Wszystko o czym myślimy pozostawia ślad w naszym mózgu. Za każdym razem, gdy rozmyślamy o codziennych działaniach, o tym co nasz otacza to zmieniamy pamięć. Dzieje się to zarówno wtedy, gdy rozmyślamy o swoim ukochanym, małym szczeniaczku jak i przywołujemy do siebie czarne myśli. To o czym myślimy nie wpada sobie w jakąś otchłań, nie ulegając zmianie. Odpowiedzialność za „życie myśli” leży w naszych rękach. I to jest to wspaniała nowina dla osób, które natychmiastowo chcą poprawić sobie samopoczucie! Myśli zmieniają się nieustannie i mamy na ten proces wpływ.

Należy pamiętać, że im częściej przetwarzamy daną myśl, tym szybciej na dobre zakorzeni się w umyśle, a następnie zostanie uznana za prawdę i tylko prawdę. Mało tego z czasem, zacznie pojawiać się automatycznie. Dokładnie w taki sam sposób w jaki automatycznie zmieniamy biegi w samochodzie i wiążemy buty. Jeśli wciąż będziemy rozmyślać o tym, że nerwica lękowa rujnuje nam życie i nie mamy wpływu na to jak się czujemy, to z czasem ta informacja zacznie pojawiać się w naszej głowie z automatu. W taki właśnie sposób nakręcałam swoje złe samopoczucie, gdy zmagałam się z lękiem. Całymi dniami żałowałam, że nie mogę zrobić tego czy tamtego przez nerwicę, a potem dziwiłam się, że znowu płaczę „bez powodu”.

GDY JUŻ „NAUCZYŁAM SIĘ NERWICY”, WPROWADZIŁAM 3 PONIŻSZE ZASADY I ZACZĘŁAM STOSOWAĆ JE W SYTUACJACH, GDY SZYBKO CHCIAŁAM POPRAWIĆ SOBIE SAMOPOCZUCIE. ZADZIAŁAŁO!

 

<<<< Dalsza część tekstu oraz ćwiczenie dostępne jest w ramach Dostępu Premium. Przeczytaj Jak zamówić Dostęp Premium KLIK  Co to jest Dostęp Premium KLIK >>>>

 

Wykup Dostęp Premium i czytaj bez ograniczeń

Odblokuj dostęp premium »

Nielimitowany dostęp do
wszystkich treści na blogu

Koszt 39 pln za miesiąc
(bez umowy na rok)

Dodaj komentarz

 

14 komentarzy

26/02/18 11:03

cała prawda 🙂 kolejny, piękny wpis. Dziękuję 🙂

26/02/18 19:53

<3

28/02/18 12:31

Ale mi dziś wiruje świat. U szefowej tak mi zawirowało ze musiałam usiąść …

01/03/18 14:53

MONIKA mi też widuje świat. Ostatnio cos nerwowe dni :/ do tego non stop odzywa sie ból kostki i nikt nie wie o co chodzi :/. Dodatkowo jakieś nieznane bóle w okolicach kręgosłupa :/. Ogólnie nic mi sie nie chce bo co jest trochę lepiej to za chwilę gorszej co sie podniosę to upadam i tak w koło :/

02/03/18 08:38

Ja w sumie jakiś większych stresów nie mam, taki standard, ale dni są beznadziejne. Wczoraj znowu na wieczór mnie wzięło. Nawet ćwiczyć się nie dało tak mi się nogi trzęsły. Wytrzymałam 20 min na orbitreku, a potem jazda pod prysznicem zawroty głowy, zimno gorąco.
Padłam o 20 i przeleżałam oglądając seriale….

06/03/18 11:58

MONIKA ja wczoraj mimo objawów pracowity dzień, a dzisiaj od rana leżę i mam wrażenie, że boli mnie doslownie wszystko. Czasami mam mysli typy Boże co sie ze mna stało i jak moze tak wszystko boleć ajj

02/03/18 15:59

Ja mam mnóstwo dziwnych boli , to wszystko nerwy..

02/03/18 08:08

Chodzę 3 lata na terapię raz w tygodniu. Za każdą godzinę płacę 120zł. Mam dostęp premium kupiony od 4 dni i więcej się dowiedziałam jak sobie poradzić z nerwicą jak przez te 3 lata!!! Sabina, powinnaś wydać książkę. Pomogłaby wielu ludziom.

