Sorry, this entry is only available in Polish.

Leave a Reply

 

33 Comments

Tuesday July 5th, 2016 02:16 PM

Wdzięczność praktykuję już od dawna. W domu wbrew pozorom to ja zawsze widzę szklankę do połowy pełną ;).Ja wdzięczność mam za najbardziej prozaiczne sprawy. Cieszę się z tych drobnych rzeczy wyobrażając sobie, że to one doprowadzą mnie do radości z tych sprawach większych.

Tuesday July 5th, 2016 02:23 PM

A jakie konkretnie na dziś? Podaj trzy przykłady Aniu.

Tuesday July 5th, 2016 04:01 PM

Czas spędzony z siostrzenicą, rozmowa z siostrą bez kłótni i zjedzenie każdego posiłku :).

Tuesday July 5th, 2016 02:37 PM

1. Uśmiech mojej córki 2. Kawa na tarasie mimo deszczu (dobrze mieć daszek) 3. Przepis z bloga na kotleciki z sosem serowym, które zaraz zacznę robić.

Tuesday July 5th, 2016 03:19 PM

1. Pokonałam dziś lęk i pojechałam sama samochodem do sklepu, co jeszcze nawet zatankowałam mojego brum bruma 🙂 Cieszyłam się jak dziecko, że dziś mi się udało.
2. Widok zadowolonych i bawiących się na trawie moich pupili (kotki i pieski).
3. Widok kwiatów w ogrodzie.

Tuesday July 5th, 2016 07:15 PM

1. Za piękne niebo które widzę w tej chwili ( 20.11)
2. Że udało mi się dziś obłożyć całą ścianę tynkiem w łazience 😛
3. Za pyszne danie które przyrządziła Sylwunia ( Fasolka szparagowa + Ryż z sosem sojowym)

No to chyba tyle:D

Tuesday July 5th, 2016 08:23 PM

<3

Tuesday July 5th, 2016 07:17 PM

1. Relaksujący spacer w samotności
2. Cudowne słowa od Ukochanego
3. Grzecznych klientów w pracy 🙂

Tuesday July 5th, 2016 08:24 PM

<3

Tuesday July 5th, 2016 08:48 PM

1. Za wyjście z moją przyjaciółką, za wspólnie spędzone chwile.
2. Za przejażdżkę rowerem w pobliżu lasu.
3. Za garść pysznych czereśni z ogródka sąsiadki.

<3

Wednesday July 6th, 2016 05:05 PM

Czereśnie mmmmmm

Wednesday July 6th, 2016 12:34 PM

1 Za zabawe z corka
2 Wspolne sprdzone chwile z rodzina
3 Za to ze jestesmy zdrowi 😉

Wednesday July 6th, 2016 02:52 PM

A teraz JA:

Za to, że zamroziłam sobie maliny i teraz wrzucam je do wody jako kostki lodu (woda smakuje wybornie).
Za to, że Suzi pilnuje swoich smakołyków i ciężko jej dokonać wyboru – iść spać i zostawić ciamkacza czy pilnować ciamkacza.
Za to, że mam motywację do trenowania do maratonu (który jest za 3 tygodnie) mimo, że wstaję do pracy o 5:40 a wracam o 18:00. Wychodzę na trening i koniec.

Wednesday July 6th, 2016 04:48 PM

1) za pierwszą lekcje języka angielskiego. Nie było łatwo, ale będzie super 🙂
2) za obiad, który dziś przyrządziłam Ukochanemu 🙂 🙂 🙂 wyborny, tylko sos czosnkowy ostry 🙂
3) za to, że mogę kogoś dziś wesprzeć i pomóc 🙂
Tadaaaam! Pozdrawiam 🙂

Wednesday July 6th, 2016 05:03 PM

How are you?

Wednesday July 6th, 2016 06:46 PM

I’m grate. I have got very busy day. When I woke up today I said to myself – it will be wonderful day. And I feel it is 🙂 I worked, ran, cooked and now I’m reading a book “Mindfulness” 🙂 I think tommorow will be better yet 🙂 thank You Sabina! I hope You have got a wonderful day too. Best regards!

Wednesday July 6th, 2016 07:50 PM

Haha! Lesson one from Niepanikuj. Slang na “koleś” – chap, geezer, bloke 🙂 A zamiast dzięki możesz rzucić “Ta!”. Xo

Friday July 8th, 2016 03:56 PM

Sabinko mam jeszcze pytanie ;).Po ostatnim wsparciu mnie przez Ciebie i MAGGIE dzisiaj byłam na rowerze najpierw sama potem z siostrzenicą. Wzięłam ją też na plac zabaw, a potem na przejażdżkę. Potem miałyśmy iść jeszcze raz na rowery ale już nie dałam rady i pojawił się ból głowy. I to mnie najbardziej deprymuje. Coś robię i zamiast być lepiej to kończy się to prawie zawsze napieciowym bólem. Piję dwa litry wody dziennie staram się jak mogę i dupa :/.Marzę by było choć odrobinę lepiej i by każdy sukces nie kończył się bólem głowy.

