Osoby, które doświadczyły ataku paniki, bardzo często zastanawiają się czy możliwy jest nawrót nerwicy. Taki sposób myślenia niejako automatycznie programuje ich sposób myślenia w stronę lęku. Warto wiedzieć, że to jak myślimy o danym zdarzeniu, wpływa na to jak je oceniamy i jak się zachowujemy w danej sytuacji. Coś co dla jednych może być po prostu złym dniem dla innych kojarzy się z  nawrotem choroby.

Nawrót nerwicy a efekt zakotwiczenia

Zanim przejdziemy do dalszej części artykuł chciałabym bliżej opisać zjawisko zwane efektem zakotwiczenia. Efekt zakotwiczenia to błąd poznawczy, który powoduje niejako ukierunkowanie naszych myśli w stronę, która niekoniecznie odzwierciedla rzeczywistość.

 

Oto przykład:

Czy Salvador Dali miał mniej czy więcej niż 146 lat gdy umarł?

Ile lat miał Salvador Dali gdy umarł?

 

W myślach próbujecie sobie odpowiedzieć na pytanie ile miał lat Salvador Dali gdy umarł, ale liczba podana w pierwszym zdaniu już robi swoje…

Powoduje rozpoczęcie procesu myślowego, które kieruje Was w stronę większej liczby. Zaczynacie się zastanawiać o ile mniej niż 146 lat miał Dali gdy umarł, chociaż liczba ta jest absurdalna. Jest jednak pierwszą liczbą, która padła w pytaniu. Technika ta jest stosowana chociażby w negocjacjach, gdzie pierwsza osoba rzuca paradoksalnie dużą liczbą, żeby ustawić wysoką cenę wyjściową. Osoba, która próbuje zbić cenę będzie podświadomie odnosić się do ceny, która padła jako pierwsza.

 

Jeśli wciąż zadajesz sobie pytania: Czy boląca głowa to objaw nawrotu nerwicy? Czy dziś czuje się gorzej – czy to nawrót nerwicy? Czy mój przyśpieszony puls może świadczyć o nadchodzącym ataku paniki? to stosujesz na sobie efekt zakotwiczenia. Kierujesz wszystkie swoje myśli w stronę lęku i po chwili na prawdę możesz zacząć czuć się gorzej. Warto pamiętać, że siłą napędową lęku jest właśnie sposób myślenia. To jak myślimy o danym zdarzeniu, wpływa na to jak je oceniamy i jak się zachowujemy w danej sytuacji.

Powtórzę to raz jeszcze!

To jak myślimy o danym zdarzeniu, wpływa na to jak je oceniamy i jak się zachowujemy w danej sytuacji.

Tysiące razy, gdy miałam gorszy dzień, moje myśli zaczynały krążyć wokół lęku. Właśnie w taki sposób zaczynałam ponownie nadawać rozpędu mojej chorobie. Miałam kilka dobrych dni, po czym BUM! Wstawałam z bólem głowy i zamiast pomyśleć, że być może zaczyna mi się przeziębienie, wszczynałam alarm i kierowałam swoje myślenie na nerwicę. Kołowrotek czarnych myśli przyśpieszał i zaczynały pojawiać się objawy fizyczne, jak na przykład przyśpieszony puls.

 

<<<< Dalsza część tekstu dostępna jest w ramach Dostępu Premium. Przeczytaj Jak zamówić Dostęp Premium KLIK  Co to jest Dostęp Premium KLIK >>>>

Wykup Dostęp Premium i czytaj bez ograniczeń

Odblokuj dostęp premium »

Nielimitowany dostęp do
wszystkich treści na blogu

Koszt 39 pln za miesiąc
(bez umowy na rok)

Dodaj komentarz

 

4 komentarze

26/04/21 08:56

Świetne! dlatego moja nerwica “wróciła” zaraz przed moim pierwszym dniem w nowej pracy . Przecież to był tylko nerwy i stres i dodatkowo zbliżający się okres także armagedon a ja oczywiście dałam się złapać w pułapkę…. Trzeba wrócić z powrotem na dobre tory 😊

27/04/21 09:32

No to super, że udało Ci się to odkryć.

27/04/21 18:27

Jak ja dziękuję, że piszesz blog, że chciałaś podzielic się z innymi tym co osiągnęłaś w walce z atakami paniki. Dzięki Tobie powracam do korzystania z życia jak dawniej. Dziękuje i pozdrawiam serdecznie. Jak tylko pojawi się książka, na pewno zagości w moim domu.

27/04/21 19:21

Ale super! Kolejna osoba na pokładzie. Pozdrawiam z kanapy, gdzie aktualnie pracuje nad rozdziałem drugim <3