Za każdym razem gdy dostawałam ataku paniki, zastanawiałam się czy to nerwica czy zawał. Byłam święcie przekonana, że umieram.  Minęło mniej więcej 10 lat od tego czasu, a ja nadal żyję. Piję 3 mocne kawy dziennie, przebiegłam kilka maratonów w trudnych warunkach, targam sztangi na zajęciach fitness i czasami zmagam się z kacem. Co tu dużo mówić. Żyję. Zawału nie miałam.

 

Czy to nerwica czy zawał

Podczas ataku paniki mamy wrażenie jakby nasze serce się na chwilę zatrzymywało, skakało lub odczuwamy głuche tąpnięcia. Osoba zmagająca się z nerwicą lękową w odpowiedzi na te objawy zaczyna myśleć:

Moje serce pęknie! Dostanę zawału i umrę! Czy to nerwica czy zawał

Gdy zmagałam się z lękiem to po każdym epizodzie przyśpieszonej akcji serca biegłam roztrzęsiona na badania. Do różnych placówek i różnych lekarzy, żeby przypadkiem się nie okazało, że któryś się mylił. Panie doktorku: Czy to nerwica czy zawał?! Yyyyyy…You know how it works 😉 Nie mogłam, no po prostu nie mogłam uwierzyć, że nic mi nie jest. No jak mogło mi nic nie być, skoro mojej serce zachowywało się tak dziwnie?

 

Po pierwsze:

<<<< Dalsza część tekstu dostępna jest w ramach Dostępu Premium. Przeczytaj Jak zamówić Dostęp Premium KLIK  Co to jest Dostęp Premium KLIK >>>>

Wykup Dostęp Premium i czytaj bez ograniczeń

Odblokuj dostęp premium »

Nielimitowany dostęp do
wszystkich treści na blogu

Koszt 39 pln za miesiąc
(bez umowy na rok)

Dodaj komentarz

 

9 komentarzy

24/01/19 14:17

Podobno jest tez coś takiego jak „zawał przechodzony”. ja właśnie tego boje się nakbardziej i najchętniej po każdym ataku biegłabym do kardiologa by zbadał moje serce i sprawdził czy rzeczywiście wszystko jest w porządku . Ja często miewam bole w okolicy serca , klatce piersiowej , plecach o wtedy zazwyczaj sobie wkręcam, ze przechodzę taki „inny” zawał . Jak żyć ??

24/01/19 16:28

Jak będzie to będzie Kasiu. To, że będziesz się tym martwić nic nie zmieni. Poza tym nawet jakby miałby to być zawał przechodzony to na badaniach by to wyszło 🙂

24/01/19 17:52

Właśnie za tydzień będę miała takie badania i drżę na samą myśl, ze tym razem coś będzie nie tak. Nie potrafię wyzbyc się tego zamartwiania na zapas i czarnych myśli .

22/05/19 21:42

Ja już też dwa tygodnie mam”zawal”, ale- to tak mnie boli w klatce jakby mostek ( układ kostny) brałam mel przeciwbólowo ale jak puszcza tabletka to znowu boli. Wtedy oczywiście od razu lęk, rozwolnienie, ścisk w żołądku i znowu wszystko wraca. Już tak było dobrze. I co teraz znowu mam iść do lekarza na EKG?. Już mi wstyd. Ale miałabym chwilę spokoju bo by wyszło że jest ok. Wykończy mnie ta gadzia.

23/05/19 07:16

Kasia: Ból spowodowany prawdziwymi problemami z sercem nasila się podczas wysiłku, a zmniejsza się w czasie spoczynku. Jeśli jesteś w stanie chociaż pomyśleć „O! Chyba mam zawał!” to znaczy, że nie masz zawału! W innym wypadku wszyscy ludzie, którzy mieli zawał znaleźli by czas, aby wezwać karetkę. Podczas zawału nawet najmniejsze poruszenie nasila ból tak bardzo, że jest nie do zniesienia. Podczas ataku paniki serce bije szybciej, a wysiłek fizyczny pozwala zmniejszyć tempo jego pracy. Chcesz sprawdzić czy masz zawał czy atak paniki, gdy odczuwasz duszności/ bóle ? Wstań i przemaszeruj kilka metrów oraz zrób kilka podskoków. Gwarantuję, że żadna osoba z zawałem nie będzie w stanie tego wykonać.Patrz tu https://niepanikuj.pl/2017/05/12/6-najgorszych-objawow-leku-i-jak-sobie-z-nimi-poradzic/#fmp-premium-content

25/01/19 11:19

Ja tak mialam , wiele , wiele razy , biegalam dwa razy dzienne na EKG, teraz jestem na takim etapie , ze nie zawracam sobie glowy takimi rzeczami , jak cos sie dzieje , to nawet nie zwracam na to uwagi .
Jedyne co mi doskwiera i z czym sobie nie radze , to lek przed lekiem , same objawy sa tak przerazajace…………:(

27/01/19 15:52

Brawo Iwonka, trzymam kciuki za dalsze sukcesy!

01/02/19 19:51

Jak tam u Was? U.mnie ostatnio dużo stresów w pracy I źle to znoszę. Boli mnie brzuch albo mnie mdli przez cały dzień. Znowu mam zawroty głowy i nerwobole w kregoslupie. Wracam z pracy staram się odpocząć chwilę to jak się położę to świat mi się.kreci w głowie. Ćwiczę wieczorem I albo mi się w głowie kręci albo łapie mnie jakiś ból
Tych nerwoboli to się boję…. potrafi mnie złapać taki przeszywajacy ból od kręgosłupa do mostka aż mnie przytka 🙁
Staram się ćwiczyć codziennie Ale te zawroty mi nie dają, kręgosłup ćwiczę bo inaczej tylko masciami się smaruje przeciwbolowymi

04/02/19 17:34