Nerwica lękowa – objawy. Jakie objawy może dawać lęk?
Nerwica lękowa – objawy z ciała były tym, co kiedyś przerażało mnie chyba najbardziej. Kiedy sama miałam nerwicę lękową, chyba najbardziej przerażały mnie objawy z ciała i z głowy. Serce waliło. Kręciło mi się w głowie. Czasem miałam wrażenie, że nie mogę nabrać pełnego oddechu. Innym razem byłam przekonana, że zaraz zemdleję albo stracę nad sobą kontrolę. I tak sobie chodziły te objawy po moim ciele, każdego dnia. Czasem pojedyncze, a czasem w pakietach.
I oczywiście robiłam to, co robi wiele osób… leciałam po ciśnieniomierz, pulsometr, termometr itp. 😂
W panice szukałam odpowiedzi.
Co mi jest? Czy to serce? Czy coś neurologicznego? Dlaczego mam zawroty głowy? Czy można zemdleć podczas ataku paniki? Dlaczego czuję duszność, skoro oddycham?
Dlatego jeżeli wpisujesz dziś w Google „nerwica lękowa objawy”, doskonale rozumiem, czego prawdopodobnie szukasz.
Spróbujmy to uporządkować.
Nerwica lękowa – co właściwie oznacza to określenie?
Najpierw ważne wyjaśnienie. „Nerwica lękowa” to określenie bardzo mocno zakorzenione w języku potocznym i nadal często wyszukiwane w internecie. Współcześnie częściej mówi się jednak o zaburzeniach lękowych, które obejmują różne problemy i diagnozy. Dlatego nie istnieje jedna lista objawów, którą można potraktować jak test: mam 7 z 10 = mam nerwicę (a szkoda XD).
Lęk może manifestować się na bardzo wiele sposobów, a podobne objawy mogą występować również w innych stanach i chorobach. Dodatkowo sprawę utrudnia fakt, że każdy odczuwa objawy inaczej. I to jest szczególnie ważne w przypadku objawów fizycznych: nowych, niepokojących albo niewyjaśnionych objawów nie należy z góry przypisywać lękowi. Warto omówić je z lekarzem (ale raz, a nie trzysta jak ja 😂).
Fizyczne objawy nerwicy lękowej
Nerwica lękowa – objawy fizyczne wcale nie są miłe. Kiedy nagle serce zaczyna walić jak oszalałe, robi Ci się słabo albo masz wrażenie, że nie możesz oddychać, bardzo łatwo pomyśleć: „Coś jest ze mną nie tak” czy “Umieram”.
Do objawów pojawiających się w przebiegu lęku mogą należeć między innymi:
- przyspieszone bicie lub kołatanie serca,
- uczucie ucisku albo napięcia w klatce piersiowej,
- przyspieszony oddech lub uczucie duszności,
- zawroty głowy i uczucie oszołomienia,
- drżenie,
- pocenie się,
- uderzenia gorąca albo dreszcze,
- napięcie mięśni,
- suchość w ustach,
- nudności i inne dolegliwości ze strony układu pokarmowego,
- mrowienie lub drętwienie,
- uczucie osłabienia.
Kiedy wpisujesz w Google „nerwica lękowa objawy”, taka lista może być uspokajająca. Warto jednak zrozumieć również, dlaczego lęk w ogóle potrafi wywoływać tak realne reakcje organizmu.
Każdy z nas odczuwa objawy inaczej, ale one są PRAWDZIWE!
Objaw jest prawdziwy, nawet jeżeli jego źródłem jest reakcja lękowa. To nie jest „wymyślanie”. Organizm naprawdę uruchamia reakcję fizjologiczną.
Dlaczego lęk daje objawy fizyczne?
