Zmagałam się z atakiem paniki tysiące razy i nigdy nic mi nie zrobił. O ile niczym można nazwać palpitacje serca, kolana jak z waty i dreszcze brrr. Za każdym razem byłam przekonana, że właśnie umieram. Gdybym tylko wtedy wiedziała jak zapanować nad sobą podczas ataku paniki i że faktycznie atak nic mi nie zrobi, to zaoszczędziłabym sobie kilka ładnych miesięcy życia na jakieś przyjemności. Wy nie musicie marnować czasu. Uczcie się na moich błędach. Szkoda życia na nerwicę.

 

DLACZEGO TAK TRUDNO ZAPANOWAĆ NAD SOBĄ PODCZAS ATAKU PANIKI?

Zacznę od tego, że lęk dopadał mnie dosłownie wszędzie. Na początku tylko pracy czyli w miejscu, gdzie dostałam pierwszego ataku paniki. Potem zaczęłam go unikać tak skutecznie, że dopadał mnie…no cóż…wszędzie. Robienie zakupów stało się koszmarem, stanie w kolejkach jeszcze gorszym koszmarem, a chodzenie na świeżym powietrzu przypominało księżycowy moon walk.

Atak paniki dla naszego organizmu to stan nadmiernego pobudzenia. Może on zostać wywołany przez czynniki zewnętrzne np. złe skojarzenia z danym miejscem czy sytuacją oraz zbytnie skupianie się na sensacjach związanych z naszym ciałem (dziwnie widzę, zbyt wysoki puls, płytki oddech) oraz wewnętrzne takie jak głód czy zmęczenie. Gdy informacji z otoczenia płynie za dużo, układ nerwowy nie radzi sobie. W efekcie zachowanie odbiega od pożądanego i choć w teorii wiemy co robić, to jednak jest nam bardzo trudno zapanować nad sobą podczas ataku paniki.

Jesteśmy wtedy w stanie w którym układ nerwowy jest rozregulowany. To czas, gdy zamieniamy się w tykającą adrenalinową bombę. Podczas ataku paniki nie jesteśmy w stanie przejąć kontroli, bo włada nami prawa półkula, która odpowiada za emocje. Dopiero, gdy minie stan walki lub ucieczki dajemy szansę dojść do głosu lewej półkuli, czyli tej która myśli racjonalnie. Zaczynamy odzyskiwać jasność myślenia i to jest wtedy czas na wyciąganie wniosków i naukę.

 

CZY MOŻNA ZAPANOWAĆ NAD SOBĄ PODCZAS ATAKU PANIKI?

Oczywiście, że tak! Przecież wielu ludzi opanowało tą umiejętność. W tym JA (hurra!). Należy jednak pamiętać, że pozostawanie opanowanym w trudnych warunkach to umiejętność wyuczona.

Pasjonuję się metodami treningowymi jednostek specjalnych oraz innych zawodów wymagających ogromnej samodyscypliny. Temat jest mi bliski, bo sama na sobie miałam okazję przetestować, jak bardzo siła nawykowego działania pomaga w pokonaniu ataków paniki. Podczas napadu lęku racjonalne myślenie jest zaburzone co oznacza, że będzie nam trudno zapanować nad sobą podczas ataku paniki. Będziemy musieli wiele razy próbować, aby w końcu udało nam się w tym krytycznym momencie przypomnieć sobie jak powinniśmy reagować i zdrożyć wiedzę w życie.

Ideologia SEALS polega na tym, że nie ma znaczenia, czy ktoś jest mądry, silny, zwinny, szybki. Jeśli nie ćwiczył wystarczająco wiele razy, jak zachować spokój w ekstremalnych warunkach, najprawdopodobniej wpadnie w panikę. A co robiłam JA? Przeczytałam kilka książek i zaczęłam uważać się za specjalistę od nerwicy, po czym jak przychodziło co do czego to nie potrafiłam potrafiłam zapanować nad sobą podczas ataku paniki. Dopiero po kilkudziesięciu podejściach opanowałam tą trudną sztukę.

