Sorry, this entry is only available in Polish.

Leave a Reply

 

35 Comments

Friday December 18th, 2015 04:38 PM

U mnie 6 gwiazdek! Świetny wpis <3 Czekam niecierpliwie na następny! 🙂

Friday December 18th, 2015 04:47 PM

Brawo Ty 🙂 bo tym postem odpowiedziałaś na wiele zadawanych pytań i rozwiałaś wiele wątpliwości 🙂

Friday December 18th, 2015 06:34 PM

Mnie jeszcze zastanawia dlaczego najgorzej czuję się rano :/ Sabinko a miałaś ogólnie napięcie całego ciała ? Fajnie, że o tym wszystkim piszesz bo w ten sposób mnie jakoś uspokajasz a to ważne 🙂

Saturday December 19th, 2015 08:42 AM

Bo rano poziom adrenaliny jest najwyższy 🙂 Miałam napięcie całego ciała, takie że byłam sztywna niemal jak kij od miotły.

Saturday December 19th, 2015 03:06 PM

Aniu ja rano ” umieram” ale gdy się zmusze do wstania to potem jakoś leci..ale te ranki są masakryczne to fakt! Czasem nawet śniadanie nie wchodzi. U mnie wieczory za to są rewelacyjne 😉

Friday December 18th, 2015 11:23 PM

Zawsze coś tam znajdę dla siebie w tych Twoich wpisach 🙂 tym razem drobnostka niby wspomniałaś o napojach gazowanych ze zawierają kofeinę no a ja dziś puszka coli i dwa łyki szampana i wyobraź sobie lęk lekki i spory uciskowy ból głowy chyba coś w tym jest czekam na wpis o pożywieniu bo ja kompletnie nie zwracam uwagi co pije czy jem choć po kawie mnie trzęsie po coli jak widać tez a nawet co dziwne łyk dosłownie szampana zaszkodził i z tym alkoholem to przy tym naszym dziadostwie chyba tak jest Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?

Saturday December 19th, 2015 08:44 AM

Alkohol zakazany. Można się “opić” jednym łykiem. A objawy kaca zbyt bardzo przypominają stany lękowe- i weź tu odróżnij 🙂

Saturday December 19th, 2015 08:36 AM

Zawsze, ale to zawsze Twoje wpisy mi pomagają. Za każdym razem, gdy tu wchodzę, to mam więcej motywacji do działania i jakoś łatwiej mi pokonać mój lęk. Dobrze, że jesteś. Od kiedy czytam Twój blog to mogę powiedzieć, że mój stan poprawił się o 30 %. A pod choinkę zażyczyłem sobie od Mikołaja Pakiet Coachingowy Niepanikuj 🙂

Saturday December 19th, 2015 08:44 AM

A grzeczny byłeś? 🙂

Saturday December 19th, 2015 08:38 AM

Lubię w Twoim blogu to, że zawsze wyjaśniasz coś na przykładach. A nie książkowym gadaniem. Pamiętasz jak na coachingu omawiałyśmy mój plan dnia i okazało się, że siłownia nie pomaga? To jest doskonały przykład pod ten wpis! A ja jak głupia chodziłam 4 razy w tygodniu i wmówiłam sobie, że jestem jakaś odporna na lęk, bo nie przechodzi! A tu okazało się, że wystarczy wyjść do lasu pobiegać i człowiek jak nowonarodzony.

Saturday December 19th, 2015 08:39 AM

U mnie 3 *. Cienko 🙁

Saturday December 19th, 2015 08:40 AM

Jak Ty to wszystko ogarnęłaś to ja nie wiem. I to jeszcze sama w obcym kraju. A ja tu mam całą rodzinę do pomocy i nie daję rady. Tylko 2*

Saturday December 19th, 2015 08:44 AM

Spoko będzie wpis z checklistą.

Saturday December 19th, 2015 12:15 PM

Myślałam ze dużo robie ale po tym poście sobie zdałam sprawę ze wciąż nie wiele..
Jak sobie radzicie z ciągłym zmęczeniem?
Mam wrażenie ze sen mnie nie regeneruje i czasem nie mam siły na bieganie spacery prace itp , chce odpocząć ale nie potrafię. ..i koło się zamyka:(((
Wpis świetny !

Saturday December 19th, 2015 02:51 PM

Maggie, ja mam problemy ze snem i często w środku dnia odnoszę wrażenie, że baterie się wyczerpały. Ale to złudne, bo właśnie aktywność fizyczna działa na mnie lepiej niż filiżanka espresso. Najważniejsze żeby wyjść a reszta już sama leci, poważnie. Jeśli masz problem z mobilizacją to zainstaluj sobie jakąś apke z planem treningowym (ja używam RunKeeper), apka przypomni Ci o treningu a po biegu pochwali i doradzi jak odpoczywać:) Mnie bieganie nudziło, ale słuchając muzyki podczas biegu czuję niesamowity przypływ energii, choć parę chwil wcześniej przysypiałem w biurze:)
Z ciągłym zmęczeniem radzę sobie tak, że szukam sobie ciągle jakichś zajęć, żeby nie dopuścić do ciągłego rozmyślania o problemach (nie zawsze się udaje, ale próbować trzeba).
No i trzeba sobie dawać nagrody. Lubię fotografować, postanowiłem, że codziennie będę wrzucał jedną fotkę na portal fotograficzny. I taka fotka ma trafić do kategorii popularne – to jest moja nagroda, pozytywna reakcja ze strony osób, które oglądają moje zdjęcia. Wysyłam fotki rano, przed wyjściem do pracy (wtedy mam największy kryzys) i wieczorem po powrocie (wtedy jestem zmęczony po całym dniu). To też daje kopa:) Dzielisz się czymś z innymi a oni swoją pozytywną reakcją Cię uskrzydlają:)

Sunday December 20th, 2015 08:23 AM

Bardzo dobre podejście do tematu! A co to za portal ze zdjęciami? Insta?

