Czy darzyło Ci się doświadczyć pustki w głowie w czasie egzaminu? Albo prowadzić samochód na ruchliwej ulicy i zapomnieć jak zmienia się biegi? Pójść do sklepu i wrócić z różnymi artykułami oprócz tego, który właściwie był powodem wyjścia na zakupy? Osoby zmagające się z nerwicą lękową i depresją często doświadczają pustki w głowie, która jest oznaką przeciążonego systemu nerwowego. Ponieważ nie rozumieją jak działa przeciążony system nerwowy, problemy z pamięcią interpretują jako kłopoty natury psychicznej. Co to właściwie oznacza „przeciążony system nerwowy” i dlaczego zmagając się z nerwicą lękową często   przykładowo nie pamiętamy co czytamy?

 

Problemy z pamięcią to nie choroba psychiczna

 

Kilka lat temu, gdy nerwica lękowa rządziła moim życiem, bardzo często miałam problem z pamięcią. Szłam do pokoju ze szczotką i nawet nie wiem kiedy wkładałam ją do szafy. Po czym nie mogłam jej znaleźć! Im dłużej jej szukałam tym w większą panikę popadałam. Czy ja już tracę rozum? Gdzie do licha jest ta szczotka, przecież przed sekundą miałam ją w dłoni! – myślałam. Jako miłośnik książek, próbowałam również czytać z taką samą częstotliwością co wtedy, gdy nie miałam nerwicy. Próbowałam. Do jednej strony musiałam wracać po 5 razy, gdyż po prostu nie pamiętałam co czytam. Mimo, iż w mieszkaniu było cicho, a ja pozostawałam maksymalnie skupiona. Z czasem się poddałam i przestałam czytać, bo po każdej takiej próbie, byłam niemal pewna, że jestem chora psychicznie 🙂 Dlaczego, no dlaczego nie było wtedy czegoś takiego jak Niepanikuj!

 

Z czego wynika problem

 

<<<< Dalsza część tekstu oraz ćwiczenie dostępne jest w ramach Dostępu Premium. Przeczytaj Jak zamówić Dostęp Premium KLIK  Co to jest Dostęp Premium KLIK >>>>

Wykup Dostęp Premium i czytaj bez ograniczeń

Odblokuj dostęp premium »

Nielimitowany dostęp do
wszystkich treści na blogu

Koszt 39 pln za miesiąc
(bez umowy na rok)

Dodaj komentarz

 

17 komentarzy

02/03/18 08:06

Czytam i nie wierzę, dlaczego nikt nie mówi o tak ważnych rzeczach? Ja chodzę 3 lata na terapię, zmieniłam 5 gabinetów i NIKT MI NIGDY NIE POWIEDZIAŁ dlaczego mam luki w pamięci. Dlaczego inni o tym nie mówią? Robią to specjalnie? Żeby naciągać kase za terapie?

02/03/18 08:14

Nie wiem co i dlaczego robią inni. Ale tu możesz się rozgościć 🙂

02/03/18 12:06

Zauważyliście, że ani psychiatrzy ani psycholodzy nic nie radzą, nie mówią, że to lęk przed lękiem. Faszerują nas tą chemią i gadaniem czary mary. Że to wina dzieciństwa, że pracodawca wredny. A gów..no prawda. Może to ma jakiś wpływ, ale powinniśmy zamknąć drzwi i nie rozpaczać na rozlanym mlekiem. Jakby im to pasowało, mają nas więc są potrzebni. Gdybym wcześniej tu trafiła to na pewno nie brałabym leków. Teraz już po ptakach. Ale jeszcze chwilę i będę od tego gów..na wolna. MUSZĘ BYĆ!!!!!!!!!!!