 

CO W TAKIM RAZIE ROBIĆ, BY ZAPANOWAĆ NAD SOBĄ PODCZAS ATAKU PANIKI?

Szkoleniowcy jednostek specjalnych wiedzą, że w trudnych warunkach ludzie przeważnie zaniedbują trening lub zwyczajnie go omijają. Dlatego trening komandosów SEALS bazuje na  ćwiczeniach wykonywanych właśnie w ekstremalnych warunkach: głodu, braku snu, tortur i skrajnego wyczerpania fizycznego. Atak paniki w sklepie, restauracji czy podczas jazdy samochodem to zdecydowanie ekstremalne warunki. To tak jakby znaleźć się w samym środku tornada i mówić sobie: Nie Panikuj 🙂

Żeby potrafić nad tym zapanować, trzeba ćwiczyć swoją technikę zanim będziemy musieli ją zastosować w trudnych warunkach. Podzielić swoje lęki na te mniejsze, większe i największe i stopniowo wychodzić im na przeciw. Ja zaczęłam od wychodzenia na dwór, potem włączyłam sklepy, następnie wszystkie miejsca gdzie nie dało się natychmiastowo wyjść (kina, teatry itp) a na koniec zostawiłam dalekie podróże.

Nie wystarczy, że stawimy czoła lękowi raz czy dwa. Ja ćwiczyłam jak opętana, po kilkanaście razy dziennie. I przez tak długi okres czasu, aż przestałam się bać ataku paniki całkowicie (i tak z ręką na sercu całkowicie).

NO DOBRA, ALE CO JAK BOJĘ SIĘ ZA BARDZO?

Ja wiem, że atak paniki to okropne uczucie. Na prawdę doskonale to rozumiem. Nikt kto nie przeżył ataku paniki na własnej skórze nigdy tego nie pojmie. Doskonale wiem, że bardzo trudno jest wtedy zrobić cokolwiek innego niż uciekać. No w końcu na prawdę doświadczamy różnych fizycznych objawów i musimy działać jakby wbrew sobie. Gdy serce dudni jak szalone, a oddech przyśpiesza, trudno jest uwierzyć, że nic nam nie grozi. Musisz w końcu uwierzyć, że atak paniki jest zupełnie niegroźny. Mimo obaw, że coś Ci się stanie. Nie uciekaj. Stań się łowcą. Rób dokładnie to, czego lęk nie chce.

Dla tych którzy potrzebują wsparcia w tym kryzysowym momencie, stworzyłam taki jakby przewodnik głosowy. Nagranie w formacie mp3 do odsłuchu na laptopie, telefonie czy tablecie, które można wykorzystać w trakcie wykonywania czynności, która leży poza naszą strefą komfortu i powoduje atak paniki/napad lęku.

Treść nagrania została stworzona w taki sposób, aby ułatwić nam zmierzenie się z atakiem paniki. Z ręką na sercu oddałabym za taką Instrukcję Głosową cały swój dobytek, jak sama byłam chora. Idzie sobie człowiek do sklepu i cyk słuchaweczki na uszy w których rozbrzmiewa mój głos. Przypominam Ci, że nic się nie dzieje i uczę jak prawidłowo odwrócić uwagę.

Oczywiście ja lubię życie na wesoło. Więc Instrukcja zawiera grę. Gra powstała w oparciu o badanie, które udowodniło, że aktywowanie “myślących” obszarów mózgu, wycisza ośrodki emocjonalne. Instrukcje głosową: “Jak zapanować nad sobą podczas ataku paniki” można zakupić w sklepie o tu KLIK

Łap jeszcze kilka konkretnych Instrukcji:

Jak pokonać atak paniki w kościele KLIK

Jak pokonać atak paniki w samolocie KLIK

Dodaj komentarz