Jak wygląda leczenie nerwicy lękowej bez leków? Każda czynność przesuwająca granice ludzkich możliwości jest niezwykle ekscytująca, ale i paraliżująca. I każdej towarzyszy dawka ekscytacji lub niepokoju. Wiecie co powiedział astronauta Tim Peake przed swoim spacerem kosmicznym? „Radziłem sobie z lękiem, starannie przygotowując się do tego co mnie czekało. Nic nie ma gorszego od czekania, na przykład na egzamin, rozmowę lub spacer kosmiczny. Podjęcie działania zawsze przynosiło  mi natychmiastowe ukojenie więc kiedy otworzył się właz prowadzący w przestrzeń, poczułem jak resztki strachu znikają. Pomyślałem sobie: „nareszcie, najwyższy czas wziąć się do roboty”.

 

JAK WYGLĄDA LECZENIE NERWICY LĘKOWEJ BEZ LEKÓW

To najczęściej zadawane pytanie na blogu (i nie tylko). Jako ktoś, kto wyleczył się z nerwicy lękowej i depresji, chciałabym na początek uświadomić Wam jedną rzecz: Lęk jest jak wilk na łańcuchu. Staje się groźny, dopiero gdy go uwolnimy. Niestety większość z nas przeciera tą samą ścieżkę: korzysta z terapii lub leków, a potem staje w martwym punkcie w przekonaniu, że nerwica jest nieuleczalna bo wraca.

Gdy dostałam pierwszego ataku paniki to najpierw udałam się na badania do lekarza ogólnego, aby wyeliminować tarczycę, hormony, guzy i inne choróbska. Potem skorzystałam z kilku wizyt u kilkunastu terapeutów i psychiatrów (w tym jeden opierdziel za spóźnienie na umówioną wizytę)- zawsze wychodziłam z receptą. Nikt nigdy mi nie wyjaśnił jak wygląda leczenie nerwicy lękowej bez leków. Musiałam sama się wszystkiego dowiedzieć. A 15 lat temu nie było to łatwym zadaniem.

 

JAK WYGLĄDA LECZENIE NERWICY LĘKOWEJ BEZ LEKÓW – OD CZEGO ZACZĄĆ

Zaczynamy od spalania nadwyżki adrenaliny. To o czym myślimy wywołuje reakcje hormonalne w naszym ciele, które z kolei odpowiadają za somatyczne objawy nerwicy. W skrócie to o czym myślimy ma wpływ na to co będzie się działo z naszym ciałem. Lęk wywołuje ponad 1400 reakcji fizycznych i chemicznych. To z kolei aktywuje ponad 30 różnych hormonów i neuroprzekaźników, które krążą po całym ciele. To wszystko musi gdzieś znaleźć ujście 🙂

Osoba zmagająca się z nerwicą lękową czy depresją odczuwa ciągły niepokój, stałe poczucie zagrożenia i napięcie. W związku z tym zaczyna unikać jakiegokolwiek wysiłku, który choćby w małym stopniu może dodatkowo przyśpieszyć bicie serca w obawie przed pogorszeniem swojego stanu zdrowia. A przecież w trakcie leczenia nerwicy lękowej sport to najlepsza recepta jaką można przepisać samemu sobie. Moje osobiste doświadczenie potwierdza wszystkie teorie o pozytywnym wpływie biegania na leczenie nerwicy lękowej. TUTAJ znajdziesz dokładne wskazówki jak biegać z nerwicą lękową, a TUTAJ możesz przeczytać o wpływie aktywności fizycznej na nerwicę.

 

KOLEJNE KROKI:

 

Kofeina

Koniecznie pożegnaj się z kawą, herbatą, kolorowymi napojami. Nawet jeden najmniejszy kubek najsłabszej kawy potrafił rozbujać mój lęk to granic możliwości. Kawa pobudza, a osoba zmagająca się z lękiem i tak jest przecież maksymalnie pobudzona. Większość ludzi popełnia błąd już na tym etapie (kawę jest ciężko rzucić, oj ciężko).

