Powszechnie wiadomo, że dzięki połączeniu odpowiedniej diety z aktywnością fizyczną, można zrzucić parę kilo. Jak ćwiczyć z depresją i nerwicą lękową, żeby pozbyć się lęku i ponownie przywitać uśmiech na naszej twarzy?Często wspominam o tym, że aktywny styl życia i ćwiczenia mają znaczący wpływ na zdrowie psychiczne człowieka! Wniosków tych nie wyciągnęłam na podstawie przeczytanych wyników badań, artykułów z kolorowych gazet czy Internetu. Wnioski wyciągnęłam na podstawie swojej własnej przygody z nerwicą lękową.

 

Bieganie to najlepsza recepta jaką można przepisać

Osoba zmagająca się z nerwicą lękową czy depresją odczuwa ciągły niepokój, stałe poczucie zagrożenia i napięcie. W związku z tym, albo zaczyna unikać jakiegokolwiek wysiłku, który może dodatkowo przyśpieszyć bicie serca, albo po prostu nie wie jak ćwiczyć z depresją i nerwicą lękową. Bo ćwiczyć z depresją i nerwicą to nie to samo co ćwiczyć dla zrzucenia wagi czy pięknej sylwetki. Bieganie to najlepsza recepta jaką można sobie przepisać, żeby wyleczyć się z nerwicy i depresji. Moje osobiste doświadczenie potwierdzają wszystkie teorie o pozytywnym wpływie biegania w tym przypadku. Biegania. Nie siłowni. Nie aerobiku. Lecz biegania. Bieganie to najbardziej naturalny ruch człowieka. Bieganie mamy w genach. I świeże powietrze też mamy. Kiedyś nie było siłowni i klimatyzacji. I nie było depresji.

 

Jak ćwiczyć z depresją i nerwicą lękową jak się nie chce

Na sam początek przygotuj się na to, że wcale nie będzie Ci się chciało biegać. Nie traktuj biegania jak przyjemności lecz jak obowiązek. Załóż sobie, że jesteś żołnierzem jednostek specjalnych i Twoim obowiązkiem jest wyjść pobiegać. Nie oczekuj, że będzie to niebiańska przyjemność. Jak ćwiczyć z depresją i nerwicą lękową? Po prostu wykonaj zadanie.

 

<<<< Dalsza część tekstu oraz ćwiczenie dostępne jest w ramach Dostępu Premium. Przeczytaj Jak zamówić Dostęp Premium KLIK  Co to jest Dostęp Premium KLIK >>>>

 

Wykup Dostęp Premium i czytaj bez ograniczeń

Odblokuj dostęp premium »

Nielimitowany dostęp do
wszystkich treści na blogu

Koszt 39 pln za miesiąc
(bez umowy na rok)

Dodaj komentarz

 

23 komentarze

19/03/18 12:46

Mi coś ostatnio przestało się chcieć robić cokolwiek :(. Mam wrażenie, że zmęczenie wzięło górę. Czułam, że już mam przegrzany system nerwowy. Jednym słowem lipa.

19/03/18 13:40

Ja to się trochę boję tak pobiec w szczere pola… u mnie to i dzika można spotkać, już nie mówiąc o zboczeńcu 😉

19/03/18 20:45

haha to bez gazu ani rusz!

19/03/18 23:33

Nie mam wykupionego dostępu premium więc z góry przepraszam jeśli odpowiedź jest podana w tekście. Mam słabe serce i kategoryczny zakaz biegania. Czy w takim razie godzina na rowerze stacjonarnym może być? ☺

20/03/18 08:27

Magdalenko, najlepiej zapytać lekarza jak w takim wypadku ćwiczyć. Jeśli powie, że możesz szybko spacerować to najlepiej wtedy szybko spacerować przez godzinę.

20/03/18 08:45

Sabinko a jak z czasem na ćwiczenia? masz ustalone że biegasz wieczorem czy rano?
Ja wolę ćwiczyć wieczorem, potem prysznic i spać. Ale jak mi wypadnie coś na wieczór to już ćwiczenia odchodzą na bok.
W sobotę miałam wyjście na kabarety wróciłam o 22 i już nie poćwiczyłam. W niedziele wyjście z dziećmi tez się nie udało poćwiczyć. Wczoraj od groma lekcji i też już padłam…..

