Sorry, this entry is only available in Polish.

Leave a Reply

 

24 Comments

Sunday May 27th, 2018 05:22 PM

Drętwienie karku to u mnie niestety codzienność ale nie doszukuję się niczego. Wiem, że to po prostu stres.

Monday May 28th, 2018 10:09 AM

Obok kołatania serca i bólu potwornie napiętych mięśni najgorszy dla mnie objaw, powodujący zdecydowanie najwięcej stresu. Objaw, nad którym najbardziej się doktoryzowałem – a to problemy krążeniowe, a to stwardnienie rozsiane, a to rozpad mięśni, RZS i setki innych chorób 🙂 Wiecznie niedokrwione nogi i ręce bolą, drętwieją, stawy strzykają jak u 80latka. Nie mogłem uwierzyć, że to objawy nerwicy, byłem przekonany, że to na pewno jakaś niezdiagnozowana choroba, byłem zły na lekarzy, którzy traktowali to po macoszemu. No ale fakt faktem wystarczał nawet jeden spokojniejszy dzień, by objawy się nieco wyciszyły, co przekonało mnie ostatecznie, że chora jest tylko dusza, a nie ciało.

Monday May 28th, 2018 05:36 PM

:):):)

Monday June 7th, 2021 07:24 PM

Mam dosłownie to samo co jest napisane, do tego ta kulą w gardle , juz nie raz wydawało mi się że mnie udusi , muszę się oczyścić moją duszę.

Monday May 28th, 2018 06:21 PM

Mi drży wiecznie warga, trzęsą się ręce. Kołatanie serca oraz przyspieszone bicie serca najczęściej

Monday May 28th, 2018 08:33 PM

Czy można w nerwicy lękowo depresyjnej pić bezalkoholowe piwo?Spotkania ze znajomymi teraz w cieple dni zawsze pija piwko,dziewczyny winko i czuje się w tym zaburzeniu przytłoczona myślami zazdrości czy jeszcze kiedyś będę mogła tak jak oni .Bombarduję te myśli innymi kiedy pytają co ty tak nic nie napijesz się odp.mam problem z krążeniem zażywam leki😏.Leki to tylko ziołowe tabsy ale gdzieś jest mi przykro i już się nakręca kolo objawów….Ciekawi mnie czy bezalkoholowe można pić może nawet lepszy sen ?

Tuesday May 29th, 2018 12:53 PM

MAJA ja piłam bezalkoholowe :). Ale potem okazało się, że mam nietolerancję na słód jęczmieny i takie piwko też odpada. Nigdy za alkoholem nie przepadałam więc luz. Przywykłam, że piwka nie mogę, lodów nie mogę, gofrow nie moge :). No chyba, że gofry zrobię sobie sama bez mleka, a lody tylko sorbet :). Też czasami mnie to wkurza ale oby takie problemy 🙂

Wednesday May 30th, 2018 01:49 PM

Masz rację żeby takie problemy były…Mam już tak dość uczucia pijaka na co dzień że bez sensu dokładać sobie coś co pogłębia objawy.Trudno też nie przepadałam za alkoholem, skupie się poprostu na tym że przebywanie w towarzystwie ma mi dać frajdę że jestem z nimi i daję rade rozmawiać, śmiać się odrywać się od myśli o nerwicy i stawać się odważniejszą.Ciekawe czy ten najbardziej przykry i codzienny objaw pijanego wyczerpania ,słabość uczucie omdlewania u Was jakoś przechodził?Wielu z Was pisze że są dni normalne że jest ok. Zastanawiam się czy jeśli objawy są od 9mc codziennie to jest to tak zaawansowane zaburzenie lękowe -depresyjne że raczej nie odpuści .Napiszcie po jakim czasie i co pomaga by wróciła energia?

Wednesday May 30th, 2018 10:54 PM

Zbadaj pasożyty jak masz tyle nietolerancji

Sunday June 10th, 2018 02:37 PM

Już dawno badanie na pasożyty miałam.