 

Zdrowe i regularne posiłki

Twój organizm ma już wystarczająco dużo roboty z nerwicą. Zapewnij mu odpowiednie paliwo w wyznaczonych godzinach. Większość z nas żyje w biegu i przypomina sobie o jedzeniu dopiero w momencie odczuwania ogromnego głodu. A przecież odczuwanie głodu to spadek cukru. Spadek cukru to osłabienie, dreszcze, zwroty głowy czyli objawy przypominające objawy nerwicy lękowej. Bardzo łatwo jest się w takim momencie pomylić i zinterpretować przykładowo zawroty głowy napad lęku, a nie napad głodu 🙂 Ja dbałam o to, aby mój ogranizm nie musiał się prosić o pożywienie. Jadłam równo co 4 godziny. Jak nie miałam czasu to po prostu przegryzałam coś małego. Na przykład banana i garść orzechów. Zanim zachorowałam na nerwicę to potrafiłam rano wypić na czczo kawę, wypalić papierosa, wypić szklankę soku o 7 rano i do 15 nic nie jeść. Mimo, iż byłam w ciągłym ruchu w pracy.

 

Ostateczna decyzja

Ciągłe rozmyślanie o tym czy brać leki czy nie, zatruwało mój umysł od rana do wieczora. Przez to oczywiście czułam się gorzej, bo napędzałam swój lęk. Tym bardziej, że co najmniej kilkunastu specjalistów wystawiło mi recepty, a moja mama ciągle mnie nękała telefonami w stylu: “przecież pan doktor powiedział”.  Miałam wewnętrzny opór do leków, a jednocześnie odczuwałam taką jakby presję. Nie ma się co oszukiwać, ale ludzi którzy decydują się na niebranie leków jest niewielu. Szczególnie w takiej trudnej sytuacji w jakiej byłam ja. Uwierzcie mi, że ciężko jest funkcjonować z nerwicą bez jakiejkolwiek pomocy, w dodatku nie wychodząc z domu. Wtedy nawet zakup produktów spożywczych staje się wyzwaniem.

Lepiej jest podjąć decyzję i skutecznie się jej trzymać. Ciągłym rozważaniem narobimy sobie więcej krzywdy niż samym braniem leków. Ja ostatecznie zdecydowałam, że leków brać nie będę. Postanowiłam tej decyzji się trzymać i nigdy więcej nie zastanawiać się czy przypadkiem nie zmienić zdania.

 

TAK NIEWIELE, A TAK DUŻO

Na tym etapie większość ludzi się poddaje i nigdy nie przechodzi do kolejnych. Gdybym miała ocenić jaki procent osób z którymi pracowałam dało radę dostosować się do tych 4 zasad to jedynie 20% na 100% dało radę stosować powyższe 4 najbardziej podstawowe zasady. I te 20 % osób po 4 do 12 tygodniach stosowania się do zasad odnotowały ogromną różnicę! Ja również ją odczułam. Po 3 miesiącach mój poziom lęku spadł o połowę! PO 8 TYGODNIACH WDRAŻAMY KOLEJNE KROKI (ale wciąż kontynuując poprzednie 4)

 

JAK WYGLĄDA LECZENIE NERWICY LĘKOWEJ BEZ LEKÓW – WYPROSTUJ SPOSÓB MYŚLENIA

Powtarzaniem sobie czegoś w głowie można “wbudować” w mózg zarówno dobre, jak i złe myśli. Jeśli mówisz, że czegoś nie potrafisz lub nie zrobisz, ta decyzja spowoduje szereg procesów w Twoim ciele, które będą prowadzić Ciebie właśnie w tym kierunku. Badania wykazały, że aktywność umysłowa – wyobrażanie sobie czegoś, wizualizowanie, refleksja – prowadzą do takich samych fizycznych zmian w mózgu, do jakich doprowadziłoby faktyczne wykonanie wyobrażanych sobie sytuacji. Jeśli wciąż wmawiasz sobie, że ataków paniki nie można pokonać to nigdy ich nie pokonasz. Wiem, że ciężko jest uwierzyć, że można. Szczególnie gdy w koło istnieje tak mało namacalnych dowodów. Nie wielu dzieli się swoją historią, a wielu się dzieli niepowodzeniami.

Uwierz, że można! Całym sobą! Zobacz ilu tu ludzi, którzy się wyleczyli. Możesz być jednym z nich! Chcę byś powiedział to głośno! I tupnął nogą! Zmień: jestem choruję na nerwicę od dawna, na: może i jestem chory, ale pracuję nad tym i z każdym dniem jestem co raz bliżej. NIGDY nie wypowiadaj czegoś w stylu: nerwica niszczy życie, przez nerwicę nie mogę, nie przyjdę bo nerwica…bla bla bla. A jeśli już to zrobisz to spodziewaj się somatycznych objawów nerwicy, bo przecież takim myśleniem nakręcasz lęk!

