Sorry, this entry is only available in Polish.

Leave a Reply

 

19 Comments

Tuesday August 18th, 2015 05:29 PM

Ojejejej jaaaaaaakie pycha! Ja chce taką maszynkę do zoodli!

Tuesday August 18th, 2015 05:32 PM

Już wiem co dziś na kolację 🙂

Tuesday August 18th, 2015 05:33 PM

A jak smakuje tofu? Ja nigdy nie jadłam ;/ Gdzie to kupić?

Tuesday August 18th, 2015 05:34 PM

Jest np. w Biedronce obok serów! PYCHA

Wednesday August 26th, 2015 02:19 PM

A ile to ma mniej więcej kalorii ? :))

Wednesday August 26th, 2015 08:20 PM

Nie za wiele. Poza tym to takie prawie raw food, więc danie zachowuje walory odżywcze. Jeśli chciałabyś przybrać na wadze zamiast komosy ryżowej możesz dać kaszę burglur. Albo dorzucić troszkę makaronu. Ja tak robię, gdy wychodzę na dłuuuugi wybieg i potrzebuję energii. W dniach bez wybiegu jem z samymi zoodlami. Daj znać czy robiłaś i jak smakuje 🙂

Thursday October 8th, 2015 06:49 PM

A ja się zastanawiałam czy kupić komosę ryżową:)teraz już wiem że trzeba kupić:)

Thursday October 8th, 2015 07:22 PM

Koniecznie czarną, pycha!

Thursday October 8th, 2015 09:21 PM

O Dziękuję za podpowiedź myślałam że to nie ma znaczenia a jednak ma:) Jak dobrze Sabinko że jest ktoś taki jak Ty:)

Friday October 9th, 2015 06:48 AM

Dobrze, że jest ktoś taki jak TY i WY. To właśnie TY i WY wszyscy jesteście bohaterami tego bloga. To właśnie TY i WY zamiast siedzieć pod kołderką wychodzicie poza swoje granice komfortu i walczycie o swoje. Dla Ciebie moje ukłony, uzanie, starania i to właśnie Tobie i reszcie należą się ogromne brawa :):):)

Friday October 9th, 2015 11:33 AM

O ja aż mi łzy napłynęły do oczu.Bo wczoraj myślałam że może za dużo pytam i że jestem upierdliwa;/ Ale się cieszę za te słowa teraz każdego dnia jeszcze śmielej będę korzystała z tej ogromnej skarbnicy wiedzy:) Ps. jednak się popłakałam:p Pięknie piszesz i dajesz dużo wiary że w końcu zaświeci słońce:)

Friday October 9th, 2015 01:26 PM

Powiem więcej po tych słowach wyszłam z domu wsiadłam do auta i pojechałam zrobić zakupy.Fakt umierałam był lęk ale dla mnie ważne że wytrwałam.Jest smutek że nie jest normalnie że muszę jechać autem że zachowuję się trochę dziwnie że nie do końca jestem wstanie w sklepie wszystko dokładnie obejrzeć bo włącza się myślenie bierz do koszyka i uciekaj no ale może z czasem to się zmieni.Dziękuję za dzisiejszą motywację:)I to BARDZO DZIĘKUJĘ.

Friday October 9th, 2015 06:00 PM

No brawo, dałaś radę! Jak lęk próbuje Ciebie wystraszyć i każe uciekać to Ty mu powiedz: Taki jesteś cwaniak? To ja właśnie będę tu robić zakupy godzinę, albo jeszcze dłużej 🙂

Friday October 9th, 2015 07:03 PM

Godzina zakupów to marzenie Sabinko :)Ja na razie łapię co najbardziej potrzebne i zmykam.Niby rozmawiam z lękiem ale on robi swoje;/

Saturday October 10th, 2015 08:20 AM

Gdy tylko stawisz mu czoła, to on zacznie się bać 🙂 Idz na godzinne zakupy i zaproś go, by poszedł z Tobą 🙂

Saturday October 10th, 2015 12:15 PM

Nierealne 🙁

Saturday October 10th, 2015 12:25 PM

Mocno w to uwierz. Nic Ci się nie stanie. Byłam w slepie milion razy i milion razy bałam się, że coś się stanie. Ani razu nic się nie stało. Tak często o tym myśl, aż Twoja wiara zacznie przybierać na sile i zdominuje niewiarę 🙂

Saturday October 10th, 2015 02:58 PM

Dzisiaj mam jakiś dzień zwątpienia;/ Byłam z kolega na spacerze ale po powrocie jakoś mi źle było;/ Myślę że w to wszystko wkładam dużo energii i tak się dzieje;/ a potem jeszcze dopadły mnie jakieś smutne myśli że nie jest normalnie.Strasznie tęsknię za tą normalnością;/

Saturday October 10th, 2015 04:43 PM

Pamiętaj zasadę: Im więcej myśli skupisz na atakach paniki tym gorzej będziesz się czuć. Skupiaj się na czymś innym. Ugotuj coś, poczytaj, idz do kina, poćwicz. Daj swojemu umysłowi więcej pozytywnych myśli niż negatywnych. On swtorzy z nich piękne obrazy i dobre samopoczucie.