Jak rozpoznać czy ktoś łamie moje granice? 14 przykładów i ćwiczenie

StockSnap_Y7ZLC3TCNL-scaled

Osoby zmagające się z nerwicą czy depresją, często mają ogromne trudności z analizą trudnych sytuacji i zwykle interpretują zdarzenia na swoją niekorzyść. W związku z tym, iż często nie mają jasno określonych granic, nie do końca wiedzą czy w danej sytuacji ich negatywne odczucia są prawdziwe i jak mają zareagować. Jak rozpoznać czy ktoś łamie moje granice?

 

Na umiejętność budowania dobrych relacji składa się wiele czynników. Jednym z podstawowych jest sztuka stawiania granic. Więcej o stawianiu granic przeczytasz w poprzednim wpisie. Wyznaczyć granice pomiędzy nami, a innymi ludźmi w taki sposób, aby nikogo nie urazić, ale jednocześnie czuć się samemu komfortowo nie jest łatwe. Jest to jednak bardzo ważny element wszystkich związków. Jasno określone granice pozwalają na swobodną komunikację bez zachowań agresywnych i bez wycofywania się.

 

Jako osoba, która zmagała się z nerwicą lękową i depresją mogę śmiało powiedzieć, że kiedyś nie miałam pojęcia, że mam prawo do własnych potrzeb, zasad, poglądów i oczekiwań. Jak również, że mam prawo decydować kogo i na jak długo zapraszam do mojego wewnętrznego świata. Nie wiedziałam jak rozpoznać czy ktoś łamie moje granice.

 

Lepiej będzie jeśli zdecydujesz się na tabletki. Przecież wszyscy je biorą. Jeśli słyszysz taką wypowiedź to wiedz, że jest to łamanie granic. Nieproszone rady i wskazówki są totalnie nie na miejscu i masz prawo do obrony. Ciocia Klocia, która wpycha Ci na siłę kolejną porcję majonezowej sałatki, albo wywiera presję na niedzielną wizytę to również jest łamanie granic. Jeśli ktoś Cię zmusza do czegoś to nawet nie musisz się tłumaczyć, że nie masz na to ochoty. To zachowanie „agresora” jest niewłaściwe, a nie Twoje.

 

Jak rozpoznać czy ktoś łamie moje granice

 

W sytuacji łamania granic psychologicznych włącza się wewnętrzny alarm sygnalizujący konieczność podjęcia działań obronnych. Pojawia się reakcja alarmowa, np. przyśpieszone bicie serca, irytacja, rumieńce, ból głowy, złość, mętlik myśli (czy tak być powinno, czy to jest OK, czy on/ona ma rację, nie jestem pewna czy to mi pasuje). U każdego ta reakcja jest inna. Ciało i umysł dają znać, że dana sytuacja nie jest dla nas OK. Jak rozpoznać czy ktoś łamie moje granie i gdzie one leżą? Właśnie po reakcji swojego organizmu.

 

Zapamiętaj!

Jak rozpoznać czy ktoś łamie moje granice? Pojawia się wewnętrzny alarm sygnalizujący konieczność podjęcia działań obronnych.

Masz pełne prawo do działań obronnych, gdy ktoś wprasza się na Twoje terytorium psychologiczne bez zezwolenia.

 

 

W większości przypadków mamy do czynienia z mało inwazyjnymi, ale uporczywymi formami wtargnięcia na nasze terytorium. Oto kilka najpowszechniejszych przykładów, które przytrafiły mi się osobiście, gdy zmagałam się z nerwicą.

 

 

Decydowanie za mnie.

Otrzymałam telefon, że ciocia przyjeżdża w odwiedziny i ma już kupiony bilet na samolot.
Kolega z pracy poinformował mnie, że zamienił nasze zmiany w pracy.

Stawianie kogoś przed faktem dokonanym to jawne przekraczanie granic.

 

 

Przerywanie, zagłuszanie, wchodzenie w słowo.

Na wizycie u lekarza mama kończyła za mnie zdania i przerywała moje wypowiedzi. Historię mojej choroby znała lepiej ode mnie.

Działania ograniczające swobodę wypowiedzi to przekraczanie granic.

 

Pytania zbyt osobiste.

Czy nerwica lękowa to choroba psychiczna?
Czy planujesz założyć rodzinę?
Dlaczego jeszcze nie masz dzieci?

