Sorry, this entry is only available in Polish.

Leave a Reply

 

25 Comments

Friday July 29th, 2016 09:25 AM

Ty już jesteś Mistrz! 😊 a wygraną jest motywacja, którą nam dajesz! Jutro biegniemy z Tobą! Łączymy się telepatycznie! You are the Best! Don’t forget!

Friday July 29th, 2016 09:36 AM

Dzięki!

Friday July 29th, 2016 11:30 AM

Powodzenia! kto jak nie ty?! :))
będę Cię wspierać swoimi myślami i przesyłać energię:*

Friday July 29th, 2016 11:33 AM

Dzięki Maggie😁

Friday July 29th, 2016 01:11 PM

Oczywiście, że trzymam kciuki za Ciebie i za wszystkich którzy tu zaglądają. Abyśmy wszyscy zwyciężyli.

Friday July 29th, 2016 01:26 PM

Go MY 🙂

Friday July 29th, 2016 01:14 PM

Ciekawe czy doczekam takiej chwili, ze powiem, że jestem szczęściarą bo dotknęła mnie nerwica :).

Friday July 29th, 2016 02:50 PM

Ja po prawie 10 latach chyba nadal nie potrafię rozgryźć tej nerwicy. Niby już nie robi na mnie wrażenia. Staram się podejmować swoje decyzje. Staram się o niej nie myśleć i właściwie nie czuję się lepiej. Są dni kiedy daję z siebie wszystko i liczę, że w końcu będzie choć troszkę lepiej, a tymczasem jest albo ból głowy albo ból żołądka i totalnie nic mi się nie chce. Ileż można eh.

Friday July 29th, 2016 04:28 PM

Polecam Ci jogę. Na mnie działa cuda. Mam więcej energii, chęci do działania. Pomimo tego, że nie mogę powiedzieć, że jestem zdrowa i daleka droga jeszcze przede mną- bieganie, joga, jazda na rowerze, dodatkowe zajęcia poza pracą sprawiają, że czuję się o wiele lepiej 😊

Friday July 29th, 2016 06:40 PM

Karolina chodzisz gdzieś na jogę czy sama ćwiczysz ?. Polecasz jakieś kanały na YouTube albo coś innego ?;).Dzięki 😉

Friday July 29th, 2016 06:46 PM

I zazdroszczę ludziom którzy znaleźli to coś co im pomaga. Ja zmieniłam dietę m.in.zrezygnowałam z laktozy i glutenu. O wszelkich konserwantach juz nawet nie wspominam. Suplementuję wit D3, magnez i omega w postaci oleju lnianego. Owoce, warzywa itp. Unikam toksycznych ludzi. Staram się myśleć pozytywnie ale czasami łapią mnie doły :/.Dość sporo czasu na świeżym powietrzu. Ale to wszystko jak widać za mało.

Friday July 29th, 2016 08:51 PM

Aniu nie poddawaj się kochana. Każdy czasami ma doły, ja również, ale co tam. Nawet wtedy staram się myśleć pozytywnie, choć nie jest łatwo. Mam 23 lata i cały świat mi się zawalił rok temu, gdy miałam pierwszy atak, ale teraz uczę się z tym żyć i się nie poddam za nic w świecie. Nie poddawaj się też i Ty. Żyj tu i teraz, myśl sobie co ma być to będzie i do przodu. W grupie siła, damy radę. Buziaki <3

Friday July 29th, 2016 08:36 PM

Początkowo uczęszczałam na lekcje jogi. Wybrałam soma yoge (jogę relaksacyjną). Po 8 miesiącach przeprowadziłam się do innego miasta i rozpoczęłam samodzielne ćwiczenia. Polecam kanały na yt z jogą na stres, jogę relaksacyjną. Po kilku lekcjach wybierzesz swojego nauczyciela 😊 nie zniechęcaj się tylko. To naprawdę pomaga. Tylko jak na wszystko wymaga nieco czasu. Polecam też treningi autogeniczne i Mindfulness 😊 poczytaj o tym. Techniki relaksacyjne świetnie wyciszają. Trzymam kciuki 😁 pozdrawiam serdecznie!

Saturday July 30th, 2016 09:22 AM

Dziękuję MARTI ;).Potrzeba mi takich słów i wsparcia. Ja miałam 25 lat gdy zaczęła się nerwica. Teraz mam prawie 35. Muszę sobie radzić sama bo nie dorobiłam się ani męża ani faceta. Rodzina nie pomaga raczej ciągnie w dół. Masz rację, że w grupie raźniej. Ja tylko tutaj znajduję zrozumienie. Pozdrawiam 😉

Saturday July 30th, 2016 09:24 AM

Dziękuję Karolinko za tak dokładną odpowiedz. Sprawdzę to sobie wszystko bardzo dokładnie ;).Może choć troszkę będzie lepiej ;).

Friday July 29th, 2016 06:39 PM

Będę trzymać mocno kciuki Kochana! Dasz radę, zobaczysz, wierzę w Ciebie!!! Trzymaj się i się wyśpij 🙂 Buziaki :*

Friday July 29th, 2016 07:31 PM

Z tym spaniem to cienko, bo jeszcze 300 km przed nami, ale postaram się. Dzięki. Muahhh

Saturday July 30th, 2016 05:40 PM

Gratuluję i biegu i zaręczyn ;). Oby tak do wszystkich się los uśmiechnął 🙂

Saturday July 30th, 2016 07:18 PM

Zaskoczenie roku. Dziękuję.

Saturday July 30th, 2016 07:31 PM

Jeśli uczciwie trenowałaś do maratonu to spokojnie dasz radę. Trzymam kciuki.

Saturday July 30th, 2016 08:08 PM

Gratulacje Sabinko! Brawo TY!!! <3

Saturday July 30th, 2016 08:19 PM

Nie ważne, czy pierwsza, czy ostatnia. Dla Nas i tak już zwyciężyłaś. Daj z siebie wszystko, trzymamy kciuki. Jesteśmy tu dla Ciebie, tak jak Ty dla Nas. Go Sabina! <3

Saturday July 30th, 2016 08:51 PM

Ojej dzięki:)

Tuesday August 2nd, 2016 08:09 AM

Sabinko, gratulacje. Podobno trasa była bardzo trudna. Mój znajomy biegł i mówił, że nieźle się zmęczył. Brawo Ty. Aż trudno uwierzyć, że kiedyś miałaś ataki paniki i depresję 🙂

Wednesday August 3rd, 2016 07:16 AM

Trasa super, trudna, ale jakkkkkieee widoczki 🙂