Jak dotrzeć do głównej przyczyny lęku

Jak dotrzeć do głównej przyczyny lęku

Nerwica dotyka miliony ludzi na całym świecie, ale wciąż nie wiadomo, jak dotrzeć do głównej przyczyny lęku i skutecznie sobie z nim poradzić.

Sięgamy po liczne metody radzenia sobie z lękiem. Niektórzy biorą leki, a inni próbują medytacji czy naturoterapii. Znajdą się i tacy, którzy korzystają z mindfulness oraz jogi. Wszystkie te metody mogą jak najbardziej pomóc złagodzić wiele objawów lęku, ale mają niewiele wspólnego z korygowaniem faktycznej przyczyny lęku i dotarcia do sedna problemu. Joga, medytacja czy mindfulness są pomocne, ale nie rozwiązują problemu. Jednak nie rzucaj butów do joggingu w kąt. Rozładowywanie narastającego stresu i lęku jest tak samo ważne, jak dotarcie do przyczyny lęku.

Mogłabym przebiec tysiące kilometrów, przeczytać 99 tomów książek, zapisać 50 zeszytów panikowicza, a i tak nie pokonałabym nerwicy, gdybym nie dotarła do przyczyny lęku. Po prostu nie da się pokonać lęku nie znając jego źródła.

Jak dotrzeć do głównej przyczyny lęku

To, czego możesz nie wiedzieć, to fakt, że główną przyczyną Twojego lęku jesteś TY.

Tak, tak – czytasz poprawnie.

Możesz obwiniać swoją pracę, rodzinę lub okoliczności, ale rzeczywistość jest taka, jak to jak postrzegasz wszystko w swoim życiu, zależy tylko i wyłącznie od…CIEBIE.

 

Oto trzy przykłady błędnego myślenia, które mogą być przyczyną lęku:

 

 

1.Przyczyny lęku: Nierealne oczekiwania

Większość panikowiczy to bardzo ambitni ludzie. Zawsze muszą być idealni! W pracy mają zawsze najlepsze wyniku, zapamiętują daty urodzin wszystkich członków rodziny, mówią właściwe rzeczy we właściwym czasie. Jak się za coś zabiorą to z góry wiadomo, że będzie to dobrze zrobione. Warto pamiętać, że jeśli nasze oczekiwania są zbyt wysokie, możemy przegapić wartościowe wydarzenia, które również warto celebrować. Może nie ukończyliśmy pierwszego maratonu w rekordowym czasie, ale minęliśmy linię mety. I to samo w sobie jest wielkim osiągnięciem.

WSKAZÓWKA:

Zweryfikuj oczekiwania wobec samego siebie, innych oraz otaczającego Cię świata. Czy są realistyczne? Jeśli nie, czy możesz ustawić poprzeczkę trochę niżej? A co jeśli przestaniesz mieć jakiekolwiek oczekiwania? Wtedy cokolwiek się nie wydarzy będzie wisienką na torcie! To dopiero frajda!

 

2. Przyczyny lęku: Powinieneś

Powinieneś zrobić to, powinieneś zrobić tamto… Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, kto powiedział, że powinieneś? Czy Twoja teściowa uważa, że powinieneś? Czy społeczeństwo uważa, że powinieneś? Czy Ty myślisz, że powinieneś?

Powiedzenie „powinieneś” jest równoznaczne ze stwierdzeniem: “nie wystarczająco”. „Powinienem schudnąć” jest bardzo podobne do powiedzenia: “Jestem niewystarczająco chudy” lub inaczej „Jestem gruby”. Powinieneś sugeruje również potrzebę doskonałości.

WSKAZÓWKA:

Zrób listę wszystkich rzeczy, które Twoim zdaniem powinieneś robić. Następnie oceń do kogo należą. Jeśli nie są Twoje, totalnie skreśl je z listy. Powinieneś tylko to co TY uważasz, że powinieneś. Jeśli rzeczy z listy są Twoje, zadaj sobie pytanie czy faktycznie powinieneś. Może rzeczywiście powinieneś schudnąć, bo masz problemy ze zdrowiem. Jeśli jednak uważasz, że powinieneś schudnąć, aby inni Cię zaakceptowali, wtedy zainwestuj w książkę lub kurs na temat pewności siebie.

Gdy miałam ataki paniki to moja lista tego co powinnam zajęła mi 3 strony A4. Po krótkiej weryfikacji okazało się, że zaledwie 3% należy do mnie.

 

3. Przyczyny lęku: Branie wszystkiego do siebie

Jeden z moich szefów miał zwyczaj wysyłać krótkie informacyjne e-maile z zaproszeniem za każdym razem, gdy chciał o czymś rozmawiać. Coś w stylu: “Jak będziesz wolna to wpadnij do mojego biura. Musimy o czymś porozmawiać”. Gdy odczytywałam takiego maila, pierwsze co przychodziło mi do głowy to: “Mamma Mia, co źle zrobiłam?”. Żadne z tych spotkań nie miało nic wspólnego ze mną. Zwykle byłam informowana o delegacji lub nowym projekcie. Mimo tego zawsze, ale to zawsze, gdy dostawałam takiego maila to przechodziły mnie dreszcze.

Nie bierz wszystkiego zbyt osobiście. Nigdy nie wiesz co dzieje się w danym momencie u drugiej osoby. Ostatnio moja sąsiadka zapytała mnie czy się na nią gniewam. Odpowiedziałam, że absolutnie nie mam powodu, aby się gniewać. Powodem jej przypuszczeń był fakt, że ostatnio kilka razy mijałam ją w biegu na klatce schodowej. Zwykle zamieniamy kilka słów i dużo żartujemy. Na dodatek sąsiadka robiła ostatnio grilla na balkonie więc założyła, że gniewam się o hałas lub dym. A ja po prostu śpieszyłam się na zajęcia z rolek.

