Sorry, this entry is only available in Polish.

Leave a Reply

 

49 Comments

Saturday January 16th, 2016 07:09 PM

Ale ja dziecko moje mam migreny od :
1. Puchuuuuu!- brakowało mi Ciebie gdy byłaś w Anglii tak bardzo że mój umysł sobie nie poradził i zaatakował migrenami!
2. Życie jest trudne
3. Gdybym mogła to robić to co chcę czyli to co piszesz już dawno bym była na Bora Bora
4. Gdybym uwierzyla że woda zlikwiduje migreny to bym ją piła litrami! Póki co – zlocien maruna, dziękuję że go wynalazłas!
4.

Saturday January 16th, 2016 07:23 PM

Mama nie rób siary 🙂

Saturday January 16th, 2016 09:03 PM

Zdecydowanie piję za mało wody:/ I muszę w końcu kupić ten złocień maruna bo moje bóle głowy to istna masakra; / Ps. Mama nie robi Ci siary:)))

Thursday January 28th, 2016 07:21 PM

Ja nie wierzyłam w marune, bralam bo Sabi kazala 🙂 i gdy migrena ustapila -przestalam brać. Wróciła z 10 krotna siłą, ! Nie pomyslalam ze to przez to ze odstawilam marune. Sabi znow zaatakowala i kazala brac. Teraz biorę codzienne, ! Uwierzylam!

Saturday January 16th, 2016 09:16 PM

Pozdrawiam mamę! !!

Thursday January 28th, 2016 07:17 PM

Dziękuję:)) jakie to miłe :)))

Sunday January 17th, 2016 06:13 PM

O matko, a ja 8 szklanek to piję w ciągu miesiąca 🙁 Masakra. Może dlatego mnie tak głowa boli ciągle?

Sunday January 17th, 2016 06:14 PM

Kto by pomyślał, że takie małe rzeczy są takie istotne! Ja od kiedy piję więcej wody nie mam tej suchoty w ustach (a myślałem oczywiście, że to od ataków paniki! – dobrze, że mnie oświeciłaś!)

Sunday January 17th, 2016 07:13 PM

Jedyną moją taktyką jest rozpuszczanie miodu w wodzie plus sok z cytryny. Sama nie smakuje:) a czy piwo się liczy?:)

Sunday January 17th, 2016 07:18 PM

A zapomniałem zapytać o co chodzi z tym złocieniem.?
Podpisuję się pod wypowiedzią Pani Mamy, ze jesli picie wody uwolniłoby mnie od bólu głowy to piłbym ją litrami. Nie wiem, czy moje bóle zaczęły się gdy Sabi była w Anglii, ale czy to przypadek? ……Nie sądzę:)

Sunday January 17th, 2016 08:28 PM

Hahahahaha znowu się popłakałam ze śmiechu. Złocień maruny pomaga na migrenę 🙂

Sunday January 17th, 2016 08:35 PM
Sunday January 17th, 2016 08:55 PM

Lekarze się nie znają 🙂 Czekamy na poradnik z niecierpliwością 🙂 Broda jak w drwala – tego z Canal +.

Thursday January 28th, 2016 07:30 PM

Ani troszkę Pana poczucie humoru nie mówi że miewa pan attac panic :))))

Thursday January 28th, 2016 07:45 PM

Najlepszy był tekst w komentarzu o szalonym górniku – do dziś się z niego śmieję 🙂

Sunday January 17th, 2016 08:37 PM

aaaa zapomniałem,miało być o wodzie….. na Islandii można pić wodę prosto z lodowca. Serio, bierzesz butelkę i podchodzisz do najbliższego strumyka. I faktycznie nie pamiętam, żeby mnie głowa bolała:) Islandia rządzi:)

Sunday January 17th, 2016 11:02 PM

Broda jak u drwala:) Można pokazywać jako przykład zgubnego wpływu TV na ludzki umysł. Dobrze, że nie obejrzałem programu pt. “Bimbrownicy” czy cos.

Thursday January 28th, 2016 07:28 PM

:))) ja też poplakalam sie ze śmiechu :)))) pani Mamy zostałam pani Mamą pisana przez duże M :)))) jakie to fajne :))))

Sunday January 17th, 2016 08:29 PM

To spróbuj jeszcze do tego miętę i nasionka chia wrzucić. Doskonały izotonik dla biegaczy.

Sunday January 17th, 2016 08:39 PM

Dzięki! Mięty nie mogę, ale poczytam o nasionkach. Nic nie piszesz o piwie, więc uznaję że liczy sie tak samo jak woda z lodowca:)

Sunday January 17th, 2016 08:52 PM

Piwko zakazane. Zakazany alkohol totalnie 🙂

Sunday January 17th, 2016 08:56 PM

Nie, nie, nie. Alko zakazane 🙂

Monday January 18th, 2016 08:10 AM

Z tym alko to słusznie, że zakazane. Od kilku dni cieszę się niebolącą głową, a wczoraj gotując obiad dolewałam do dania czerwonego wina i nalałam kilka łyków do szklanki dla siebie. Nie minęło 5 minut, a już czułam się jakby ktoś mi na łbie imadło zamontował. Aż byłam w szoku. Nie nie nie nie i jeszcze raz nie dla alko 😀 Stwierdziłam, że już mam dość zmiany percepcji na co dzień, więc ten alkohol nie jest mi do niczego potrzebny 😀

Monday January 18th, 2016 08:16 AM

Prawidłowo. Ja się upijam dwoma łykami wina 🙂

Monday January 18th, 2016 02:10 PM

Własnie przeczytałem, że te nasionka wspomagają odchudzanie, hmmmm, jeśli tak na mnie zadziałają to przestane rzucać cień.