Lęk nie istnieje wyłącznie w naszych myślach. Kiedy mózg interpretuje sytuację jako zagrożenie, organizm przygotowuje się do działania. Zmienia się praca układu autonomicznego, oddech może przyspieszyć, serce może bić szybciej, mięśnie się napinają. Problem zaczyna się wtedy, gdy sama reakcja organizmu zostaje zinterpretowana jako kolejne zagrożenie.
Serce przyspiesza.
„Coś jest nie tak z moim sercem.”
Pojawia się jeszcze większy lęk.
Serce przyspiesza jeszcze bardziej.
„Wiedziałem. Coś się dzieje”.
I właśnie w taki sposób może powstać błędne koło, które sama znam bardzo dobrze.
Nerwica lękowa – objawy psychiczne
Lęk nie kończy się jednak na ciele. Mogą pojawiać się również:
- ciągłe poczucie zagrożenia,
- trudność z zatrzymaniem zamartwiania się,
- katastroficzne scenariusze,
- nadmierna czujność,
- problemy z koncentracją,
- rozdrażnienie,
- trudność z odpoczynkiem,
- poczucie utraty kontroli,
- strach przed kolejnym atakiem paniki.
Z czasem największym problemem przestaje być nawet sam objaw. Problemem staje się oczekiwanie na niego.
„A co, jeśli znowu zacznie mi walić serce?”.
„A co, jeśli dostanę ataku w sklepie?”.
„A co, jeśli zakręci mi się w głowie podczas prowadzenia samochodu?”.
I człowiek zaczyna organizować życie wokół tego, żeby przypadkiem nie poczuć lęku.
Derealizacja i depersonalizacja – objawy, które potrafią naprawdę przestraszyć
To jedne z tych doświadczeń, które trudno opisać komuś, kto nigdy ich nie przeżył. Świat może wydawać się dziwny, odległy, nierealny. Można mieć poczucie oddzielenia od siebie albo własnego ciała. A wtedy bardzo łatwo pojawia się kolejna myśl:
„Czy ja wariuję?”.
Albo tak jak w moim przypadku “Odjebało mi już całkiem” XD.
Derealizacja i depersonalizacja mogą występować w związku z silnym lękiem i stresem. Samo niezrozumienie tego doświadczenia potrafi dodatkowo nakręcić strach.
Atak paniki – kiedy objawy pojawiają się lawinowo
Atak paniki jest szczególnie charakterystycznym doświadczeniem, ponieważ objawy mogą bardzo szybko osiągnąć dużą intensywność. Kołatanie serca, duszność, zawroty głowy, drżenie, uczucie gorąca, strach przed omdleniem, utratą kontroli albo śmiercią. I w sekundę cała uwaga człowieka zostaje skierowana na ciało.
Ja przez długi czas próbowałam przede wszystkim sprawić, żeby te objawy się nie pojawiały. Sprawdzałam czy mam rozszerzone źrenice. Kontrolowałam tętno. Analizowałam wyniki z mierzenia ciśnienia. Obserwowałam swoje ciało.
Dopiero później zaczęłam rozumieć, że te zachowania, mimo że dawały mi chwilową ulgę, jednocześnie sprawiały, że moja uwaga jeszcze mocniej skupiała się na potencjalnym zagrożeniu.
Dlaczego objawy nerwicy lękowej mogą się zmieniać?
To jest coś, co potrafi nieźle namieszać w głowie. Przez jakiś czas boisz się serca. Zrobisz kilkanaście badań i w końcu trochę odpuszczasz. I nagle bum, zaczyna kręcić Ci się w głowie. Jak ogarniesz duszność to wjeżdża co innego.
I pierwsza myśl:
„No świetnie. Tym razem naprawdę coś mi jest, bo tym razem jest inaczej niż zazwyczaj”.
Tymczasem objawy związane z pobudzeniem i lękiem nie muszą przez cały czas wyglądać identycznie. Dlatego samo kolekcjonowanie kolejnych objawów i próba uzyskania stuprocentowej pewności przy każdym z nich może stać się bardzo wyczerpujące.
