Sorry, this entry is only available in Polish.

Leave a Reply

 

13 Comments

Thursday February 18th, 2016 10:34 PM

Kurczę, czy mogłabyś podzielić się z nami tą metodą, którą zastosowałaś na webinarium, chociaż w małej części? Obecnie nie mam możliwości korzystać z coachingów i webinariów, a jestem w kompletnej rozsypce. Nie mam pojęcia, jak mam sobie radzić… Dziękuję i pozdrawiam.

Friday February 19th, 2016 08:07 AM

Na pewno będzie kolejne webinarium wkrótce. Wypratruj informacji na blogu. Polecam godzinę biegania dzień w dzień! Postawi Cię na nogi.

Thursday February 18th, 2016 10:41 PM

W tym wpisie tkwi cała prawda. Doznałam tego na własnej skórze. Jeszcze kilka miesięcy temu (w przerwie od nerwicy) zmieniłam swoje nastawienie i od razu pojawiły się sukcesy – jedne za drugimi. A gdy w tym słabszym okresie siedziałam w łóżku i myślałam tylko o chorobach, nie udawało się nic. Teraz staram się powoli siebie zmieniać, wtedy widocznie nerwica była tylko w uśpieniu. Nie wiedziałam o niej nic, nie znałam metod walki z nią, a ona odeszła. I właśnie dlatego wróciła po półtora roku. Teraz jestem na najlepszej drodze do wyjścia z niej i życzę tego Wam wszystkim. A Tobie Sabinko dziękuję za tego bloga, bo gdyby nie Ty, nie wiem, gdzie byłabym w tym momencie i bym robiła. Chyba nadal trzęsłabym się pod kołdrą i czytałabym głupie fora. Dziękuję i pozdrawiam!

Friday February 19th, 2016 08:05 AM

Kaasiaa, dobrze, że dajesz znać innym, że można i że tacy ludzie jak Ty istnieją. Nie dość, że sama walczysz to jeszcze inspirujesz! Brawo!

Friday February 19th, 2016 12:51 PM

Tak sobie myślę, że ta osoba która napisała maila, potrzebuje pomocy jeszcze bardziej niż “zwykli” nerwicowcy. Przypomina mi się jak kiedyś trafiłem na forum, gdzie dziewczyna wmawiała wszystkim że mają bolerioze, a nie nerwicę. Wydaje mi się że odpowiednie nastawienie pozwola obrócić nerwicę na naszą korzyść. Można się dzięki niej wiele nauczyć o sobie.

Friday February 19th, 2016 03:06 PM

Dokładnie 🙁 A zupełnie nie zdaje sobie z tego sprawy.

Friday February 19th, 2016 04:23 PM

Na pewno wszyscy nie mają boleriozy ale są tacy co ją mają i faktycznie objawy są bardzo podobne więc to różnie z tym bywa.

Saturday February 20th, 2016 10:40 AM

Tak mogę potwierdzić że nastawienie bardzo mocno wpływa na działanie i nasze samopoczucie! Problemem jest tylko nasza wytrwałość! Konsekwentność w postanowieniu zmiany myślenia, bo od tego trzeba zacząć w pokonywaniu leków i paniki! Tylko w nas samych możemy odnaleźć klucz aby otworzyć wrota depresji. Jest to szalenie trudne! Potrzeba siły (której w ciężkich momentach wystarcza prawie tylko na pokonanie trudów dnia codziennego), i czasami (w zależności od charakteru) tysięcy wzlotów i upadków, poddawania się i próbowania na nowo! Depresja i lęki to budowla którą sami sobie postawiliśmy i tylko my sami możemy ją zburzyć!

Sunday February 21st, 2016 11:08 AM

Spójrzmy na nerwicę jak n a swojego sprzymierzeńca, to bardzo trudne , ale rezultaty niesamowite. Nie narzekajmy, nie analizujmy, nie bójmy sie jej, poprostu starajmy się nacodzien robić to co nas uszczesliwia i daje kopa;) rezultaty nie przyjdą odrazu , ale po jakimś czasie na 200 procent!

Sunday February 21st, 2016 01:02 PM

Maggie brawo! Jak nowa Maggie 🙂

Sunday February 21st, 2016 01:06 PM

;* bo po urlopie:)

Monday February 22nd, 2016 06:55 PM

Sabi , czy możemy liczyć na taką opcję na twoim cudownym blogu , żeby można było wiedxiec ze gdzieś ktoś dodał nowy komentarz. Na jakimś blogu to widziałam na pierwszej stronie tak z boku zatytułowane ” nowe komentarze ”
Ścisk

Monday February 22nd, 2016 09:39 PM

Zapytam, wybadam. Faktycznie przydało by się to wprowadzić 🙂