Tuesday May 29th, 2018 05:57 PM

Nerwicowcy! Jade na dwa tygodnie szkolenia 200km od domu i wiecie co? Czuje lekka niepewność, ale bedzie dobrze, wroce silniejsza! Sabina!!!! Prosze o zdanie wsparcia 🙂

Wednesday May 30th, 2018 09:18 AM

Strach… często boimy się tego co nowe, nieznane. Wiemy, że potrzebujemy zmiany, ale boimy się myśląc o tej przyszłości, bo nie wiemy jaka będzie. Zastanawiamy się jak przejść na drugą stronę rzeki. Może lepiej skupić się na tym co jest tu i teraz …?. Po co na zapas się martwimy ?. Przecież przyszłość może Nam pokaże, że wcale nie było warto się bać, a sam lęk przed skokiem na drugą stronę był groszy niż faktyczny skok. Wymagająca lekcja, której My nerwiciwcy musimy uczyć się każdego dnia. Starać się każdego dnia przestać żyć lękiem przed czymś co może wcale się nie wydarzy. Po tylu latach życia z nerwicą wiem, że nerwica to bagno, a z bagna się nie wychodzi z gracją jak nimfa wodna. Z tego bagna trzeba się po prostu wyczołgać. INIX sam fakt, że się na to zdecydowałaś oznacza, że dasz radę i za dwa tygodnie napiszesz, że było dużo lepiej niż myślałaś ;). Powodzenia:)

Wednesday June 20th, 2018 07:47 PM

Dziękuję Ania 😘 oczywiście, że było lepiej niz myślałam, mało tego to były najlepsze dwa tygodnie od czasu zaburzenia! Strach ma wielkie oczy dosłownie, ten wyjazd mnie do tego jeszcze bardziej przekonał, nerwicowcy, nie bierzmy swoich myśli całkiem serio! 🙂 trzymam za nas wszystkich kciuki 👊👊👊👊 kiedyś to będzie tylko wspomniem i założę się, że nie jeden z nas powie…. “dzięki nerwicy….” (dzieki nerwicy cos w zyciu wyszlo na plus)

Thursday May 31st, 2018 02:18 PM

Mi najbardziej dretwieją rece w nocy. Fakt że wkładam je gdzieś pod poduszkę i może są zgniecione 😉

Friday June 1st, 2018 07:16 AM

Mam pytanie jak sobie radzicie z zawrotami głowy ja chodzę jak pijana czy bierzecie jakieś suplementy czy to kwestia tylko zmiany myślenia