Monday January 18th, 2016 03:50 PM

Oj to chyba ten proces jest bardzo powolny. Ja dodaję je do wszystkiego i jakoś nie chudnę 🙂

Monday January 18th, 2016 04:07 PM

a Ja zacząłem chudnąc bez dodawania, widać jest równowaga w naturze.

Monday January 18th, 2016 09:20 PM

To teraz zamiana 🙂 Niechaj mi oponka spada, a Tobie rośnie 🙂

Tuesday January 19th, 2016 12:12 AM

To może niech mi jakiś biceps urośnie zamiast oponki. Jakoś przeboleję wymianę spodni, które ze mnie lecą a nowy urośnięty biceps na bank się zmieści w koszulach:)

Monday January 18th, 2016 10:55 PM

SLIMJOHN nie przejmuj się chudnieciem, jak minie nerwica i depresja trochę odpuści to zaczniesz przybierać. Ale i tak najadaj się do syta;) ja też mam ten sam problem 😉

Tuesday January 19th, 2016 10:38 PM

Maggie, ja jem za dwóch i wyniki badań mam OK. Lekarze zachęcają mnie to tabletek, ale te wbijają mnie w podłogę. Musiałbym sobie niańkę wynająć żeby dbała o mnie podczas pierwszego uderzenia leków:) Nawet nie chce myśleć co by się działo po odstawieniu, więc póki co czekam aż zacznę przybierać:)

Sunday January 17th, 2016 09:25 PM

Sabinko te nasiona chia tak po prostu wrzucić do wody czy je zmienić?

Monday January 18th, 2016 08:15 AM

Tylko wrzucić. Woda plus miód, cytryna, listki mięty i łyżeczka chia = Iskate (napój indian Raramuri)

Tuesday January 19th, 2016 08:40 PM

Mam to samo:/ Chudzina:)

Monday January 18th, 2016 08:22 AM

Mnie alko fajnie rozluźnia dlatego muszę się pilnować żeby nie popijać codziennie kieliszeczka wina hehhehe

Monday January 18th, 2016 09:49 AM

Nu nu nu nu!

Monday January 18th, 2016 06:07 PM

Sabinko a jak się uporałaś z bólami żołądka? Mój coś od jakiegoś czasu zrobił się bardzo wrażliwy i delikatny:/ Myślę, że to w dużej mierze zasługa tabletek przeciwbólowych które biorę na ból głowy niestety:/ Pozdrawiam; )

Monday January 18th, 2016 09:21 PM

Ojej, Ania a spróbuj ziółka. Melisa, mięta, pokrzywa… Ja miałam raczej zestresowany żołądek. Taki “ściśnięty”, ale nie bolał mnie.

Monday January 18th, 2016 10:52 PM

Mój żołądek tez jest scisniety i jak czasem odpuści to jestem najszczesliwsza pod słońcem 🙂
Pewnie ANIU masz flore bakteryjną ” zepsutą” może jakieś probiotyki ?

Tuesday January 19th, 2016 01:23 PM

Aniu , a może ziele lawendy lekarskiej? Super łagodzi wszystkie dolegliwości żołądkowo-jelitowe spowodowane nerwami 🙂 Sprawdzone. W ogóle zioła są spoko. Ostatnio baaardzo mocno zainteresowałam się tematem medycyny naturalnej, oczywiście dzięki Sabi 😀 co Ty robisz z ludźmi kobieto! same fajne rzeczy 😀

Tuesday January 19th, 2016 08:42 PM

Dziewczyny Dziękuję za rady:) Wszystko przerobiłam oprócz lawendy wiec spróbuję:)

Thursday January 28th, 2016 07:34 PM

Ania miód manuka naprawia wszystko. SABI zapomniała napisać o nim! Sama go zażywala!

Thursday January 28th, 2016 07:43 PM

Ha – dokładnie! Na twarz, dekolt i do buzi 🙂

Tuesday November 15th, 2016 01:36 PM

Kiedyś miałam ten miód manuka może faktycznie do niego wrócić. Tylko strasznie drogi :/

Tuesday January 19th, 2016 03:06 PM

Ja dziś przeczytałem taki artykuł:
http://www.wikirose.pl/2015/06/odkryj-tajemnice-litu-pozbadz-sie-depresji-nerwicy-przywroc-rownowage.html
No i rzecz jasna jest tam wątek wodny, tzn. o wodzie Szczawa I, która ponoć ma pomagać w nerwicach i depresji ze względu na zawartośc litu.
Wodę można zamówić tu: https://woda-lecznicza.pl/ . Przy zamówieniu 4 kartonów cena jest obniżana o 30%. Jeśli jest ktos z Wrocławia to mogę odstąpic jeden karton, bo rzecz jasna dla oszczędności zamówiłem cztery:) Pozdro Slim

Tuesday January 19th, 2016 04:35 PM

Dziewczyny , czy wy też tak macie ze dzień przed okresem i w pierwszy dzień nerwica jest spotegowana o 200 procent?? Coś okropnego! Sabino czy to normalne? !

Tuesday January 19th, 2016 07:48 PM

Tak! X 400 procent 🙂

Tuesday January 19th, 2016 08:45 PM

MAGGIE u mnie nie tylko dzień przed okresem a przez cały okres.Trzy dni spędzam w łóżku. Masakra. Pozdrawiam:)

Monday December 12th, 2016 11:33 PM

Ja pije baaaardzo dużo wody bo lubię pić wodę. Ataki paniki i tak mam ale z samą wodą nie odpłyną hehe