Zadawanie zbyt osobistych pytań to również przekraczanie granic.

 

Niedyskrecja

Koleżanka rozpowiedziała w pracy o czym rozmawiałyśmy dnia poprzedniego.
Mój ówczesny chłopak zdradził nasze poufne rozmowy swojej mamie, tłumacząc, że to przecież mama, a nie ktoś obcy.

Ujawnianie informacji o naszym życiu osobistym bez naszej zgody to przekraczanie granic.

 

Dobre rady

Powinnaś wrócić do Polski, tam szybciej się wyleczysz z nerwicy.
Lepiej będzie, jeśli zdecydujesz się na tabletki. Przecież wszyscy je biorą.

Udzielanie rad, gdy o to nie prosimy to również przekraczanie granic.

 

Presja

Dopóki będziesz mieszkać w UK nigdy nie wyleczysz się z nerwicy.
Pożycz mi pieniądze na tydzień, bo inaczej nie będę miała na czynsz.

Naciski, manipulacja i presja to przekraczanie granic.

 

Ocenianie

Jesteś taka uparta jak Twój ojciec.
Nigdy nie wyleczysz się z nerwicy, bo jesteś histeryczką.
Zawsze musisz się z kimś kłócić – jesteś bardzo kłótliwa.

Interpretowanie naszych działań, gdy o to nie prosimy to przekraczanie granic.

 

Wydawanie osądów

Na pewno nikt nie będzie czytał jakiegoś bloga o nerwicy.
Twój styl życia jest zbyt intensywny i szybki.
Przez te ataki paniki, już zawsze będziesz musiała pracować w spokojnej robocie.

Wydawanie opinii na nasz temat, gdy o to nie prosimy to naruszanie granic.

 

Atak na naszą prywatność

No powiedz czy już się z kimś spotykasz. No weź powiedz.
Otwieranie naszej korespondencji, listów.
Czytanie naszej poczty, maili, konta na Fejsie.

Inwigilacja to przekraczanie granic.

 

Nadopiekuńczość

Załóż sweterek. No załóż bluzę, bo Ci zimno.
Nie czekaj z rodzeniem dzieci tak jak ja, bo możesz się nie doczekać.
Lepiej zrobić mężowi kolacje i mieć święty spokój.

Ostrzeżenia przed błędami i nieproszone rady to naruszanie granic.

 

Kontrola

Pójdziemy tam wieczorem o 18:00.
Do wyboru masz sobotę lub niedzielę.
Robisz śniadanie w poniedziałek czy wtorek?

Działania, które są wbrew naszej woli, gdy ktoś decyduje za nas to naruszanie granic.

 

Manipulacja

Gdybyś mnie kochała to byś to zrobiła.
Nie ma obiadu i nie jestem zły. Po prostu nie mam ochoty rozmawiać przez tydzień.

Wszelkie formy ukrytych fochów, wycofania, obrażania to również naruszenie granic.

 

Paplanie

Moje kwiatki w ogrodzie są takie piękne. Jedne różowe, inne niebieskie bla bla bla.
Mówię Ci, że ten lekarz jest najlepszy. Jak on zapisuje tabletki to na pewno ma rację. Bla bla bla
Dobra, przyjdę na godzinę i pogadamy. Nie masz ochoty? To nic. Przyjdę na pół godziny.

Narzucanie tematu rozmowy, zalewanie potokiem słów, zmuszanie nas do towarzystwa to również naruszanie granic.

 

Ataki werbalne

Nawet nie chce mi się na Ciebie patrzeć!
Ty wredna babo!
Jesteś wiecznie zmęczona i zdołowana! Jak tylko z Tobą przebywam to mam ochotę płakać.

Wyzwiska i nieprzyjemne uwagi to naruszanie granic.

 

Przeanalizuj czy podobne przypadki nie spotkały również Ciebie i zwróć uwagę w jaki sposób Twoje ciało sygnalizuje Ci, że zaczyna czuć się niekomfortowo. Zadaj sobie pytanie: Czy już wiem, jak rozpoznać czy ktoś łamie moje granice ?

