Sorry, this entry is only available in Polish.

Leave a Reply

 

34 Comments

Wednesday July 5th, 2017 10:55 PM

Rewelacyjny artykuł jak zawsze SABINKA

Thursday July 6th, 2017 07:03 AM

Taka praca. Wymarzona. Wyśniona. Zrodzona z nieszczęścia 🙂

Thursday July 6th, 2017 10:17 PM

SABINKA praca taka to skarb wiadomo szkoda,że zrodziła się x nieszczęścia ale tetaz zbierasz żniwo pomagając innym… SABINKA jak ma się ataki :serce wali dreszcze itd to jak zapanować bo wiadomo my bboimy się że coś nam się stanie Co zrobić w najgorszym momencie 😁

Friday July 7th, 2017 07:02 AM

Marta, Trzeba uwierzyć, że nic Ci się nigdy nie stanie. I nie czekać na atak, tylko samemu zacząć atakować. Miałam tysiące ataków paniki i nigdy nic mi się nie stało. Tobie też się nie stanie. Przecież atak paniki to lęk przed lękiem już z samej nazwy 🙂

Thursday July 6th, 2017 01:40 PM

Ja na początku choroby robiłam dokładnie to samo co Ty. Internet był moim przyjacelem wszystko co się ze mna dzialo to sprawdzalam. Oczywiście wszystkie dolegliwości przypisywalam atakom. Z lekami też próbowałam nawet wykupilam dwie recepty i miałam wahania czy brać. Koniec końców leki wylądowały w śmietniku. (Szkoda tylko kasy ). Teraz jak mnie coś łapie to ignoruje to i przechodzi. Jak już to rozumiem to olewam. Mam jeszcze gorsze dni i zastanawiam się czemu to mnie dopadło ale jest ich coraz mniej. ☺

Friday July 7th, 2017 07:08 AM

Można? Można! 🙂 Brawo Aga!

Thursday July 6th, 2017 07:18 PM

Ja staram sie codziennie ćwiczyć jogę. Szukam powołania. Ale i fajnie uczy to pracować nad oddechem co w przypadku ataków paniki jest pomocne. Ja chodzę już normalnie do pracy, jeżdżę autem, dziś byłam sama w sklepie. Pracuje nąć lepszym kutrem, dlatego pilnuje tej jogi żeby nauczyć się, że nie ma “nie chce mi się “. Mam nadzieję, mimo potkniec,że będzie całkiem dobrze. Dziennik prowadzę Tex codziennie, to już mój drugi zeszyt i 3 długopis. Oby było ok.

Friday July 7th, 2017 07:07 AM

Super! Tylko nie nastawiaj się na 100% sukcesu. Bądź przygotowana na gorsze dnie, które mogą się zdarzać i są zupełnie normalne. Ot taki proces uczenia się. Jak się już nauczysz zakładać nogę za głowę to wrzuć fotkę 🙂

Friday July 7th, 2017 09:08 PM

Wiem, że wszystko po malutku, którejś nocy miałam mały atak, bo w ciągu dnia byłam bardzo przygnębiona. Wiem, że to efekt tego dnia, ale wstałam, napiłam się wody i “przemówiłam do swojej podświadomości”, że nic mi nie jest i mam spokojnie spać. W końcu zasnęłam, kiedyś bym nie spała ze strachu do 4. I wiem, ze czasami leń mnie dopadnie i czegoś nie zrobię, ale jakoś to będzie. Dziękuję za wszystkie porady.

Saturday July 8th, 2017 09:18 AM

Praktyka czyni mistrza 😉

Thursday July 6th, 2017 10:09 PM

Czytaliście o tym, że Doda niedawno dostała ataku paniki na pokładzie samolotu i straciła przytomność i musiała być reanimowana? Żeby aż tak od ataku paniki…

Friday July 7th, 2017 07:05 AM

Eeeeee, pewnie po alkoholu albo dragach. A przy okazji miała atak paniki.

Friday July 7th, 2017 03:14 PM

No właśnie było napisane, że się dobrze odżywia czy coś i trzyma się z daleka od używek i dlatego nawet jest przeciwna lekom na uspokojenie i jak była w samolocie to nie wzięła na uspokojenie i stąd atak…. Ale wiadomo piszą pewnie co chcą nie wiadomo czy w to wierzyć.

Saturday July 8th, 2017 09:19 AM

Jakoś trudno mi uwierzyć że Doda nie korzysta z używek. A Ty co myślisz?

Saturday July 8th, 2017 12:40 PM

No też się dziwie, chociaż może się zmieniła hehe 😉

Saturday July 8th, 2017 12:41 PM

teraz modne takie zdrowe życie…

Saturday July 8th, 2017 11:35 PM

A twierdzisz, że jakby ktoś po alkoholu dostał ataku paniki to może to się skończyć reanimacją?

Sunday July 9th, 2017 08:00 PM

Reanimację się robi jak się serce zatrzymuje. A atak paniki to palpitacje jak tralala 🙂

Friday July 7th, 2017 07:30 AM

I się wszystkim tak bardzo nie przejmować. Mi od wczoraj coś trze w aucie 🙁 . Nakręciłam się na maxa i już w nocy nie spałam bo rozmyślałam, że znowu kasa pójdzie a miała być na wakacje, a jak ja do pracy do jadę i do mechanika….
A dziś już nic nie trze… Ale do mechanika zaraz pojadę i sprawdzę co i jak.

