Sorry, this entry is only available in Polish.

Leave a Reply

 

22 Comments

Tuesday February 23rd, 2016 09:31 AM

właśnie siedzę w pracy i czuję, ze kręci mi się w głowie, a ja juz przewiduje najgorsze scenariusze i zaczynam panikować…chyba muszę skorzystać z konsultacji…. a ostatnio było juz tak dobrze:(

Tuesday February 23rd, 2016 01:12 PM

No i ja mam dokładnie to samo. Zawsze skusze się na kawę i żałuję. A potem jakoś się dziwnie czuje i sobie wkręcam, że ja mam pewnie jakąś nieuleczalną wersję ataków paniki. Dobrze wiedzieć, że inni mają to samo i że to jest uleczalne.

Tuesday February 23rd, 2016 01:36 PM

A ja siedzę w robocie, pije kawę za kawą i jeszcze się dziwie, że zaczynam się czuć strasznie…

Tuesday February 23rd, 2016 01:42 PM

Aż trudno uwierzyć, że takim nakręcaniem się powodujemy „napływ” objawów. Ja zawsze myślałem, że jestem chory psychicznie i wmawiam sobie objawy fizyczne!

Tuesday February 23rd, 2016 02:46 PM

A ja w pracy nie dość, że kawa z ekspresu, to jeszcze cola! Omajgod! Nigdy więcej!

Tuesday February 23rd, 2016 05:29 PM

a ja nauczyłam sie słuchac swojego organizmu i dawno rzuciłam kawe i cole:)

Tuesday February 23rd, 2016 05:47 PM

I ja dodam od siebie jako brat Sabiny że lekarze na siłę będą Wam próbowali wcisnąć leki które otępiają umysł.
Na kilkunastu lekarzy tylko jeden powiedział Sabinie że żadne leki nie pomogą. Potwierdził również by zmienić tryb życia i że nie będzie to łatwe.
Współczuje wszystkim których to dosięgło lecz głowa do góry jeśli mojej siostrze się udało to i Wam też się powiedzie.

Tuesday February 23rd, 2016 08:58 PM

Mam takie jedno pytanie. Mam 17 lat. Ostatnio jest już dużo lepiej, spędzam czas ze znajomymi i czuję się wtedy dobrze. Ale raz na lekcji pani nagle wzięła mnie do odpowiedzi, ja zaczęłam się stresować i zaczęła mi się dziwnie trząść głowa. Może to dziwne, ale to były takie dziwne drgania, czasami tak mam na lekcjach. Drugi raz również na lekcji zdażyło mi się takie dziwne wyłączenie. Nauczyciel wyczytał mój numer, a ja nie wiedziałam, że chodzi o mnie i gapiłam się, jak głupia. Nie wiem, czy takie zdarzenia to również objawy stresu/ataków paniki, więc proszę kogokolwiek o odpowiedź. A i bym zapomniała. W tym okresie nerwicy obniżyło mi się ciśnienie. Zawsze miałam około 110/70, teraz dochodzi do nawet 95/65.

Wednesday February 24th, 2016 08:14 AM

Byłam świadkiem podobnych sytuacji wielokrotnie. Spróbuj się lepiej przygotować do lekcji i trenuj wystąpnienia publiczne. Na początek w domu przy rodzicach, a później powiększaj widownię 🙂

Wednesday February 24th, 2016 05:18 PM

Dziękuję kolejny raz za odpowiedź. Przestraszyłam się trochę, a Pani odpowiedź mnie uspokoiła. Dziękuję i zastosuję się do wskazówek. 🙂

Wednesday February 24th, 2016 09:53 PM

Trzymam kciuki!

Wednesday February 24th, 2016 08:08 AM

Myśli gonią myśli a ta gonitwa doprowadza do szału ten ścisk w głowie ze znowu zaraz będzie jazda ze zadzwonię i przyjadą z zastrzykiem i będę przez parę dni dochodzić do siebie i tak już 5 rok od pierwszego ataku tzw zaburzenia lękowe .Dobrze wiedzieć że nie jest się samemu ze człowiek nie zwariował tylko to efekt długotrwałego stresu i później paru misiecy spokoju gdzie organizm zatesnil za adrenaliną

Wednesday February 24th, 2016 08:17 AM

Ataki mijają i nadchodzą, bo czasem w życiu mamy lepsze chwile, a czasem gorsze. Aby pozbyć się ich na stałe trzeba stawić im czoła i nie bać się ich (tak prawdziwie od serdca). Niedawno było webinarium “Jak nie bać się kolejnego ataku paniki”. Zapewne wkrótce będzie znowu, gdyż liczba miejsc była ograniczona i nie wszyscy się zdążyli zapisać. Wypatruj informacji na blogu. Oczywiście zapraszam też na konsultacje 🙂 Trzymaj się dzielnie.

Thursday February 25th, 2016 09:27 AM

Nigdy więcej kawy!!!!

Thursday February 25th, 2016 09:29 AM

Jestem teraz pewien, że wkręcam sobie większość ataków paniki! Jak mogłem nie domyślać się, że kręci mi się w głowie jadąc autem bo piję redbulla…żal.pl

Thursday February 25th, 2016 02:18 PM

moim zdaniem nie mozna sobie wkrecic atakow paniki…jedynie je intensyfikujesz kiedy sie ich obawiasz. pozdrawiam!

Tuesday March 1st, 2016 03:59 PM

Mi się udało oswoić lęk, już nade mną nie panuję bo się go przestałam bać. Jedyne co pogarsza czasami mój lęk to objawy somatyczne. Często miałam zawroty głowy i ból w klatce piersiowej – odwiedziłam kardiologa który uspokoił mnie i teraz już się nie boję, ale niestety zaczęłam mieć dolegliwości jelitowe – bóle brzucha, przelewanie, odbijanie – teraz się znowu zaczynam bać że to jakaś choroba.

Tuesday March 1st, 2016 04:38 PM

Ja mam to samo jakieś bulgotanie w dołku za chwile sucho w ustach myśl ze zaraz zemdleje raz piję kawę i wszystko jest ok a raz maj jazdy

Wednesday December 21st, 2016 01:13 PM

Bardzo dziękuję Pani za tego bloga. Dzięki niemu znalazłem siłę do walki. Z atakami paniki zmagam się od jakichś 8 lat. Na początku pomagały mi leki, później wprost przeciwnie. Aktualnie leki tylko pogarszają mój stan, nie jestem wstanie stosować farmakoterapii. Widocznie mój organizm już “przetyrał się” latami trucia psychotropami. Aktualnie leki przeciwlękowe… Wywołują u mnie automatyczny atak paniki 🙂 Długotrwały, nie mogę się później uspokoić całymi godzinami… Tak samo zresztą kawa czy alkohol. Psychologowie i psychiatrzy tłuką jak katarynka “a jak Pan chce się wyleczyć bez leków?” Masakra… Pani jedna ma naprawdę dobre i zdrowe podejście, polepszyło mi się od samego czytania artykułów tutaj 🙂

Wednesday December 21st, 2016 08:25 PM

Wojtek, trzymam kciuki za Ciebie. Wiem jak to jest, bo osobiście się z tym mierzyłam. Ale można bez leków. I można żyć normalnie.

Monday May 29th, 2017 10:34 AM

Pomocy walcze od 15 lat i nic

Monday September 4th, 2017 04:03 AM

Ciekawie sie czyta dokladnie swoja historie 🙂 owszem mozna to przezwyciezyc krok po kroku