Sunday June 3rd, 2018 04:53 PM

Suplementy chyba nic nie pomogą,ja stosuję dużo ziół i witaminy dzięki nim może koncentracja jest w miarę i sen nie najgorszy.Ale chodzę pijana co dzień jest to już nie do zniesienia przyzwyczaiłam się i nawet sobie z tym rozmawiam łagodnie nie walcząc i wydaje mi się że każdy organizm jest inny może neurony jakieś nie sterują jak trzeba ,większość osób tutaj boi się wyjazdów,sklepów…ataki paniki miałam na początku 9mc temu lęki straszne,pięknie to zwalczyłam ale wyczerpanie zostało błędny wzrok mega spowolnienie teraz lato moje pierwsze ,uwielbiałam upały,opalanie a teraz mogę zapomnieć uczucie omdlenia wzmaga się strasznie.Wybieram się do psychiatry która jest ok nie napiera na leki ale z tym wyczerpaniem powiedziała że może nie minąć i może nasilić to stany depresyjne a mam je znowu wzmożone,wszędzie wychodzę już bez problemu,praca ,dzieci,mąż wszystko mam jestem szczęśliwa.Może leki trochę by mi dały kopa żeby to spowolnienie pijaństwo minęło,wiem że to długa droga ale już wkrada się zazdrość że inni mogą na Maksa nie chodzą jak ząbi ze sztywnym karkiem ,przecież taka byłam spokojna ale z energią.Nie mogę pozwolić żeby depresja rozwinęła się całkiem tak bardzo chce żyć i cieszyć się rodziną.Bardzo się boję leków choć czasem trafia się i jest ok.Ostatnio pisałam z aktorką Jolantą Fraszynska i lek brała 2 lata odstawiła i 3 lata jest w porządku.Każdy jest inny wiem ja jestem mega wrażliwa wszystko przeżywam i nie wiem czy to zmęczenie odpuści.Ostatnio przeszłam zabieg ,narkoze,i ogólnie wcale jakiegoś strachu nie miałam zero paniki spokój taki wypracowany już i są efekty.Ale ten spokój relax,codziennie ćwiczę różne metody siłowe,rowerek wcale energii nie dodaje to mnie bardzo martwi,akceptuje to ale wydaje mi się że po takim czasie i moim wyjściom na przekór powinno się przeplatać chociaż jeden dzień w tygodniu normalny a tu nic ktos powiedzial że wiosna,lato jest lepiej na jesień znów zjazd….to ja dziękuję nie mam zamiaru myśleć że pogorszenie będzie i tak jest różnie ale większa motywacja byłaby z choć połowy dnia bez pijaka…..byc może mam hipotonię ortostatyczną która też daje takie objawy ale to tez nie ma na to leków niskie ciśnienie poprostu i nerwica mogła to wywołać tez bierze się na to antydepresanty .Może macie jakieś rady może ktoś poczuł się lepiej?

Saturday June 2nd, 2018 02:57 PM

Mrowienie całkiem przeszło. Dziękuję Ci za ten post.
Mam jeszcze jedno pytanie, czy miałaś w tym najgorzym okresie takie totalne załamania, że wszystko stało się bezsensowne, że nic Cię nie cieszyło? Dopadła mnie dzisiaj jakaś taka myśl, że moje życie nie ma sensu, że nic nie sprawia radości. Taka totalna pustka a na dodatek myśl, której się boję “a co jak sobie coś zrobię bo nie wytrzymam”.
Byłam biegać 3 dni pod rząd. Ostatni raz w czwartek. Wczoraj nie dalam rady ze względu na upał. Do wczoraj czułam się super a tu dzisiaj taki “zjazd”…ech

Monday June 4th, 2018 09:09 PM

ANIAK ja też często się tego obawiam…

Tuesday June 5th, 2018 03:06 PM

Nie martwcie się! Ta myśl w nerwicy jest zupełnie normalna- mi towarzyszyła przez wiele miesięcy, aż przeczytałam, że to tylko kolejny sprytny trik nerwicy żeby nas nastraszyć. Pomyślcie sobie, że to tylko straszak i tak jak inne myśli nerwicowe nie jest rzeczywistością, nie powoduje żadnych działań.

Tuesday June 12th, 2018 10:14 AM

Dzięki dziewczyny, myśli zniknęły tak w ogóle😉

Sunday July 15th, 2018 07:51 PM

Ja od paru dni odczuwam nieustanne mrowienia w łydkach, czy przyczyna może być nerwica ? Ponieważ wszystkie inne możliwe przyczyny zostaly wykluczone . Jest to objaw który wraca, a teraZ jestem przed miesiączka i odczuwam wzmożony lek i właśnie takie dolegliwości + problemy ze snem🤦🏼‍♀️

Thursday October 10th, 2019 12:00 AM

Mam za sobą taki atak. Od dawna lecze się ne depresję A ostatnio umiera duzo osób. No i aura nie sprzyja. Dziękuję za Twoją wypowiedź. Pozdrawiam serdecznie.

Thursday October 10th, 2019 10:07 AM

Pozdrawiam i posyłam dużo mocy 🙂