Sorry, this entry is only available in Polish.

Leave a Reply

 

9 Comments

Wednesday August 24th, 2016 11:06 AM

Czytam codziennie Pani bloga i jestem pod wrażeniem jak Pani z tego wyszła. Ja nie mogę ruszyć z miejsca. Strach mnie paraliżuje. Niby wiem wszystko w teorii jak to wygląda, a nie umiem tego wprowadzić w życie. Wmawiam sobie, że nie boję się ataku paniki a gdy przychodzi panikuję 🙁 Nie wiem czy dam radę to pokonać, czasami myślę że nie 🙁

Wednesday August 24th, 2016 12:32 PM

Monika, nie od razu Rzym zbudowano. Spróbuj spojrzeć na sprawę bardziej przychylnym okiem. Powoli, a do celu. Przecież języka angielskiego też się w jeden dzień nie nauczysz 🙂 Próbuj tyle razy, aż wyjdzie. Może następna porada powinna dotyczyć motywacji 🙂 ?

Wednesday August 24th, 2016 01:28 PM

Cudo artykuł Sabi!
Mój sposób na medytację, odłączenie się od myśli i chwilowych problemów, na swobodne życie tu i teraz, to również bieganie i ogólnie sport na powietrzu, ale też nawet chwilowe zerknięcie na niebo, na chmurę, horyzont. Lub zwyczajne zamknięcie oczu i odczuwanie – zapach, dźwięki – daje dziwne poczucie wolności, taka prosta czynność a pozwala zostawić za sobą żal i przykre doświadczenia i uzmysławiasz sobie wtedy, że życie dzieje się teraz, nigdzie indziej…
“Nieważne co z Tobą zrobiono, ważne co Ty z tym zrobisz”:)
warto być Kolumbem samego siebie, znaleźć swój sposób by płynąć z nurtem a nie wciąż pod prąd, trzeba po prostu Chcieć:)

Wednesday August 24th, 2016 01:58 PM

<3

Thursday August 25th, 2016 12:18 PM

Witaj Sabinko! Kochana jak radziłaś sobie z bolącymi kolanami od biegania? Od kiedy zaczęłam się więcej ruszać ból jednego kolana jest nie do zniesienia 🙁 Pozdrawiam serdecznie :*

Thursday August 25th, 2016 01:09 PM

Hej Marti, Miałam ten sam problem. Jedyne sensowne rozwiązanie jakie znalazłam to wzmacnianie kolan ćwiczeniami. Kupiłam takie tasiemki, które rozciągam, mam też takie krążki do Fit and Slide i jeszcze taki jakby dysk nadmuchany na którym się staje i robi ćwiczenia. Po trzech miesiącach kolana się wzmocniły na tyle, że dały radę na maratonie. Aha i jeszcze rozciąganie jest bardzo istotne 🙂 <3

Thursday August 25th, 2016 09:30 PM

Dziękuję Kochana, poszukam takich cudów może i mi pomogą, buziaki <3

Friday August 26th, 2016 08:19 AM

A proszę bardzo. Daj znać co wybrałaś i czy działa 🙂

Friday August 26th, 2016 02:14 PM

Zamówiłam tasiemki do ćwiczeń i czekam na nie z niecierpliwością, dam znać na pewno <3 🙂