OTO KILKA ĆWICZEŃ:

Jak się pozbyć toksycznego myślenia. Ćwiczenie

Toksyczne myślenie. Ćwiczenie

Gra skojarzeń 

Po więcej ćwiczeń wpisz w lupkę na blogu: toksyczne myślenie.

 

LĘK TO WEZWANIE DO DZIAŁANIA

Większość osób postrzega uczucie lęku jako coś złego. Traktują je jako coś co natychmiastowo trzeba zwalczyć silnymi lekami lub czymkolwiek innym co sprawi, że szybko odejdzie. A przecież ciało jest bardzo mądre i ściśle współpracuje z umysłem. Co by się stało, gdybyśmy przywitali lęk ze spokojem i zastanowili dlaczego do nas przyszła? W takich warunkach mamy szansę dowiedzieć się dlaczego do nas przyszedł. Przecież gdy łapie nas grypa to analizujemy sytuację i staramy się mądrze reagować. Wzmacniany odporność, ciepło się ubieramy, więcej śpimy i częściej odpoczywamy.

Obserwuj swoje życie uważnie i odkryj jaką wiadomość niesie Twój lęk.Oczywiście, gdy dotrzesz do źródła i odkryjesz wiadomość to koniecznie działaj i zmieniaj swoje życie na lepsze. Jeśli przykładowo jesteś facetem, który ma ogromny dom na kredyt oraz rodzinę na utrzymaniu i zbyt dużo na głowie to rozwiązaniem jest mniejszy dom bez kredytu, a nie nadgodziny i recepta na leki. To jest najtrudniejsza część zadania. Zmiany wymagają odwagi.

Ćwiczenia:

Stres – jak dużo go masz

Jak stabilne jest Twoje życie

 

 

BEZ PLANU DNIA ANI RUSZ

Pamiętaj, że im więcej nic nie robienia tym więcej na zmartwienia. Każdy panikowicz powinien mieć gotowy grafik na tydzień do przodu. W grafiku absolutnie nie powinno być czasu na telewizor, rutynowe czynności i bezczynność. Na konsultacjach pomagałam analizować tysiące grafików. Daję słowo, że większość ludzi ma problemy z nakręcaniem się z powodu nic nie robienia lub zbyt dużej ilości rutynowych czynności. I żeby była jasność – latanie z mopem po domu to również rutynowa czynność. I przeglądanie Instagrama również. Jeśli zajmiesz się czymś sensownym, to nie będziesz mieć czasu na myślenie o tym jak wygląda leczenie nerwicy lękowej bez leków.  Sytuacja, gdy wstajesz rano i błąkasz się bezczynnie po domu, nie wiedząc od czego zacząć nigdy (!) nie powinna mieć miejsca. Wtedy jest prawie pewne, że zaczniesz od napadu lęku.

 

NAPEŁNIJ GŁOWĘ TYM CO DOBRE

Czy wiesz skąd bierze się dobre samopoczucie? Z tego do czego użyłeś zmysłów dnia poprzedniego. Jeśli zapytasz mnie jak wygląda leczenie nerwicy lękowej bez leków, to bez zastanowienia odpowiem: całkiem fajnie! To co zjesz, usłyszysz, zobaczysz, poczujesz i dotkniesz zostanie przetworzone na informacje, które dotrą do Twojego mózgu i ciała. Siedząc w domu, płacząc i rozważając swoją niedolę jaką informację wyślesz? A na jaki humor się to przełoży? Odpowiedź jest oczywista.

A co w takim wypadku należy robić, aby aktywować zmysły i obudzić się w dobrym humorze? Wyjdź na spacer do lasu i delektuj się zapachem liści, zjedz coś pysznego czego jeszcze nie próbowałeś, obejrzyj zachód słońca z balkonu, pogłaskaj swojego zwierzaka i posłuchaj szumu fal lub muzyki, która porusza Ciebie do tańca. Tylko tyle czy aż tyle? Gwarantuję, że większość osób wykonuje te czynności może kilka razy do roku. A trzeba je robić codziennie! To jest właśnie najlepsza tabletka na toksyczne myśli. Nie ma lepszej. Ani skuteczniejszej.