 

Ćwiczenie:

Przypomnij sobie sytuację, w której ktoś próbował łamać Twoje granice (możesz się wesprzeć przykładami opisanymi powyżej). Być może mąż/żona zmuszał/ ła Cię do czegoś, na co nie miałeś/ łaś ochoty? Natrętna sąsiadka udzielała nieproszonych rad? Wścibska teściowa wypytywała o dzieci? Przypomnij sobie swoją reakcję. Co się wtedy wydarzyło? Zacząłeś krzyczeć? Bolała Cię głowa? Miałeś przyśpieszone tętno? A może nie powiedziałeś nic i dusiłeś uczucia w sobie?

 

Opisz sytuację………………………………………………………………………………..

Opisz swoją reakcję…………………………………………………………………………….

 

Następnie zapamiętaj swoje doznania i swoją reakcję. Traktuj je jako wskazówkę na przyszłość. Za każdym razem, gdy się pojawią będzie to dla Ciebie wyraźny sygnał o nadciągającym intruzie. Rozpoznanie wewnętrznego systemu alarmowego to pierwszy krok, aby nauczyć się chronić swoje „psychologiczne granice”.

 

 

 

Najbardziej aktywnych czytelników zapamiętuję i nagradzam! Jak być aktywnym czytelnikiem?

Zostaw komentarz, udostępnij artykuł, dołącz do mnie na Instagramie, YouTube, Facebooku i koniecznie zapisz się na newsletter!

Newsletter

Bądź na bieżąco! Otrzymuj zniżki, zgarniaj gratisy i wygrywaj nagrody.

Co myślisz o tym wpisie?

Udostępnij

Zajrzyj do sklepu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

 

3 odpowiedzi

  1. Sabi, wiem na czym to wazystko polega, trzymam sie dzielnie, ale jak to jest, ze pomimo bardzo dlugiego okresu normalnego samopoczucia, obraz z początku nerwicy (zdarzenia sutuacje) wraca jak bumerang trzyma kilka dni i puszcza, puszcza bo wiem, ze musze go olewac i ze nic sie nie dzieje wiemj jak z tym pracowac na swoj sposob chociaz zanim go rozpracuje to troszku boli 🙂 wlasnie po mega dlugim okresie spokoju wrocil mi dyskomfort lekki i czarnw brzydkie mysli :p a moze dlateeegoo zeee…. jestem dwa dni przed slubem ??? i chce zeby bylo pieknie ?? i stres typowy dla nerwicowca odczuwam :p taki lęk żeby nikogo nie zawieść w tym dniu 🙂 jest jakas rzecz ktora rovie nie tak musze wpasc co to jest żeby do konca nerwe przepracowac

    1. 2 dni przed ślubem to każdy ma lęki 🙂 Napiszę o tym wpis. Ale tak właśnie wygląda leczenie. Okresy normalności się wydłużają, a te z lękiem skracają. Pod koniec pojawiają się raz na jakiś czas w tych bardziej stresujących sytuacjach. I tego właśnie trzeba się nauczyć…Podchodzić do stresu prawidłowo i nie przypisywać objawów stresu do lęku. Jednym słowem: musisz się nauczyć stresować 🙂 Wesele będzie na 100% udane, bo zapewne nawet nie będziesz miała czasu pomyśleć o lękach. U nas dzień minął tak szybko, że nawet nie zdążyłam się najeść tych wszystkich pyszności ze stołu.

      1. Masz racje, kazdy 2dni przed ma wciski 🙂 z ta nauka stresowania swieta prawda, zamiast wszystko przypisywac zaburzneiu trzeba odroznic zwykly stres i sie go nauczyc, chyba gdzies masz o tym wpis 🙂 Dzieki Sabina za te slowa, nawet nie wiesz ile dobrego robisz ❤ badz zawsze 🙂 bedzie pięknie i gratulacje dla Ciebie ?

„Triki na ataki paniki”

Moja historia. Jak pokonałam nerwicę lękową?

O mnie

Podczas mojej przygody z nerwicą lękową inspirowałam się badaniami i wskazówkami z pism naukowych takich jak Science czy Nature oraz metodami treningowymi jednostek specjalnych. Nie brałam leków i nie korzystałam z terapii. Od 8 lat otaczam opieką mentorską swoich klientów i pomagam im rozwijać kompetencje niezbędne do walki z nerwicą lękową bez leków.

Newsletter

Informacja o Cookies

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zaakceptuj, by korzystać z serwisu.