Sorry, this entry is only available in Polish.

Leave a Reply

 

9 Comments

Friday April 28th, 2017 10:45 AM

Zgadzam się w 100%! Wśród smrodu spalin, braku zieleni, zanieczyszczeniach cierpi nie tylko układ nerwowy, ale i odpornościowy, z czym zmagam się od dwóch miesięcy. Wcześniej tego nie zauważałam. Mieszkałam w małej miejscowości, rzut beretem do zalewu nad lasem. Spędzałam tam każdą wolną chwilę. Wychodzenie z ataków paniki było prostsze. Ukojenia szukałam wśród przyrody. Czułam się dobrze. Od 1,5 roku mieszkam w dużym mieście, gdzie 7 km trasę z pracy do domu pokonuję w 45 min! Masa ludzi, asfalt, stare, śmierdzące kamienice, smród spalin. Dziś już czuję się z tym źle 😊 odkąd to zauważyłam, podjęłam decyzję, że trzeba to zmienić. Wziąć sprawy w swoje ręce, nie marudzić, a postarać się by było lepiej i żyło się lepiej. Zatem działam, rozwijam siebie, swoją pasję, z nadzieją, że przyniesie mi to kiedyś możliwość pracy u siebie i zarobienia na siebie. Cel jest, motywacja jest, chęć zmian jest 😁 słońce przebija się przez chmury spalin 😉

Friday April 28th, 2017 11:52 AM

OOoooo Karolin buduje dom pod lasem?

Saturday April 29th, 2017 06:00 PM

Ha! Jeszcze nie 😁 mam nadzieję, że kiedyś w przyszłości nastąpi ta chwila 😁

Friday April 28th, 2017 12:47 PM

Mieszkam na wsi i niestety tutaj też jest nerwowo :/. Największą zmorą są psy, które po prostu są wszędzie i nie mówię tu o kundelkach. Ponad miesiąc temu psy sąsiada zagryzły mojego psa, a sąsiad no cóż. Nic na niego nie działa :/. Interwencje też nic nie dają. Także wszędzie są plusy i minusy.

Friday April 28th, 2017 01:06 PM

O matko! Straszne 🙁

Saturday April 29th, 2017 12:13 PM

Tak Sabi to było straszne :/ i jeszcze te psy gdzieś go ciągnęły na łańcuchu więc nawet nie udało mi się go odnaleźć. To było trudne.

Friday April 28th, 2017 06:50 PM

Prawda. Mieszkam w centrum turystycznego miasta i w trakcie wakacji nie da się pożądnie wyspać. Wspaniale czuję się na wsi u babci, mogę spokojnie odpocząć i o nic się nie martwić. To naprawdę ma wpływ na samopoczucie 🙂

Friday April 28th, 2017 06:57 PM

😉

Wednesday May 3rd, 2017 11:02 AM

Mimo pozytywnego myślenia znowu mnie zgasiło :/.Zaczęło się od problemów z jelitami, a potem przeziębienie i dosłownie mnie utłukło. Walczę i nawet w myślach się nie poddaję ale za często przytrafia mi się to czego nie planuję :/