Ćwiczenie:

Oto jak się zmotywować

 

JAK DŁUGO TRWA LECZENIE NERWICY

Tak długo ile jesteś w stanie włożyć nakładu pracy. Na sam początek, gdy nie wiesz co robić, te kilka kroków wystarczy. Osobiście stosowałam się do powyższych wskazówek w 100 procentach. Z ręką na sercu! To o czym piszę może wydawać się bardzo oczywiste i łatwe, ale większość ludzi nie potrafi wytrwać w postanowieniu rzucenia kofeiny, a co dopiero w kolejnych kilku zasadach. Kiedyś prowadziłam konsultację z osobą, która podczas godziny online wypaliła 3 papierosy rozpaczając na temat swojego złego stanu zdrowia 🙂 Niewielu ludzi przykłada się do pracy domowej. Tylko nieliczny procent potrafi wytrwać w postanowieniu dłużej niż 3 miesiące.

Daj sobie co najmniej 3 miesiące i zobacz, że można! Ale tak z ręką na sercu.. bez ani jednej kawy z porządną dawką ćwiczeń. Potem zajmiesz się resztą.

 

NO DOBRA, ALE CO JAK BOJĘ SIĘ ZA BARDZO?

Ja wiem, że atak paniki to okropne uczucie. Na prawdę doskonale to rozumiem. Nikt kto nie przeżył ataku paniki na własnej skórze nigdy tego nie pojmie. Doskonale wiem, że bardzo trudno jest wtedy zrobić cokolwiek innego niż uciekać. No w końcu na prawdę doświadczamy różnych fizycznych objawów i musimy działać jakby wbrew sobie. Gdy serce dudni jak szalone, a oddech przyśpiesza, trudno jest uwierzyć, że nic nam nie grozi. Musisz w końcu uwierzyć, że atak paniki jest zupełnie niegroźny. Mimo obaw, że coś Ci się stanie. Nie uciekaj. Stań się łowcą. Rób dokładnie to, czego lęk nie chce.

Dla tych którzy potrzebują wsparcia w tym kryzysowym momencie, stworzyłam taki jakby przewodnik głosowy. Nagranie w formacie mp3 do odsłuchu na laptopie, telefonie czy tablecie, które można wykorzystać w trakcie wykonywania czynności, która leży poza naszą strefą komfortu i powoduje atak paniki/napad lęku.

Treść nagrania została stworzona w taki sposób, aby ułatwić nam zmierzenie się z atakiem paniki. Z ręką na sercu oddałabym za taką Instrukcję Głosową cały swój dobytek, jak sama byłam chora. Idzie sobie człowiek do sklepu i cyk słuchaweczki na uszy w których rozbrzmiewa mój głos. Przypominam Ci, że nic się nie dzieje i uczę jak prawidłowo odwrócić uwagę.

Oczywiście ja lubię życie na wesoło. Więc Instrukcja zawiera grę. Gra powstała w oparciu o badanie, które udowodniło, że aktywowanie “myślących” obszarów mózgu, wycisza ośrodki emocjonalne. Instrukcje głosową: “Jak zapanować nad sobą podczas ataku paniki” można zakupić w sklepie o tu KLIK

Łap jeszcze kilka konkretnych Instrukcji:

Jak pokonać atak paniki w kościele KLIK

Jak pokonać atak paniki w samolocie KLIK

Ps. O etapach leczenia nerwicy lękowej przeczytasz tu KLIK

Dodaj komentarz

 

2 komentarze

12/05/22 20:34

Hej. Sabi mam pytanie. Czy jak wyszlas z tej nerwicy lekowej to miewalas czasem jakieś objawy fizyczne np. kołatanie serca, kucia w klatce itp. ? Bo zawsze mnie zastanawiało czy człowiek który pokona tę chorobę miewa czasem jakieś objawy fizyczne które miał w czasie choroby? Pozdrawiam

13/05/22 18:26

Cześć 🙂 Leczenie odbywało się u mnie takim procesem. Z czasem miewałam ataki paniki co raz rzadziej i tylko w jakiś wyjątkowych sytuacjach np. podczas lotu samolotem. Oczywiście wtedy już wiedziałam co robić i jak się zachować no i przede wszystkim wcale się ich nie bałam. Po prostu miałam atak przez kilka chwil i już. Nawet nie przerywałam tego co robiłam. A jak się już wyleczyłam na dobre to nie miałam żadnych objawów. Czasem tylko mi się przypominało przez sekundę, że na przykład kiedyś w dusznym autobusie nie mogłam jechać, a teraz już mogę wszystko. Sporadycznie mam takie jakby drobne tąpnięcia serca, ale to jest związane w jakąś tam wypadającą zastawką serca. Generalnie nie mam już żadnych objawów nerwicy od 15 lat. Spokojnie dojdziesz do takiego etapu. Dasz radę!