Czy wszystkie objawy można zrzucić na nerwicę?
Oj nie. Nie należy zakładać, że każdy objaw fizyczny jest spowodowany lękiem. Jeżeli pojawia się nowy, silny, nietypowy albo niepokojący objaw, właściwym miejscem do jego oceny jest lekarz. Internet może pomóc coś zrozumieć. Nie powinien jednak służyć do stawiania sobie diagnozy.
A co, kiedy badania są prawidłowe, ale ja nadal się boję?
Ooo. To znam 🫠 Aż za dobrze. Prawidłowy wynik badania potrafi przynieść ogromną ulgę. Tylko że czasem ta ulga trwa dzień. Albo godzinę. Albo do momentu pojawienia się następnego kołatania serca. I wtedy w głowie pojawia się:
„A może czegoś nie zauważyli?”
Kolejne badanie.
Kolejne sprawdzenie.
Kolejna ulga.
“A może maszyna była stara lub lekarz w biegu czytał wyniki”.
I znowu lęk.
W pewnym momencie zaczęłam rozumieć, że potrzebowałam nie tylko kolejnych odpowiedzi na pytanie „czy jestem bezpieczna?”, ale również nauczyć się inaczej reagować na sam lęk i niepewność.
A to nie było proste. Ani miłe. Ani fajne.
Nerwica lękowa – objawy były głośne, ale to nie o objawy chodzi
Przez lata to właśnie objawy zajmowały najwięcej miejsca. W sumie nic dziwnego. Jeżeli wydaje Ci się, że zaraz umrzesz, naprawdę trudno w tej samej chwili zastanawiać się nad granicami, odpoczynkiem, własnymi potrzebami czy tym, jak wygląda Twoje życie. Ja też najpierw potrzebowałam zrozumieć swoje ciało i mechanizm lęku.
A dopiero później przyszło kolejne pytanie:
Dlaczego ten lęk w ogóle pojawił się w moim życiu? O tym napisałam osobny artykuł:
→ Nerwica lękowa – przyczyny. Skąd naprawdę bierze się lęk?
Dzisiaj patrzę na te objawy zupełnie inaczej
Dzisiaj jestem wolna od lęku i jego objawów i z tej perspektywy patrzę na wszystko, czego wtedy doświadczałam, zupełnie inaczej. Mało tego, dziś uczę się o tych mechanizmach również na studiach psychologicznych. Ale wciąż doskonale pamiętam, ile pytań potrafi wygenerować jeden głupi objaw.
Czy kołatanie serca może być niebezpieczne? Czy podczas ataku paniki można zemdleć? Skąd te zawroty głowy? Dlaczego brakuje mi powietrza? Czy to na pewno lęk? A może lekarz czegoś nie zauważył?
Dlatego przez prawie dwa lata chodziłam po blogach, forach i grupach, czytałam historie osób z zaburzeniami lękowymi i zbierałam najczęściej powtarzające się pytania dotyczące objawów.
A potem poprosiłam najfajniejszych specjalistów, aby specjalnie na potrzeby osób z zaburzeniami lękowymi na nie odpowiedzieli. Kardiologa. Neurologa. Psychologów. Tak możliwie jasno i po ludzku. Te odpowiedzi zebrałam w „Trikach na ataki paniki 2”.
To nie jest zestaw akademicko naukowych informacji. Te pytania zostały zebrane przeze mnie, a odpowiedzi specjalistów powstały specjalnie na potrzeby tej książki. Dlatego właśnie tak opracowanego materiału nie znajdziesz nigdzie indziej. Jeżeli więc czytasz ten artykuł i w Twojej głowie pojawia się jeszcze piętnaście kolejnych pytań o serce, głowę, oddech, omdlenie czy inne objawy – doskonale to rozumiem. Właśnie dla tych pytań powstały „Triki na ataki paniki 2”.
→ Zobacz „Triki na ataki paniki 2”