02/03/18 12:26

Też mam za sobą dwie terapie jedna rok druga dwa lata temu i juz wiele razy pisałam, że na terapii numerem jeden jest dka terapeuty dzieciństwo. Ja już miałam dość gadania o tym bo to co było to minęło i trzeba żyć tu i teraz. Po za tym terapeuci wiedzą jak to wszystko rozciągnąć w czasie. Ich wiedza jest czysto ksiązkowa i gdy mówimy o objawach nawet nie mają pojęcia jak naprawdę się czujemy. U mnie nawet były momenty podśmiewania z ich przez terapeutkę. Terapia wycisza, pomaga zrozumiec problemy ale w moim przypadku nie wyleczyła mnie z nerwicy i zupełnie nie pomogła pokonać agirafobii. Nie żałuję, że spróbowałam i moze akurat mi to nie pomogło na tyle na ile liczyłam. Trzeba pamiętać, że kazdy z Nas jest inny i kazdy z Nas zmaga się z nerwicą w różnym stopniu.

04/03/18 20:53

To jest jakaś masakra. Ja teraz mam w piątek terapię ale wcale mi się nie chce iść. Lecę na zwiększonej dawce asertin do 100mg już 3 tyg i nic. Jak same sobie nie przetłumaczymy toną nic tabletki i terapia. Szkoda czasu i pieniędzy.

05/03/18 08:13

Dokładnie. Moc w nas!

02/03/18 10:38

Sabinko , właśnie tego mi brakowało . Czasem nie potrafię dokończyć zdania albo zapominam prostej nazwy. A jak z egzaminami , poprostu zakuwać więcej ?😉

02/03/18 17:31

Hahaha, częściej a mniej na raz 🙂

02/03/18 12:27

Ja na takie problemy z pamiecią mówię, że mam zawiechę 🙂

04/03/18 17:18

Trochę ze sfery intymnej pytanie. Sabinko Ty jako wolna od lęku i nerwicy, jak to jest z orgazmem przeżywałam go zawszę ze wspaniałymi dreszczami w mózgu, teraz super że w ogóle go mam choć ochota słabsza, ale dreszcze w mózgu zerowe czy jest szansa że to wróci? Proszę napiszcie jak to jest u Was

05/03/18 08:15

Nie mam porównania, bo nie byłam w związku jak miałam ataki paniki. Wtedy mój związek poszedł mieć orgazmy z kim innym :):):) A nawet kilkoma innymi 🙂

05/03/18 13:14

MAJA mi w ogóle spadło libido. Ochota na seks jest tak niewielka, że czasami aż mnie coś strzela, że nerwica zabrała najfajniejszy element życia 🙂 ale nad tym też pracuje. Na pewno wszystko wróci, gdy nerwica odejdzie!

04/03/18 18:22

Tylko ktoś kto wie przez co o przechodzimy jest w stanie zrozumieć co czujemy i pomóc. . cierpię na nerwice lękowa od pięciu lat. Były wizyty u lekarza badania było pogotowie były stany kosmicznego odlotu, na początku nagle zawroty głowy szumy chwile trwały z czasem przerodziło się w lęk przed lękiem, był psychiatra były leki. . po tym jeszcze gorzej, przełom nastąpił gdy trafiłam na ta stronę sama doszłam co mi jest jak to działa jak to zwalczyć. każdego dnia tocze walkę z samym sobą z swoim mózgiem, skąd to wszystko. .? Dzieciństwo mówią psychiatrzy, może też .. ja zawsze chciałam być perfekcyjna dobra matka żona pracownica wszystko nienagannie. Dużo na głowie tempo stres mąż choć kochany to trudny. Po pięciu latach powiedziałam mu ze cierpię na ataki paniki. sam odkrył moje zapiski strony w telefonie zaskoczony niby rozumie ale nic nie rozumie. Dlaczego przyszło mi to doświadczyć to okropna choroba.

05/03/18 08:16

Okropna choroba, ale uleczalna. Trzeba walczyć o siebie. Trzymam kciuki!

05/03/18 11:20

Jakbym czytała o sobie. Tylko u mnie trochę krócej to trwało. Szybciej trafiłam na Nie panikuj.

22/03/18 10:31

Czy to normalne, że w nerwicy lękowej pamięć szwankuje na tyle, że czasem zastanawiam się jaki mamy dzień i co robiłam dwa dni wcześniej? Przez to, ze nie moge sobie przypomniec tak podstawowych rzeczy, nakrecam sie jeszcze bardziej. Czy to wszystko przyczyna kortyzolu? Czy to mija w trakcie leczenia?