Nerwica dotyka miliony ludzi na całym świecie, ale wciąż nie wiadomo, jak dotrzeć do głównej przyczyny lęku i skutecznie sobie z nim poradzić.

Sięgamy po liczne metody radzenia sobie z lękiem. Niektórzy biorą leki, a inni próbują medytacji czy naturoterapii. Znajdą się i tacy, którzy korzystają z mindfulness oraz jogi. Wszystkie te metody mogą jak najbardziej pomóc złagodzić wiele objawów lęku, ale mają niewiele wspólnego z korygowaniem faktycznej przyczyny lęku i dotarcia do sedna problemu. Joga, medytacja czy mindfulness są pomocne, ale nie rozwiązują problemu. Jednak nie rzucaj butów do joggingu w kąt. Rozładowywanie narastającego stresu i lęku jest tak samo ważne, jak dotarcie do przyczyny lęku.

Mogłabym przebiec tysiące kilometrów, przeczytać 99 tomów książek, zapisać 50 zeszytów panikowicza, a i tak nie pokonałabym nerwicy, gdybym nie dotarła do przyczyny lęku. Po prostu nie da się pokonać lęku nie znając jego źródła.

 

Jak dotrzeć do głównej przyczyny lęku

To, czego możesz nie wiedzieć, to fakt, że główną przyczyną Twojego lęku jesteś TY.

Tak, tak – czytasz poprawnie.

Możesz obwiniać swoją pracę, rodzinę lub okoliczności, ale rzeczywistość jest taka, jak to jak postrzegasz wszystko w swoim życiu, zależy tylko i wyłącznie od…CIEBIE.

 

Oto trzy przykłady błędnego myślenia, które mogą być przyczyną lęku:

 

<<<< Dalsza część tekstu oraz ćwiczenie dostępne jest w ramach Dostępu Premium. Przeczytaj Jak zamówić Dostęp Premium KLIK  Co to jest Dostęp Premium KLIK >>>>

Wykup Dostęp Premium i czytaj bez ograniczeń

Odblokuj dostęp premium »

Nielimitowany dostęp do
wszystkich treści na blogu

Koszt 39 pln za miesiąc
(bez umowy na rok)

Dodaj komentarz

 

2 komentarze

11/09/19 14:47

Hej,Sabi jak sobie poradzić z oddechem ? Jak zaczynam go kontrolować,przypomnę sobie o nim to zaczyna mi się hiperwentylacja 🙁 jak mam dużo zajęć i dużo na głowie zapominam o tym problemie i oddycham normalnie. Najgorzej jest.. jak jem,jak nudzi mi się, jak mnie ktoś zdenerwuje.. albo jak się czymś stresuje. Mam nadzieję,że to mi przyjedzie.. są okresy,że dłuższy czas nie mam tego i jem normalnie.. bez głębszych wdechów 😉