Jak wygląda ciąża z nerwicą? Czy w ogóle można zajść w ciążę z nerwicą? Od razu napiszę, że można. Zawsze jesienią celebruję swoją zwycięską walkę z nerwicą lękową. W tym roku przypada 11 lat bycia “zdrowym”. Życie bez nerwicy jest wspaniałe. A jest wspaniałe właśnie dlatego, że miałam nerwicę. To właśnie nerwica nauczyła mnie jak żyć właściwie. W przyszłym roku będę celebrować kolejny rok bez lęku… z bobasem.

 

Pamiętam jak te kilkanaście lat temu żyłam w przekonaniu, że przez nerwicę nie będę mogła zrobić tych wszystkich rzeczy które robią inni “zdrowi” ludzie. Prowadzenie samochodu? Odpada! Nigdy nie dam rady zrobić prawka. Przecież jak tylko dojeżdżam do świateł i są korki to natychmiastowo mam atak paniki. Wyjście za mąż? Kto mnie zechce taką chorą? Że niby mam przysięgać wierność na oczach tylu ludzi? Założenie rodziny? Przecież ciąża z nerwicą nie jest możliwa! Ta wstrętna nerwica pewnie popsuła moje “narządy” i nigdy nie będę mogła mieć dzieci!

 

Często pytacie mnie jak wygląda ciąża z nerwicą. Czy ataki paniki mogą wtedy wrócić i jak przechodzi się ciąże po przygodzie z nerwicą? Właśnie jestem w drugim trymestrze i dzisiejszy wpis dedykuję tym, którzy chcieliby założyć rodzinę, ale obawiają się nawrotów lęku.

 

Na samym początku przypomnę, że moja nerwica była bardzo, bardzo silna. Przez nerwicę przestałam wychodzić z domu, bałam się oddychać, kąpać, jeść, a każde uderzenie serca totalnie mnie paraliżowało. Schudłam 15 kilogramów, prawie wyłysiałam, nie spałam po nocach, dopadła mnie depresja, nie mogłam pracować i w żaden sposób funkcjonować. Z nerwicy wyleczyłam się bez leków i po dziś dzień nie mam żadnych „nawrotów”. I wcale nie prowadzę spokojnego życia, żeby przypadkiem nie „sprowokować” ataków paniki.

 

CZY MOŻNA ZAJŚĆ W CIAŻĘ Z NERWICĄ?

 

<<<< Dalsza część tekstu dostępna jest w ramach Dostępu Premium. Przeczytaj Jak zamówić Dostęp Premium KLIK  Co to jest Dostęp Premium KLIK >>>>

 

Wykup Dostęp Premium i czytaj bez ograniczeń

Odblokuj dostęp premium »

Nielimitowany dostęp do
wszystkich treści na blogu

Koszt 39 pln za miesiąc
(bez umowy na rok)

Dodaj komentarz

 

12 komentarzy

12/12/19 08:05

Gratulacje! Przy okazji bardzo Ci dziękuję za tego bloga i konsultacje. W końcu ktoś mi uświadomił, że złe myśli trzeba zapisywać cały czas, a nie raz na dwa tygodnie i wtedy, gdy akurat ma się najgorszy dzień. Od tego czasu wszystko się zmieniło i z każdym miesiącem jest co raz lepiej. W końcu spędzę normalnie spędzę Święta przy stole, a nie upłakana w pokoju. Wierna czytelniczka. Mariola

12/12/19 08:12

Gratulacje również Tobie 🙂

16/12/19 08:42

Ja mam 2 dzieci (3 lata i 7 lat), nerwicę i czasem jest ciężko. Ale dzięki temu, że muszę je zaprowadzić do szkoły, lekarza i obiad musi być, nie zamknęłam się w domu. Jak mi się nie chce pisać negatywnych myśli to przypominam sobie właśnie o dzieciach i że muszę być zdrowa i to jest moja motywacja.

18/12/19 13:05

Dzielna mamuśka!

10/01/20 12:24

Hej,Dziewuszki. Mam do was pytanie. Przeszłam ostanio kryzys. Płakałam non stop. Pogoda depresyjna. Trochę Stresu. Ale czy miałyście taki objaw – pełnego żołądka ? Jem coś.. i nagle czuje ,że pełno mi. I nie dobrze. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić. Połowę objawów już mi przeszło ale zmagam się teraz tym jedynym. I zgaga. Która powróciła teraz od Stresu.. oczywiście martwię się czy to nie reflux. Bo czuję w gardle pieczenie. I w brzuchu. Ale nie mam co się dziwić.. skoro nie jadłam przez 4 dni.. bo nie umiałam sobie poradzić z nerwami i musiałam je wypłakać. 🙈

14/01/20 22:49

UZIX miałam tak przez jakiś czas… Pozniej samo przeszło. Ale tak jak mówisz… zaczynałam jeść i nagle czułam, że nie dam rady spożyć nawet odrobiny więcej ponieważ jestem pełna. Od razu robiło mi się niedobrze…
Ja tez ostatnio mam objawy depresyjne 🙁 czasami mam wrażenie, że nie dam juz rady… Staram się ogarniać to wszystko bez leków ale bardzo ciężko mi to idzie..

16/01/20 08:31

Współczuję, dlatego boję się zajść w ciąże :/

16/01/20 09:21

Nie ma się czego bać 🙂 Trzeba najpierw troszkę skopać tyłek lękom. A jak nie bo to będzie troszkę mniej komfortowo, ale do przeżycia 🙂

16/01/20 15:37

Właśnie Sabinko… Typowy lęk jestem już w stanie zaakceptować. Gorzej z tymi ‘depresyjnymi’ myślami… Jak sobie z nimi radzić?

22/01/20 10:31

Anipul oto sekret: 1) Ćwiczenia z zapisywaniem myśli oraz ich neutralizowaniem 2) Plan dnia (aktywny dzień, angażowanie myśli, zmiana otoczenia) 3) Sport – który jest najlepszą tabletką na depresję.

24/01/20 21:00

Hej, dziewczyny czy macie tak samo jak ja ? Stresujecie się nowym wirusem z Chin ? Strasznie się go boje… mam paniczne myśli,ze go złapie i umrę.

26/01/20 23:26

Hej, jak można sobie poradzić z płaczem z byle powodu ? Czy to od nerwicy lekowej czy już coś dzieje mi się z głowa ? Martwie się tym bo coraz częściej płacze. Albo bez w powodu albo jak ktoś na mnie krzyknie ,albo jak sobie wymyślę. Coś negatywnego. Myśl która cały dzień potrafi mi siedzieć w głowie.. zamiast myśleć pozytywnie to myśle negatywnie nie umiem rozmawiać ze sobą pozytywnie. Same czarne myśli i panika.