Friday July 8th, 2016 04:17 PM

Aniu, ja myślę, że Tobie zmaganie z lękiem przynosi dużo stresu dlatego boli Cię głowa. Denerwujesz się, że nie dałaś rady pójść po raz drugi i ból głowy jest tego efektem. Następnym razem wypij miętę, weź krople na ból głowy i idź mimo wszystko. To jest właśnie ten moment, gdy wyrabiasz sobie “zdrowe” podejście do lęku. Minie jak rachu ciachu! Mnie też często bolała głowa jak miałam ataki paniki. Brałam sobie tabletki ziołowe albo ibuprom i robiłam swoje. Po jakimś czasie przechodziło.

Friday July 8th, 2016 05:15 PM

Ok Sabinko będę o tym pamiętała; ). Dzięki Kochana; ) Jakie kropelki brałaś albo te ziołowe jaka nazwa? 😉 Bo ibupromu to już za dużo biorę :/

Friday July 8th, 2016 09:34 PM

Brałam kropelki Dr Bach Rescue Remedy.

Friday July 8th, 2016 09:31 PM

Tak zgadzam się , że zmaganie się z lękiem to dla mnie spory stres ;/.Pisałam, że jestem dziwnym przypadkiem.

Saturday July 9th, 2016 09:37 AM

Aniu dla każdego jest. Ty nie jesteś dziwnym przypadkiem. Musisz po prostu zacząć wierzyć we własne siły <3

Saturday July 9th, 2016 10:03 AM

O chyba nie wspominałaś o tych kropelka :).Weszłam na stronę dr.Bach i brzmi ciekawie. Może napiszesz coś więcej o tych kroplach ?;) Dziękuję; )

Saturday July 9th, 2016 10:27 AM

Dokladnie! Uwierz w swoją wewnętrzną moc i w to że nerwica nic ci nie zrobi.
Jak coś robisz , np bawisz się z siostrzenica to oddaj się temu na 100 procent- tzn nie myśl w trakcie o swoim samopoczuciu i o nerwicy.
Jak ktoś sięgnie dna to wtedy poczuje ta swoją dziwnie ogromną moc do zmian i do walki o siebie – gdzieś przeczytane i tak bardzo prawdziwe:)

Friday July 8th, 2016 08:38 PM

A więc tak:

1. Wyszłam dzisiaj z pracy 3h wcześniej!
2. Siedząc na przystanku, byłam przekonana, że nie mam słuchawek – nagle patrzę… SĄ!!! <3
3. Nie miałam dzisiaj ataku. Silnego. 🙂

Friday July 8th, 2016 09:31 PM

Słuchawkowa niespodzianka najlepsza 🙂

Saturday July 9th, 2016 02:36 PM

MAGGIE Wielkie Dziękuję ;). Z jednej strony wiem, że nerwica mi nic nie zrobi ale gdy pojawia się lęk czy atak paniki to trudno to wszystko pojąć :/.Najgorzej mi chyba zrozumieć dlaczego to cholerstwo nie chce mnie opuścić :/

Tuesday July 12th, 2016 08:47 PM

1. za to, że dziś pobiegałam:)
2. za dzisiejszy życiodajny chłodzący deszcz:)
3. za to, że bezpiecznie wróciłam do domu z podróży:)

Praktykowanie wdzięczności przynosi naprawdę cudowne efekty! Długo uczyłam się jak być wdzięczną, weszło mi to w krew i bardzo każdemu polecam:) codziennie wypisywałam kilka rzeczy/wydarzeń itp. za które jestem wdzięczna oraz uzasadnienie dlaczego właśnie za to dziękuję (odwołujemy się wtedy do naszych głębokich wartości, do tego za czym tęsknimy i czego potrzebujemy). Dzięki temu poprawiła się moja samoocena i relacje z bliskimi, więcej mam cierpliwości i spokoju wewnętrznego:) i przestałam doszukiwać się tego co mi nie wyszło bo w każdej sytuacji potrafię już dzięki wdzięczności znaleźć coś pozytywnego i docenić to:) tak więc polecam!

Wednesday July 13th, 2016 07:04 AM

<3

Friday July 15th, 2016 08:16 AM

Za pięknie zieloną trawę w mim ogrodzie, Za moją sąsiadkę, która częstuje mnie pomidorami z ogródka i przetworami domowymi, za moją pracę.

Tuesday August 16th, 2016 02:53 PM

Borykam się z kolejnym nawrotem stanów lękowych i depresyjnych, wcześniej wyszedłem z nich już dwa razy, ale gdy w moim życiu dominuje stres, one powracają jak zmora lub Buka z Muminków xD
gdyby nie rodzina i moja narzeczona zastanawiam się czy dałbym radę, ale gdy czytam tego bloga w czarniejsze dni zaczynam na nowo wierzyć, że uda mi się po raz kolejny. Dziś pocałowałem swoją narzeczoną (może to dla niektórych normalne ale dla osoby która boi się praktycznie wszystkiego to duży wyczyn), zjadłem rogalika (jako kolejny element moich składników diety), opanowałem trzęsące się ręce w pracy i potrafiłem się wyciszyć i zrobiłem jeszcze kilka fajnych rzeczy (wstałem z mojej czarnej dziury w łóżku np.) Hejaa Banana

Tuesday August 16th, 2016 04:27 PM

Gratulacje za wspaniałe wyniki w dzisiejszym wyścigu o zdrowie 🙂 Pamiętaj że musisz zmienić strategię i zacząć atakować zamiast uciekać. Dodatkowo przyda się odpowiednie podejście do stresu i będzie OK. A tymczasem leć na kolejne całusy i wpadaj do nas jak najczęściej. S