Sorry, this entry is only available in Polish.

Leave a Reply

 

16 Comments

Monday May 14th, 2018 07:04 AM

Nie wiem czy to dobry sposób ale ja gdy mam myśli dotyczące przyszłości i nie radzenia sobie z nią przez nerwice myśle sobie ze tak naprawdę musimy sobie dawać radę tylko z jednym dniem i tak po kolei , nigdy z niczym naraz . Tylko jeden dzień potem kolejny i kolejnym- a to już mogę , z tym dam sobie radę 😉

Monday May 14th, 2018 08:25 AM

Sabi no właśnie co najbardziej pomogło Ci na włosy i cerę ?. Bo myślałam, że mam to pod kontrolą ale się myliłam :/. Dermatologów już mam dosyć. Do trychologa dalsza znajoma wysyła mnie do Poznania 😵 ale sama nie wiem czy jest sens. Ja cały czas jestem pod mega wrażeniem jak Ty to wszystko igarnęłas jak to wszystko dokładnie pamietasz jakie wnioski wyciągnełaś itp. Ja ostatnio mam dni, że naprawdę mam mało czasu na dumanie i po 22 padam jak stonka. Mimo tego zmęczenie czuję, że lęk jest. Ale w weekend kilka spontanicznych spraw było ;).

Monday May 14th, 2018 09:14 AM

Sabinko, co polecasz na smutne myśli typu “po co to wszystko”? Myślę, że moja silna wola działa, robię wszystko i z niczego nie rezygnuje z powodu nerwicy. Ale potem mam myśli typu “co z tego że robię wszystko, skoro nie cieszy mnie to tak jak kiedyś” . Mniej myśleć?

Monday May 14th, 2018 10:56 AM

A czy odnotowałaś jakieś sukcesy? Chociaż malutkie?

Monday May 14th, 2018 12:59 PM

Tak, biegam dużo więcej i dalej niż kiedyś, nie boje się sama jeździć pociągiem i zostawać w domu, leciałam samolotem 4 godziny, pozbyłam się zawrotów głowy (mam je tylko w czasie ataku), byłam sama na zajęciach z aerobiku i zumbie w zamkniętej sali, jechałam motorem 140 km/h (boje się szybkości), ogólnie wszędzie chodzę sama-wcześniej musiałam mieć samochód w pogotowiu. Myślę, że mój największy sukces to właśnie nie rezygnowanie z rzeczy z powodu paniki. Ale mimo wszystko mam takie jakieś czarne myśli typu “po co tak żyć” , “kiedy to się wreszcie skończy” “może mi się pogorszy”- w te dni kiedy czuje się “normalnie” takich myśli nie mam, więc sadzę, że są powiązane z paniką. No i oczywiście po tych myślach automatycznie się nakręcam i bardziej panikuję, a potem mam poczucie winy, że miałam takie myśli i mam zły nastrój i koło się zamyka. Jak żyć? 😀

Tuesday May 15th, 2018 06:49 AM

Proponowałabym, abyś miała przygotowany spis swoich sukcesów w walce z nerwicą i zaglądała do niego zawsze, gdy dopada Cię ta myśl. Pamiętaj tylko, że im bardziej precyzyjnie określisz swój postęp tym łatwiej Twój umysł będzie mógł zakodować tą informację. Np. W porównaniu do poprzedniego roku zrobiłam postęp o 50%. W tym tygodniu czułam się 5 na 7 dni wyśmienicie. Zrobiłam 5 km biegając w porównaniu do 2 z zeszłego roku. Dziś zrobiłam to, to i to co jeszcze w zeszłym roku było niemożliwe. A do tego pomyśl sobie, że nie ważne ile to będzie trwało i tak nie dasz za wygraną. W końcu nerwica niesie ukrytą wiadomość, która jest “drogowskazem” do lepszego życia. A Ty masz zamiar żyć lepiej.

Tuesday May 15th, 2018 06:50 AM

Karolina mam podobnie, robię wszystko i pójdę wszędzie….no może jeszcze na dyskotekę na za bardzo….a jednak myśli są i doły łapie 🙁

Wednesday May 16th, 2018 10:15 AM

MONIKA robisz wszystko i pójdziesz wszędzie więc myślę, że to kwestia czasu i myśli miną :). U mnie jeszcze spore braki.

Tuesday May 15th, 2018 02:44 PM

KAROLINA to jest bardzo wiele 🙂

Tuesday May 15th, 2018 03:56 PM

No ja się dziś posypałam,a miałam tyle nadziejo ,piesio odchodzi po cichu a ja leżę i ryczę ,nic nie spałam 2 noce.:(

Friday January 11th, 2019 09:51 AM

Hej Weronika jak radzisz sobie z bezsennością

Tuesday February 25th, 2020 08:48 AM

witam, ja bardzo bym chciała dowiedzieć się więcej o tych naturalnych suplementach. Jakie proporcje stosowałaś? i czy wszystkie jednocześnie? mam kłopoty własnie ze spaniem…..

Sunday August 1st, 2021 06:18 PM

Pytanie co w przypadku, gdy jest się w ciąży i ciężko ze snem ?
bo budzą mnie lęki ? natrętne myśli. Ćwiczenia na tym etapie na razie nie wchodzą w grę w 6 miesiącu ciąży.

Tuesday August 3rd, 2021 02:32 PM

Ja całą ciąże miałam bezsenność. Wstawałam o 2 nad ranem i oglądałam wszystkie seriale po kolei, a potem szłam do pracy. Uważaj, żebyś nie wpadła w pułapkę przypisywania bezsenności nerwicy, podczas gdy tak na prawdę może ona wynikać z ciąży. Jak Cię męczą natrętne myśli to spróbuj się poruszać dłużej ale wolniej: dłuuuuuugie spacery (o ile możesz) a jak się nie da to po prostu wstań i zajmij się czymś – masz jakieś hobby? pomaluj, poczytaj, pograj, poucz się języka. Jak nie możesz spać, a dodatkowo się tym dręczysz to tym bardziej nie będziesz mogła spać, a czarne myśli się nasilą. Lepiej wstać i odciągnąć uwagę jakimś zajęciem.

Tuesday August 3rd, 2021 06:05 PM

No właśnie czasem się tego boję, że przypisuje objawy w ciąży typowe dla tego stanu nerwicy. Np mam duszności a może dziecko mnie uciska? Tym bardziej że jestem bardzo szczupła. Wszyscy mnie straszą że zamiast wykupić leki od psychiatry albo wsiąść coś na uspokojenie, to ja męczę dziecko i je narażam bo się stresuje, wydziela się kortyzol itd. Ale z drugiej strony przecież ciąża to nie same ochy i achy i bywa różnie, stresująco również 😕 jakoś się uparłam i nie chce się faszerować.

Monday August 9th, 2021 12:46 PM

Nie jestem pewna czy w ciąży można brać leki. Chyba nie 🙂 Chyba nie są Ci pisane. Ja miałam w ciąży wszystkie możliwe objawy książkowe jak leci: duszności, bezsenność, nudności itp.