02/03/18 08:15

🙂

02/03/18 08:12

Wczoraj zrobiłem tak. Siedziałem na kanapie. Zaczynała się jazda. Zawroty głowy, serce walące i nogi z kamienia i mętlik myśli. Na telefonie czytałem ten wpis 7 razy. Wstałem i mówię do żony. Ide na spacer i będę za godzinę. Żona do mnie W TAKI MRÓZ? Chodziłem, chodziłem i chodziłem. Stanąłem czytałem znów wpis i dalej chodziłem. Po 90 minutach przeszło. Spałem jak dziecko. Dziś mam zamiar powtórzyć operacje. Nie dam się lekom żeby być warzywem.

02/03/18 08:16

Go Tomek! Daj znać jak poszło 🙂

02/03/18 09:00

Powiedzcie mi co z tymi ludźmi w dzisiejszych czasach jest nie tak? Jak już wcześniej pisałam mam problemy w związku bardzo długim starzem niby gadamy ale ciągle jest coś nie tak. Bałam się, że przez tą całą sytuację wszystko znowu wróci, ale mimo stresu, napięcia i tego wszystkiego ataku paniki takiego jak kiedyś nie miałam, bo chyba po prostu wiem już jak to wszystko działa. Ale do rzeczy, rozmawiając z narzeczonym powiedział, że ludzie zaczęli go pytać czemu nie mamy ślubu, dzieci jeszcze skoro tyle jesteśmy razem, że mamy po 30 lat i takie pierdoły. Jak do tej pory wydawało mi się, że nigdy nie zwracał uwagi na gadania innych, ale chyba sie myliłam, bo raptem zaczą się nad tym wszystkim zastanawiać. Wiedział dokładnie w jakim byłam stanie przez prawie pięć lat tak naprawdę przez te ataki paniki, które zaczęły się po studiach i dopiero od jakiegoś czasu jest dobrze, a raptem teraz jest, że nie wyjeżdżaliśmy nie robiliśmy wielu rzeczy, że trzeba było i takie tam, tak jakbyśmy nie mogli robić tego teraz. Nie zamierzam każdemu tłumaczyć, że byłam w pewien sposób chora i bałam się zrobić wielu rzeczy i na pewno teraz w jakiś sposób tego żałuję. Ale co ich wszystkich to w ogóle obchodzi, czy ta cholerna 30 to jakiś wyznacznik, że trzeba mieć slub, dzieci? Tak się potoczyło i już tego nie zmienię, mogę działać teraz, a mam wrażenie, że w właśnie teraz wszystko się wali.

03/03/18 13:22

NIKA też mam wrażenie, że po 30stce gdy nie ma sie męża, dzieci czy stałej pracy to oznacza, że jesteś marginesem społeczeństwa. Tak sie składa, że ja mając 36 lat właśnie tego nie mam. Czy żałuję ? Hmmm pewnie gdyby nie nerwica może wszystko potoczyło by sie inaczej. Czasami myślę, że moze miałabym męża i dzieci ale z drugiej strony widocznie tak miało być. I jak to mówią co Nam przeznsczone to będzie Nan dane. Czasami łapią dołki, że inni odnaleźli wielką miłość, a mi sie nie udało ale wiem, że dumanie o tym nic nie zmieni.

07/03/18 07:02

NIKA moja Babcia zawsze mawiała „ludzie kromki chleba Ci nie dadzą, wiec nie przejmuj się nimi”! Olej to. Jestem w podobnej sytuacji. Co prawda mam wspomnianego męża, ale już podczas podróży poślubnej 4 lata temu postanowiła do nas dołączyć moja nieproszona przyjaciółka nerwica! Od tamtej pory wszystko się zmieniło i dopiero teraz jestem gotowa na rzeczy, których po prostu się bałam lub nie miałam do nich głowy wcześniej. Zawsze powtarzam, ze nikomu ale naprawdę nikomu nie życzę nerwicy! Ale jak ktoś przekracza granice mojej prywatności..😉 trzymaj się dziewczyno i patrz na siebie i swoje cele!