 

WSKAZÓWKA:

Jeśli naprawdę podejrzewasz, że ktoś może mieć do Ciebie jakiś żal, to po prostu zapytaj wprost. Nie pozwól, aby domysły podsycały niepokój. Twój umysł jest zaprogramowany tak, aby wierzyć w to, co zostało wypowiedziane najbardziej. Jeśli więc stale angażujesz się w negatywne wypowiedzi to najzwyczajniej Twój umysł dostosuje się do Twoich wypowiedzi.

Możesz obwiniać swoją pracę, rodzinę lub okoliczności, ale rzeczywistość jest taka, jak to jak postrzegasz wszystko w swoim życiu, zależy tylko i wyłącznie od…CIEBIE. Na tą samą sytuację każdy z nas zareaguje inaczej. I tylko od naszego podejścia zależy w jaki sposób nasz umysł ją “przetworzy”. Jeśli schematy błędnego myślenia będą często powtarzane to najzwyczajniej zamienią się w nawyk. Powyżej opisane sytuacje to tylko niektóre z przykładów błędnego myślenia, które mogą być przyczyną lęku. Jest ich dużo więcej i każdy ma “swój zestaw”.

 

Nie warto się męczyć. Trzeba działać. Zacznij od zapisywania i neutralizowania negatywnych myśli.

Jak zapisywać przeciwstawne myśli (Przykłady)

Najbardziej aktywnych czytelników zapamiętuję i nagradzam! Jak być aktywnym czytelnikiem?

Zostaw komentarz, udostępnij artykuł, dołącz do mnie na Instagramie, YouTube, Facebooku i koniecznie zapisz się na newsletter!

Newsletter

Bądź na bieżąco! Otrzymuj zniżki, zgarniaj gratisy i wygrywaj nagrody.

Co myślisz o tym wpisie?

Udostępnij

Zajrzyj do sklepu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

 

8 odpowiedzi

  1. Hej,Sabi jak sobie poradzić z oddechem ? Jak zaczynam go kontrolować,przypomnę sobie o nim to zaczyna mi się hiperwentylacja 🙁 jak mam dużo zajęć i dużo na głowie zapominam o tym problemie i oddycham normalnie. Najgorzej jest.. jak jem,jak nudzi mi się, jak mnie ktoś zdenerwuje.. albo jak się czymś stresuje. Mam nadzieję,że to mi przyjedzie.. są okresy,że dłuższy czas nie mam tego i jem normalnie.. bez głębszych wdechów 😉

  2. Mam ataki paniki w postaci odrealnienia nie czuje swojego ciała czuje jakby wszystko wokół było nierealne mam tak od półtorej roku jestem wykończona mam terapie leki miałam i mam pregabaline nie umiem z tego wyjść mimo ze walczę wiem na czym to polega atak wiem ze nic mi nie grozi wiem ze to lęk przed lękiem ale nie umiem zwalczać ich czuje się rozwalona od rozpoczęcia ich półtorej roku temu nie wyszłam nawet na jeden spacer nic nie uszczęśliwia mnie już chce po prostu odejść

    1. Kitney! Kochana moja panikowiczko posyłam Ci dużo mocy. Ciężko coś tak doradzić po jednym komentarzu, ale na odrealnienie najlepsze jest dużo ruchu, brak rutyny, gotowy plan dnia. Początki są ciężkie, ale na prawdę można ten stan pokonać. Życie znów może być normalne, piękne, a nawet piękniejsze. Poproś kogoś o pomoc! Idźcie na długi spacer do lasu i rozmawiajcie o wszystkim tylko nie o nerwicy i tym, że źle się czujesz. Skąd jesteś? Z Warszawy? Jeśli nie masz z kim się wybrać to na pewno znajdziemy tu kogoś do pomocy. Zapraszam Cię również na konsultacje do mnie (zob. zakładka sklep na górze strony). Wytłumaczę Ci wszystko co i jak. Będzie łatwiej zacząć 😉 Trzymaj się dzielnie, bo nerwica jest całkowicie uleczalna! I to okropne odrealnienie może zniknąć raz na zawsze.

  3. Czy objawy nerwicy typu osłabienie, brak sil, bardzo zle samopoczucie, mam poprostu zaakceptować? Poczekac az przeminą?? Jest strasznie ciężko… Z ataków paniki pozostały mi takie okropne objawy ze wydaje sie ze nie dam. Rady i na ktore ciężko nie zwracać uwagi,

    1. Właśnie o tym piszę w książce <3 Możesz coś z tym spróbować zrobić. Np. rozpisz sobie grafik dnia na cały tydzień i po prostu bądź bardzo zajęta. Postaraj się trzymać grafiku dnia. Zadbaj o dużo zróżnicowanych zajęć. Nawet jeśli Ci się nie chce to paradoksalnie trzymanie się grafiku zajęć sprawi, że poczujesz się lepiej.

„Triki na ataki paniki”

Moja historia. Jak pokonałam nerwicę lękową?

O mnie

Podczas mojej przygody z nerwicą lękową inspirowałam się badaniami i wskazówkami z pism naukowych takich jak Science czy Nature oraz metodami treningowymi jednostek specjalnych. Nie brałam leków i nie korzystałam z terapii. Od 8 lat otaczam opieką mentorską swoich klientów i pomagam im rozwijać kompetencje niezbędne do walki z nerwicą lękową bez leków.

Newsletter

Informacja o Cookies

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zaakceptuj, by korzystać z serwisu.