Sunday December 20th, 2015 10:23 AM

Insta masakruje foty przycinając je do jakiegoś dziwnego formatu. Daje fotki na Insta, ale zdecydowanie mniej.
Ja mam profil na 500px.com, wrzucić linka?:)

Sunday December 20th, 2015 10:45 AM

Pewnie! Na pewno są tu fani fotografii 🙂

Sunday December 20th, 2015 10:54 AM
Sunday December 20th, 2015 11:22 AM

Islandiaaaaaaaa!!!!!! Moje marzenie 🙂 Cudne fotki!

Sunday December 20th, 2015 12:02 PM

O taaak, Islandia:) To też było moje marzenie, teraz marzę jak tam wrócić:) Nawet znalazłem metodę jak przemieszczać się w pojedynkę bez wynajmowania auta, bo ceny zabijają. Zanim polecisz na Islandię, to ja będę musiał przygotować dla Ciebie artykuł pt. “Jak zobaczyć Islandię i nie oszaleć”:) Dziękuję za miłe słowo o fotkach.

Sunday December 20th, 2015 01:35 PM

Możesz taki przygotować na stronę oczywiście ze zdjęciami. Chetnie go zamieszczę na blogu. I w ten sposób może i czytelnicy skorzystają 🙂

Sunday December 20th, 2015 07:17 PM

Świetne zdjęcia Slimjohn! Islandia, koty<3 kształty zwierząt ukryte w skałąch Kotliny Kłodzkiej – bajka:) gratuluję! A Tobie Sabinko dzięki za kolejny mega wpis!

Tuesday December 22nd, 2015 12:54 AM

No to praca nad wpisem rozpoczęta:) jest już parę zdań i notka o autorze:)

Tuesday December 22nd, 2015 07:51 AM

To super!

Sunday December 20th, 2015 03:39 PM

No jest to jakaś myśl, w końcu zmobilizowałbym się do czegoś, bo taki opiso-poradnik miał powstać zaraz po wyprawie, a tu już koniec roku i nic:)

Sunday December 20th, 2015 09:50 AM

Dziękuję SLIMJOHN za odpowiedz;) z tą aktywnością fizyczna to rzeczywiście tak jest ze fajnie energetyzuje tylko teraz jak o 16 robi się ciemno to mega trudno się zmobilizować 😉 nie mam jeszcze gazu i się trochę lękam tej ciemnicy hehe pozdrawiam i życzę udanych zdjec!

Sunday December 20th, 2015 10:40 AM

Maggie, ja też szukałem wymówek, że ciemno, że pada, itp. Na ciemności wystarczy lampka na czole i śmiało można biegać:)

Sunday December 20th, 2015 12:21 PM

Biegam nawet po ciemku tylko mam wtedy lęki innego kalibru;)
Zdjęcia rewelacja !! Kocham koty a te na twoich zdj są poprostu piękne!

Sunday December 20th, 2015 03:38 PM

Maggie, kup latarkę:) Dzięki za słowa pochwały, mając takich modeli cięzko zrobić słabą fotkę:)

Saturday December 19th, 2015 08:34 PM

Też chętnie się dowiem jakieś radzić sobie ze zmęczeniem 🙂

Saturday December 19th, 2015 01:50 PM

U mnie 7 gwiadek i małe pół. A tak nawiasem to dobrych przekonań na temat ataków nabrałem właśnie dzięki temu blogowi.

Saturday December 19th, 2015 01:52 PM

A mi jak coś nie wychodzi to odrazu panika na całego. Zamykam się i płaczę i nic mi wtedy nie pomaga. Teraz już wiem, że muszę się ogarnąć na siłę.

Sunday December 20th, 2015 10:24 PM

Ja już niby wychodzę z tej nerwicy ale mam jeszcze pewne objawy które o niej świadczą tj uciskowe bóle głowy spadki nastroju i często chce mi sie płakać ale wmawiam sobie ze tak całkiem od razu to nie odejdzie i ze potrzeba czasu i wszystko powoli odejdzie bo odeszły już zawroty głowy silne ataki paniki i jak teraz sie coś zaczyna to przypominam sobie Was i Sabine jak skacze pajacyki i wyobraziłam sobie siebie skacząca te pajacyki hehe ja tak jak Maggie sporo osób zatrudniam byłoby to śmieszne i jakoś tak mi sie fajnie zrobiło niby to wiem ze to To a czasem jeszcze popadam w wątpliwość ze może to jakaś choroba i znów przypominam sobie Was ze nie jestem sama to Bardzo pomaga

Monday December 21st, 2015 03:37 PM

Kate jesteśmy z toba;)
Ja np w pracy mam tak wyrobiony nawyk ze wchodzę do biura i juz organizm wchodzi na wyższe obroty co wiadomo przy nerwicy nie wskazane .. i nawet jak zaczyna mi się kręcić w głowie i mam uczucie zapadnia się i jakby odłączenia ciała od duszy to mówię do nerwicy ze się jej nie boje i żeby przyszła i zrobiła ze mną co chce .. nie wiem szczerze czy to pomaga , wracam do domu z takim podniesionym tętnem i wymuszam cokolwiek do jedzenia.
Całe 6 lat się w robocie stresowalam a teraz się dziwię ze mam nerwice. Ale damy rade!