Kiedyś nie lubiłam zielonej herbaty. Kupowałam jakieś tanie, aromatyzowane herbaty w marketach, które smakowały goryczą, a nie jak zapewniał producent na opakowaniu – papają czy gruszka. Dziwiłam się jak ludzie mogą zachwycać się tym cierpkim płynem. W dodatku te pływające fusy w szklance…yuck! Do czasu, aż zostałam poczęstowana prawidłowo zaparzoną herbatą. Nie mogłam uwierzyć, że ten cudownie aromatyczny napój to właśnie zielona herbata, która dotychczas kojarzyła mi się z pomyjami.

 

Gdzie kupić zieloną herbatę?

W dobrych herbatach używa się aromatów naturalnych (esencje oraz olejki pozyskane bezpośrednio z różnych roślin) lub identycznych z naturalnymi (substancje wyprodukowane przez chemików, ale do ich wytworzenia używa się naturalnych surowców). Na marketowych półkach oczywiście znajdziemy szeroki wybór zielonej herbaty, ale niestety większość zawiera aromaty sztuczne (które nie mają nic wspólnego z owocami poza aromatem). Dlatego najlepszym miejscem zakupu zielonej herbaty jest sklep z herbatami. Herbaty w takich sklepach trzymane są w dużych pojemnikach w formie sypkiej. Można je kupić na wagę. Ceny zaczynają się od 8 zł za 50 g. Zielona herbata jest bardzo wydajna więc 50 g starcza na bardzo długo (u mnie na 1- 2 miesiące).

 

Czego jeszcze potrzebujesz?

Filtrów papierowych lub zaparzacza. Pod żadnym pozorem nigdy nie zostawiaj liści zielonej herbaty w kubku, gdyż zgorzknieje. Jeśli nie posiadasz filtrów czy zaparzaczy możesz pobawić się w przelewanie w kubka do kubka, by oddzielić fusy.

 

Jak parzyć zieloną herbatę?

Zieloną herbatę parzymy zagotowaną wodą, której temperatura waha się pomiędzy 60 stopni C a 90 stopni C. Jeśli nie masz termometru w domu, możesz odczekać 4 minuty od momentu wrzenia, by temperatura spadła do 90 stopni C. Po 12-14 minutach temperatura spada do 75 C. Krótkie parzenie (około 3minut) powoduje, że teina nie wiąże się z garbnikami, więc napar działa orzeźwiająco i pobudzająco. Wydłużenie czasu parzenia do 5 minut daje nam napar o działaniu relaksującym.

 

W praktyce wygląda to tak:

Zgotuj wodę – wlej do kubka – odczekaj 5 do 10 minut – wrzuć herbatę w filtrze lub zaparzaczu – parz od 3 do 5 minut – wyciągnij filtr lub zaparzacz – gotowe.

 Zieloną herbatę można parzyć kilkukrotnie.

 

Po co pić zieloną herbatę?

Zielona herbata zawiera garbniki o właściwościach anty-nowotworowych.

Wspomaga odchudzanie, ponieważ przyspiesza metabolizm i usuwa zbędne i szkodliwe produkty przemiany materii.

Pobudza układ pokarmowy do wytwarzania soków trawiennych.

Parzona dłużej ma właściwości anty-stresowe i uspokajające.

Parzona krócej działa pobudzająco.

 

Z doświadczenia mogę Wam powiedzieć, że jeśli walczycie z cellulitem to 3 szklaneczki dziennie w połączeniu z szorstką rękawicą masującą w trzy miesiące rozwiąże problem.

 

Dodaj komentarz

 

12 komentarzy

26/03/16 13:56

Ja pijam nałogowo jaśminową. Pycha.

29/03/16 17:57

A dokładnie jaka jaśminowa? 😉

30/03/16 07:33

Zielona Jaśminowa Aniu.

27/03/16 06:12

Sabinko Wesołych Świąt! dzięki za konsultacje i bloga. Dzięki za wsparcie.

27/03/16 18:31

Wesołych Sabi. Dzięki Tobie dziś bez lęków

28/03/16 14:28

lol:)

30/03/16 07:40

Ja piję herbatę nałogowo. Rzuciłam kawę i pierwszy napar herbaty wylewam. Dopiero drugi zaparzam 5 minut i piję. Faktycznie pomaga na cellulit.

02/04/16 10:40

Z tym celulitem to święta prawda, nie zaobserwowałem u siebie ani kawalka:)

02/04/16 12:33

SlimJohn miło Cię widzieć 🙂

02/04/16 17:09

No zajrzałem na herbatę:)

02/04/16 19:32

Sezon rowerowy rozpoczęty?

27/04/16 21:06

Walczę od dawna z cellulitem ale nie wiedziałam, że zielona herbata może pomóc. Dzięki na pewno spróbuje.