Friday July 7th, 2017 08:43 AM

Najlepiej szukać rozwiązań jak już się coś faktycznie wydarzy 🙂

Sunday July 9th, 2017 07:29 PM

Ja mam prośbę czy mogłabyś polecić jakąś kawę bez kofeinowa, chodzi mi o konkretna nazwę, bo wolę spróbować jakiejś z polecenia niż eksperymentować. Z góry dziękuję.

Sunday July 9th, 2017 07:49 PM

Ja piję: Inkę z mlekiem sojowym, mieloną decaff ze Starbucksa, ostatnio kupiłam też jakąś decaff mieloną w TKMax, a teraz się czaję na mały ekspres Dolce Gusto bo mają pyszne kapsułki decaff.

Tuesday August 22nd, 2017 06:46 PM

Kiedyś bylam całkiem normalna dziewczyna. Od kilku lat zmagam sie z bardzo dziwnymi atakami tzn. Pierwszy atak szybkie bicie serca i nakręconie sie ze mam zawał. Nastepnie nieustanne kucie w klatce piersiowej i ciagla myśl ze cos mi jest bo wcześniej tego nie mialam. Następnie bałam sie sama wychodzić z domu, jechac autobusem – dostaje paraliż i mierze co chwilę tetno mam dziwne uczucia. Teraz tez jest tak ze sama boje sie jechac np na zakupy 5km od domu muszę zawsze kogos ciągnąć ze soba
Zakupy- powinny kobiecie sprawic radosc a ja mysle tylko jak jechac i je przetrwac i zeby mnie nie wziela jakas faza. Nie wiem co mam robic…

Tuesday August 22nd, 2017 09:07 PM

Caro…najlepiej zacznij od czytania Niepanikuj i robienia ćwiczeń. Nic się nie martw! Ja też tak miałam, a teraz jest wszystko OK! Ataki paniki można pokonać 🙂 Trzymaj się dzielnie, trzymam kciuki!

Wednesday August 23rd, 2017 02:30 AM

Mozesz mi podac link do tych ćwiczeń. Codziennie próbuję sie przelamc ale to jest silniejsze. Nawet na wczasy nie polecialam samolotem bo tak mnie ogarnął stach przed tym ze tam moze cos mi sie stac. Czuje sie gorzej to juz myśle ze to ten dzien ze cos mi sie stanie i ogarnia mnie ten atak – dziwne odczucia w klatce piersiowej bicie serca stach lęk paraliż mocne uderzenie serca szok nigdy tak nie miałam 😣

Wednesday August 23rd, 2017 06:50 AM
Wednesday August 23rd, 2017 07:20 PM

Jak mam juz lepszy dzien to pomysle tylko : jezu a jak mi cos jest a potem mysle ze mam takie napady tylko w określonych sytuacjach i znowu wątpię i znow zaczyna sie ten wewnetrzy stan i wszystko od początku. 😐wtedy odpalam internet i szukam co mi jest…

Thursday August 24th, 2017 07:15 AM

To dobrze, że trafiłaś na Niepanikuj! Tu masz wszystko co potrzeba i tą stronę odpalaj 🙂

Monday January 1st, 2018 11:35 AM

Dziewczyno, kocham Cię! Czy Ty siedzisz w mojej głowie? 🙂 Jeszcze długa droga przede mną, ale jestem zdeterminowana, by raz na zawsze rozprawić się z lękiem przed lękiem. Chcę żyć świadomie, bez samoograniczeń. Bardzo pociesza mnie to, że te wszystkie okropne emocje, które przeżywam, to nie dowód na moją ciężką chorobę psychiczną i odmienność od innych, “normalnych” ludzi, tylko możliwy do opisania proces zachodzący w systemie nerwowym. Co nie zmienia faktu, że trudno znieść lęk i panikę w chwili ataku… Mam pytanie: czy jak już wygrzebałaś się z nerwicy lękowej, to ona nigdy nie wróciła, czy też nauczyłaś się tak reagować na własne emocje, że jesteś świadoma, co robić?

Monday January 1st, 2018 11:38 AM

Cześć Asia. Ataki paniki to lęk przed lękiem. Jak człowiek się nie boi to nie ma co wracać 🙂 Także droga jest długa, ale za to prosto do celu!

Sunday June 24th, 2018 04:43 PM

SABINKA ja tez mam takie ataki paniki,ale jak jade samochodem np.jako pasażer,z 1 2 minuty i przechodzi,ale takie dziwne uczucie.Chcesz to zignorować ale to nieasz nad tym kontroli,co najlepiej robic zeby to przeszlo i zeby nieosłabialo?!

Monday June 25th, 2018 07:43 AM

Trzeba zmienić pozycje z uciekiniera na tego co atakuje 🙂

Monday June 25th, 2018 09:48 AM

Aha a powiesz mi jak to zrobić.Ale są te ataki paniki ale faktycznie nigdy nic mi sie nie stało tyle ze trochę osłabiło.Tylko jak nad tym zapanować…

Monday June 25th, 2018 06:10 PM

Na blogu jest bardzo dużo wpisów na ten temat. Poczytaj.