20/03/18 18:35

Zawsze sobie ustalam harmonogram na cały tydzień z góry i wklejam ćwiczenia tam, gdzie mi pasuje. Najczęściej jest to późny wieczór, ale przez to następnego dnia chodzę nieprzytomna z rana 🙂 Generalnie traktuję ruch jako obowiązek i tylko w ostateczności go odwołuję. Trzeba dużo samozaparcia przy dużym nakładzie obowiązków. Nie ma łatwo 🙂

20/03/18 19:45

Późny wieczór u.mnie odpada. Boję się biegać pociemku no i dzieci samych nie zostawię. Nadzieja w wiośnie I dłuższym dniu….😆

20/03/18 18:23

Najgorzej jak załatwiam coś np. w banku… Trzęsie mi się wszystko i czuję jak adrenalina buzuje. Wtedy mam obawy, że ktoś to zauważy,a ja nie wiem jak to ogarnąć 🤔albo wizyta u fryzjera…a ja tak to lubię.. Sabi masz jakiś,, patent,, 😘

20/03/18 19:57

Chciałam zapytać czy miękkie nogi, zawroty głowy, szum w uszach kłucie w klatce piersiowej , nagły strach przed czymś to są objawy paniki ?

22/03/18 07:50

Bardzo prawdopodobne 🙂

22/03/18 11:38

Mam wszystkie te objawy od wielu lat i nie doszłam do tego od czego. Lekarze też nie .

21/03/18 09:33

Jest tak ciężko wstać i iść biegać kiedy depresja aż przykuwa do łóżka. Miewam juz super dni jak kiedyś a potem przychodzą takie myśli i płacz od rana do nocy bez powodu.. załamuje taki stan. Nie wiem czy to normalne że jest taki ogólny brak uczuć do wszystkiego i do wszystkich? Nie wiem czego chce jak chce na niczym mi nie zależy żyje tak z dnia na dzień z nadzieją na ten lepszy.. tak bardzo chce kochać życie jak dawniej !

22/03/18 07:51

Ciężko. Wiem, że bardzo ciężko. Ale właśnie wtedy trzeba iść i biegać. Z płaczem, ale biegać.

21/03/18 10:33

Przydałby się wpis dla osób, które każdego dnia budzą się z myślą “DZIŚ NA PEWNO ZEMDLEJE”. Założę się, że jest nas tu mnóstwo. Sabina, ratuj 😉

22/03/18 07:51

Przyjęte na listę wpisów 🙂

22/03/18 11:42

Tak ja to mam ale u mnie po czesci ten strach wynika z dzieciństwa bo faktycznie kilka razy w swoim życiu zemdlałam. Dzisiaj wstalam i to co sie ze mna działo to omg. Strach panika i wszystko razem wzięte. Myślałam że sie udusze a wyjscie na dwór graniczylo z cudem. Przeczesalam włosy i wybieglam na dwór. Zadzwoniłam tylko przed do znajomego by miał tel przy sobie bo wychodzę i nie wiem czy gdzieś nie padne ale mam dość tego wszystkiego. Na spacerze nie zadzwoniłam do niego i po kilkunastu minutach wróciłam do domu. Boże skąd te cholerne myśli się biorą i dlaczego robią z Nas chorych ?:/

21/03/18 16:26

Droga Sabinko! Na wstępie chciałam bardzo podziękować za tego bloga, bardzo mi pomaga. Mam pytanie: mam nerwicę od 2 lat, ale ostatnio sie uaktywniła. Chodze na terapię, i czytam Twojego bloga. Kupiłam też jakieś 10 książek o nerwicy, mindfuless itd. Czasem mam wrażenie, że mózg mi sie przegrzewa od wszystkich tych informacji i całymi dniami myślę i czytam prawie tylko o tym. Co polecasz? Czytać dużo (mimo że informacje się powtarzają) i dalej przegrzewać mózg, czy odpuścić i wyznaczyć sobie np 30 min dziennie na czytanie?

22/03/18 07:55
22/03/18 11:45

Karolina też tak miałam ale potem uznałam, że to wszystko tylko mnie przytłacza. Nadal czytam ale znacznie mniej. Zresztą u mnie bardziej chodzi o to by praktykować tą wiedzę.

22/03/18 11:58

Czy palenie klatki piersiowej to normalne? Bo męczę się z nerwicą już jakiś czas ale to nowe uczucie..

22/03/18 20:05

A ile trwa?

23/03/18 12:36

od kilku dni ale potrafię go nie odczuwać w ogóle przez kilka godzin a przy panice jest bardzo natężony…