Sorry, this entry is only available in Polish.

Leave a Reply

 

22 Comments

Tuesday July 10th, 2018 05:32 PM

Hej Sabina,

Jak myslisz, czy mozna odczuwac lek przed smutkiem? Podczas leczenia nerwicy mialas momenty ze przez pare dni bylo dobrze, bylas gotowa do dzialania po czym przychodzila chwila ment i cala motywacje szlag trafil i przychodzil smutek?

Tuesday July 10th, 2018 06:44 PM

Tak było 🙂 I z czasem tych dobrych dni było co raz więcej i więcej. Każdy z nas ma prawo być smutny. Ci, co mają ataki paniki i Ci, którzy ich nie mają.

Tuesday July 10th, 2018 07:24 PM

Dzieki za slowa otuchy 🙂

Tuesday July 10th, 2018 08:04 PM

A co z napięciem wewnętrznym ? Tez je miałaś ? Jak się go pozbyłas?

Wednesday July 11th, 2018 06:48 AM

Dużo ruchu na świeżym powietrzu, medytacja i mindfulness. Im gorzej się czułam tym więcej się ruszałam.

Wednesday July 11th, 2018 07:39 AM

Podziwiam za to, że im gorzej się czułam tym więcej się ruszałam. Ale każdy z Nas jest inny.

Wednesday July 11th, 2018 12:12 PM

Dziękuje , mam wrazenie ze to napięcie jest takie nawykowe przy wymagających sytuacjach u mnie … i potem już nie odpuszcza do końca dnia . Medytacja i mindfullness czyli słuchanie myśli , odpuszczanie i zamienianie je na pozytywne ?

Wednesday July 11th, 2018 07:44 PM

Dokładnie tak. Po czasie zamienia się w nawyk. A nawyk można pokonać nawykiem. Czyli obrać działanie w sposób schematowy i usystematyzowany.

Thursday July 12th, 2018 02:25 PM

Mi pomogla bardzo medytacja i joga, ale systematyczna codziennie, najpierw joga, pozniej medytacja (najczęściej wieczorem przed snem) badz sama medytacja lub sama joga po jalims czasie systematycznej praktyki sa naprawde efekty. Na początku kiedy objawy byly naprawde ostre to metoda uwalniania za kazdym razem kiedy bylo napiecie czyli codziennie… super sprawa, polecam. Efekty zobaczysz z czasem.

Monday July 16th, 2018 07:13 PM

Dziękuje

Wednesday July 11th, 2018 07:42 AM

Szkoda że mądre treści są płatne:)
Jestem po 3 msc terapii grupowej, jest nieźle, biorę leki, zaraz wsiadam w auto i jadę na konsultacje do mojej lekarki. Lęk i tak jest.
Diagnoza Agorafobia z lękiem panicznym osobowość histeryczna.

Wednesday July 11th, 2018 01:01 PM

LENA ja też mam agorafobię i mi trzy lata terapii w tym nie pomogły. Mam wrażenie, że z agorafobią jest najtrudniej sobie poradzić.

Wednesday July 11th, 2018 01:43 PM

Dziewczyny czy któraś z Was ma lub miała niski poziom ferrytyny ale dobry wynik żelaza ?. Jeśli tak to w jaki sposób udało Wam się podnieść poziom ferrytyny ?. Typowe tabletki z żelazem powodują bóle żołądka :/

Wednesday July 11th, 2018 01:12 PM

Hej ,
Zmagam się z nerwicą już jakieś 9 lat .
Jest nieźle , przeszłam oczywiście wszystkie możliwe terapie , proponowane mi leki , które jakiś czas zażywałam ( ale , żeby było śmiesznie boje się wszelkich nieznanych mi specyfików , więc odstawiłam).
Potrafię pokonać napad lękowy , znam chyba każdą teorię – fajnie , że teraz się o tym mówi -kiedyś jak pewnie większość z Was myślałam , że wariuje .
Biegam , ćwiczę , czytam dużo pracuje . Wszystko jest ok .
Do czasu pojawienia się przeszkody – boli mnie głowa -milion myśli o raku , chorobach itd
Jestem teraz przeziębiona , kaszle , katar – już dzisiaj przeczytałam z 3 linki na temat zapalenia płuc .
Nie muszę mówić co się ze mną działo jak np moja mama miała słabe wyniki jednego z badań , aby je wykluczyć należało zrobić serię innych – dwa tygodnie urwane z życia – długo później odchorowywałam ten stres w sumie dalej jest słabo bo jeszcze nic nie jest wykluczone .
Nie wiem czy mnie rozumiecie – ale chyba jestem histeryczką , hipochondryczką ?
Jak z tym walczyć ? Jak zmienić nastawienie ?
Pozdrawiam Wszystkich

Thursday July 12th, 2018 06:48 AM

Mały sukces, przebiegam już 4 km w 40 minut. Co prawda ani trochę nie lubię biegać (może polubię), ale zawsze sobie myślę, że to jest moja forma tabletki i MUSZE ją zażyć. Odkąd choruję na nerwicę nigdy się lepiej nie czułam. To wszsytko jest prawda co tu opisujesz tylko faktycznie trzeba się postarać i nie odpuszczać. Jeśli ktoś czyta mój komentarz to zapewniam Was, że wskazówki Sabiny z konsultacji i bloga dały mi więcej niż banie tabletek przez 2 lata.

Thursday July 12th, 2018 06:49 AM

4 km? no no no, za niedługo będzie półmaraton i medal! gratulacje

Thursday July 12th, 2018 10:40 AM

A ja Was dziewczyny za to bieganie MEGA podziwiam. Nie wiem ja chyba do tego źle podeszłam. Bo zaczynając biegać biegałam codziennie i codziennie czułam się tak wypruta, że trudno mi było ustac do tego codziennie bóle głowy i non stop coś. Chyba czas spróbować jeszcze raz ale nie tak często i sensownie do tego podejść. U mnie jest problem z niską wagą i możliwość, że może się zrobić słabo. I tak naprawdę tylko to mnie deprymuje. Bo to, że serce, że puls itp. to mi lotto.

Saturday July 14th, 2018 12:05 AM

JUDYTAMAL a jak wyglądało u Ciebie odstawienie tabletek? Przebiegło drastycznie czy raczej łagodnie?

Thursday July 12th, 2018 01:24 PM

Sabi, czy atakom paniki i lękowi towarzyszył ból w jakiś częściach ciała? Mnie od jakiegoś czasu towarzyszy ból klatki piersiowej. Pojawia się w nocy, podczas snu, rano boli po przebudzeniu. Jak go “rozchodzę” jest w miarę ok. Nie boli, chociaż odczuwam dyskomfort. Zauważyłam też, że przy ogromnym stresie pojawia się momentalny ból- ręki, nogi, drętwienie kończyn. Zażywam magnez. Staram się ograniczać przeciwbólowe. Jak to wyglądało u Ciebie?

Saturday July 14th, 2018 10:11 PM

Oj tak.Pisałam o tym wiele razy. Wiecznie mnie coś bolało. A to głowa, a to szyja, czasem mi coś szczykało, a czasem drętwiało. Jak się rozruszałam to było OK, ale przez większość czasu chodziłam obolała 🙂

Monday July 16th, 2018 07:28 AM

Sabina, a przeszło Ci w końcu to strzykanie? Mi strzyka prawie każda część ciała, szczególnie w okresach wzmożonego napięcia.

Monday July 16th, 2018 08:34 AM

Tak. Z czasem mi wszystko przeszło. Starałam się nie zwracać uwagi na te strzykania i bóle, bo tylko się dodatkowo tym stresowałam.