a ja do niej spadaj dam sobie rade i daje .Czasami tylko jak mnie najda czarne mysli to tak mnie trzymie 2 dni w miesiacu bezsensownego myslenia kalkuwania i wiem ze zle robie no ale co zrobic moj uklad nerwowy potrzebuje czasu by sie zregenerowac

18/05/16 18:52

DZIĘKUJĘ KISIA nawet nie wiesz jak fajnie się czyta takie opowieści. Niby też robię tej agorafobii na złość ale właściwie wszędzie poruszam się autem. Fakt, że mój układ nerwowy pewnie też potrzebuje czasu bo jakby nie było żyję z tym prawie 10 lat więc tego nie przeskoczę. Fajnie, że jest ktoś kto wspiera 🙂

18/05/16 20:13

Witajcie na pokładzie 😉 Mnie też męczy gonitwa myśli. Potrafię się tak nakręcać przez cały dzień. Nie jest to wprawdzie czarnowidztwo, ale jest również uciążliwe. Życie w ciągłym pośpiechu. Człowiek się zastanawia czy uda mu się wszystko w porę ogarnąć. Potem pojawiają się objawy somatyczne tj. nadmierna potliwość, ból głowy, ból w klatce piersiowej itp., a potem lęk i panika. Czasem mam wrażenie, że te objawy chcą mnie wykończyć.

18/05/16 21:39

Życie w ciągłym pośpiechu. ..skądś to znam:) potem trudno zwolnić. .ja staram się już od roku. Trzeba wsluchac się w siebie – gdzie tak się pędzi i czy warto?

18/05/16 23:18

Witam
Tez z tym walcze na poczatku bylo strasznie dopoki “ktos” krok po kroku niewyjasnil mi co to jest i skad te dziwne objaw.
Onecnie majac swiadomosc co mi jest dalej walcze nie da sie tego pozbyc z dnia na dzien….ale walcze swiadomie i jest mi lzej jest lepiej. Pomaga mi bardzo tzw.Mindfulness 8 tygodniowy program ktory uczy jak pokonac ta gonitwe mysli i pozbyc sie objawow somatycznych .

19/05/16 10:13

Aniu moze sprobuj wyjsc na spacer sama napewno nerwica bedzie mowic zostan w domu jest bezpiecznie ale ty wyjdz chcby przed dom pozniej coraz coraz dalej i ciesz sie z tego sukcesu a zobaczysz bedzie coraz lepiej

20/05/16 21:38

Witaj Anga a gdzie ten program wystepuje

21/05/16 23:50

Ja korzystam z tego w Uk to cos w rodzaju medytacji nazywa sie mindfulness podejrzewam (chociaz niemialam okazji brac udzialu) ze coachingi Sabiny to cos podobnego. Wnioskuje tylko po wpisach i tym czym zajmuje sie mindfulness. Polecam to dziala powoli ale skutecznie daje domyslenia wiele uzmyslawia.
Czlowiek zaczyna dostrzegac rzeczy ktore kiedys umykaly niezauwazone, ja osobiscie duzo czytalam na ten temat pozniej podjelam decyzje ze chce sprobowac niezaluje.

28/05/16 17:13

hejka Sabinko!!!! Czekam na linka do spotkanka, juz nie moge sie doczekac.zarejestrowałam wczoraj wszystko linka brak:))))albo pech albo moja niecierpliwosc,do usłyszenia!!!

28/05/16 22:31

Cześć! Zaproszenia na Webinar właśnie zostały rozesłane także do usłyszenia we wtorek 🙂

25/08/16 14:20

Od wczoraj nakręcałem się złymi myślami, bolało mnie gardło a ja od razu, że rak, robi się ze mnie Hipochondryk, dziś rano było super, ale dostałem ataku Paniki w pracy a jestem sam (kolega na urlopie) i siedzę z natrętnymi myślami próbuje sobie coś powiedzieć a jakiś głoś w głowie mówi mi na przekór, masakra, mam, nadzieje, że to się kiedyś skończy, w dodatku ten ucisk w głowie, klatce piersiowej i ogólne złe samopoczucie… Czytam Twojego bloga od kilku tygodni i zacząłem wychodzić na prostą, ale są takie dni, że lepiej było by je przespać, a żyć się chce i trzeba

25/08/16 17:00

Zmień strategię i zacznij atakować 🙂 Zobaczysz różnicę. Trzymaj się dzielnie! S

26/08/16 07:16

Zrobiłem jak poradziłaś i wieczorem było lepiej =)
ale rano obudziłem się z bólem ręki lewej i od razu skojarzyło mi się z zawałem, ale odpędziłem te myśli szybciutko =D czasami zaboli mnie w boku albo pod pachą, to normalne? po wypłacie zapiszę się u Ciebie na konsultację albo webinarium 😉

26/08/16 08:18

Zupełnie normalne. Nerwobóle tu i tam to codzienność dla panikowicza 🙂 Zapraszam serdecznie! Zadziałamy na złość tej bestii 🙂