Nerwica może negatywnie wpływać na wiele aspektów naszego życia. Jednym z obszarów  są codzienne obowiązki  w tym również prowadzenie samochodu. Atak paniki w trakcie jazdy samochodem to poważny problem, ale nie ma absolutnie żadnych powodów do rezygnacji z kierowania pojazdem. Bo choć atak paniki w trakcie jazdy samochodem może być niekomfortowy to tak naprawdę nie jest niebezpieczny.

 

Lęk przed jazdą samochodem polega na  unikaniu sytuacji związanych z prowadzeniem samochodu. Samo myślenie o prowadzeniu samochodu może wywołać różnorodne objawy nerwicowe. Gdy boimy się tak bardzo, że zaczynamy wybierać  inne rozwiązania – na przykład korzystanie z komunikacji publicznej, prośba do kogoś innego o pomoc (aby prowadził auto) lub też rezygnacja z podejmowania aktywności, których częścią jest samodzielna jazda – zaczynamy mieć poważny problem.

 

Spędzam dużo czasu za kierownicą. Do pracy mam daleko, bo mieszkamy pod Warszawą, a po drodze muszę odstawić dzieci do szkoły. Kilka miesięcy temu miał miejsce pewien incydent. Miałam bardzo stresujący dzień w pracy. Wracając do domu poczułam, że robi mi się słabo na autostradzie. Zwolniłam, zjechałam na najbliższym zjeździe z trasy i na poboczu otworzyłam okno. Zadzwoniłam po męża, który odwiózł mnie do domu. Od tamtej pory atak paniki w trakcie jazdy samochodem to już standard. Robi mi się duszno, zaczyna mi walić serce i muszę się zatrzymać. Ogromnie utrudnia mi to pracę, ponieważ muszę jeździć przez to okrężnymi drogami. Teraz  jazda samochodem to makabra. Każdy upał nasila objawy i jeżdżę z ciśnieniomierzem na ręce. Boje się, że napad paniki w czasie prowadzenia samochodu może się okazać niebezpieczny.

 

Wielu ludzi ma podobne obawy.

<<<< Dalsza część tekstu dostępna jest w ramach Dostępu Premium. Przeczytaj Jak zamówić Dostęp Premium KLIK  Co to jest Dostęp Premium KLIK >>>>

Wykup Dostęp Premium i czytaj bez ograniczeń

Odblokuj dostęp premium »

Nielimitowany dostęp do
wszystkich treści na blogu

Koszt 39 pln za miesiąc
(bez umowy na rok)

Dodaj komentarz

 

4 komentarze

07/12/18 21:52

A co z atakiem paniki w szpitalu lub u lekarza?

09/12/18 16:54

U lekarza to chyba luksus 🙂 Od ręki poda jakieś otumaniacze :):):)

08/12/18 12:57

Jestem osobą gdzie niedawno dowiedziałam sie, że posiadam nerwice lękową, na obecną chwile pracuje jako nauczycielka, jestem młodą osobą. Nie jest to latwe gdyż nerwice nabawiłam sie od lipca tego roku , w momencie gdy zrobilo mi sie słabo po tym jak.przebywam na słońcu, najgorzej jest gdy musze wstać rano i jechac do pracy , nie mam daleko ale za kazdym razem jadę bardzo szybko i staram sie o tym nie myśleć, jeździłam juz do dalej niz do pracy, ale ostatnio po pojawieniu sie lęku podczas mszy w kosciele obawiam sie jazdy jeszcze bardziej .

10/12/18 08:14

Mi już idzie dużo lepiej jeżdżenie. Zaczęłam od jeżdżenia z mężem, a teraz sama 🙂 Troszkę się jeszcze boję, ale powtarzam sobie, że to ja tu rządzę i wszystko mija jak ręką odjął.